PlayStation 5 jest niesamowite. Uruchamia system, którego nie powinno
PlayStation 5 kojarzy nam się z prostą konsolą, którą po prostu uruchamiamy i włączamy grę kilkoma kliknięciami. Niektórzy lubią sobie jednak utrudniać życie i zamieniać konsole… w komputery osobiste.

PlayStation 5 bazuje na autorskim systemie operacyjnym. Większość graczy nie przejmuje się jednak tym, czym to tak naprawdę jest - po prostu ma działać. To w rzeczywistości mocno zmodyfikowane i zamknięte oprogramowanie bazujące na FreeBSD. Fanom konsol nie przeszkadza to jednak w tym, aby zainstalować na sprzęcie od Sony… Linuksa.
Linux uruchomiony na konsoli PlayStation 5
Ze względu na ogromne problemy z działaniem Windowsa 11 w ostatnich miesiącach mnóstwo osób postanowiło dać szansę trzeciemu najpopularniejszemu systemowi dla komputerów osobistych: Linuksowi. Oprogramowanie to jest znane z ogromnej otwartości oraz kompatybilności - działa bowiem niemalże na wszystkim, co gwarantuje minimalną moc obliczeniową.
Na zamkniętych sprzętach, takich jak konsole do gier (nie licząc Steam Decka), Linux jest trudny do zainstalowania. Proces nie wygląda tak jak na zwykłym komputerze, gdzie po prostu tworzymy nośnik instalacyjny na pendrive, uruchamiamy z niego maszynę i przechodzimy przez instalator. Istotnym elementem są bowiem sterowniki oraz inne dodatkowe oprogramowanie, które umożliwia korzystanie z podstawowych funkcji urządzenia, np. połączenia się z internetem.
Ktoś jednak pomyślał, że dobrym pomysłem będzie stworzenie narzędzia ułatwiającego instalację Linuksa na PlayStation 5. Rozwiązanie wykorzystuje lukę w systemie, która pozwala postawić pingwina na najpopularniejszej obecnie konsoli do gier. Jest tu jednak pewien haczyk - do uruchomienia narzędzia potrzebujemy sprzętu z bardzo starymi wersjami oprogramowania układowego. Rozwiązanie działa maksymalnie dla softu w wersji 6.02, datowanego na październik 2022 roku.
Oznacza to, że ta metoda umożliwia uruchomienie Linuksa na starszych wydaniach konsoli. Jeśli macie wersję Slim, wydaną pod koniec 2023 roku, to sztuczka nie zadziała. Cały projekt jest możliwy dzięki temu, że w konsoli znajduje się dodatkowy slot na dysk M.2. Twórcy uważają, że rozwiązanie obsługuje też sterowniki dla układu WLAN, a więc korzystanie z internetu jest mniej kłopotliwe. Aby załadować Linuksa na nowszych lub zaktualizowanych konsolach, wymagane jest użycie innej metody.
Czytaj też:
To wciąż ciekawostka, ale pokazuje, że gracze potrafią zrobić wszystko
Mimo że typowy Kowalski nie powinien nawet próbować instalować Linuksa na konsoli PlayStation 5, cały projekt pokazuje, że system sygnowany pingwinem działa absolutnie na wszystkim. Nawet na urządzeniach, które nigdy nie zostały do tego przeznaczone. Z perspektywy zwykłego użytkownika możliwości oferowane przez system dostarczany przez Sony są jednak w pełni wystarczające.



















