REKLAMA

Airbnb już nie kończy się na noclegu. Teraz zamówisz tam niemal wszystko

Jeszcze kilka lat temu Airbnb próbował przekonywać użytkowników, że hotel nie jest im potrzebny. Dziś Airbnb chce sprawić, by nie potrzebowali już niemal żadnej innej aplikacji związanej z organizacją podróży.

Airbnb chce być aplikacją do planowania każdego etapu podróży
REKLAMA

Kiedy Airbnb rozpoczynało swój biznes w 2008 roku, motto firmy brzmiało "Zapomnij o hotelach". Później motto zmieniało się kilka razy, ale gdybym miała zasugerować motto na 2026 rok, brzmiałoby ono "Zapomnij, że istnieje cokolwiek poza Airbnb". A to ze względu na fakt, że od dziś platforma zaczyna obejmować niemal każdy element wyjazdu - od noclegu i transportu, przez jedzenie, aż po organizację czasu wolnego.

REKLAMA

Airbnb rozszerza działalność daleko poza wynajem mieszkań

Airbnb ogłosiło właśnie największe rozszerzenie swojej działalności od lat. Firma, która dotychczas kojarzyła się głównie z wynajmem mieszkań i domów, chce stać się centrum organizacji całej podróży. Tego lata w aplikacji pojawią się hotele butikowe, wynajem samochodów, odbiory z lotniska, przechowalnie bagażu, dostawy zakupów spożywczych oraz nowe atrakcje turystyczne.

Największą zmianą pozostaje wejście Airbnb w rynek hotelowy. Platforma rozpoczyna współpracę z tysiącami butikowych i niezależnych hoteli w największych miastach świata, między innymi w Londynie, Paryżu, Madrycie, Rzymie czy Singapurze. Użytkownicy otrzymają osobny filtr pozwalający wyszukiwać wyłącznie hotele, a sama firma podkreśla, że interesują ją obiekty oferujące bardziej lokalny charakter niż klasyczne międzynarodowe sieci. Airbnb zapowiada również gwarancję wyrównania ceny, jeśli użytkownik znajdzie identyczny pokój taniej gdzie indziej.

Hotele w Airbnb

Rozszerzenie działalności o hotele ma znaczenie nie tylko biznesowe, ale również regulacyjne. W wielu dużych miastach lokalne władze coraz mocniej ograniczają krótkoterminowy wynajem mieszkań, dlatego wejście w segment hotelowy pozwala firmie utrzymać obecność w miejscach, gdzie klasyczny model Airbnb napotyka coraz więcej barier prawnych.

REKLAMA

Airbnb chce być obecne na każdym etapie podróży

Równolegle firma rozwija usługi dodatkowe związane z podróżowaniem. W aplikacji pojawią się dostawy zakupów spożywczych do wynajmowanego lokalu, a część zamówień będzie można zrealizować jeszcze przed przyjazdem, dzięki czemu gospodarze przygotują mieszkanie z gotowymi produktami na miejscu. Sam przyjazd do hotelu będzie możliwy do zorganizowania także poprzez Airbnb. Platforma wprowadza odbiory z lotniska realizowane przez partnera Welcome Pickups, którego kierowcy mają śledzić status lotu i odbierać podróżnych po przylocie.

REKLAMA
Zakupy spożywcze w Airbnb

Kolejną nowością stają się przechowalnie bagażu dostępne dzięki współpracy z firmą Bounce, a aplikacja pokaże najbliższe punkty przechowywania walizek oraz odległość od wynajmowanego noclegu. Latem w Airbnb pojawi się również możliwość wynajmu samochodów. Platforma chce podpowiadać użytkownikom dostępne pojazdy w pobliżu miejsca zakwaterowania oraz sugerować modele dopasowane do charakteru podróży czy liczby pasażerów.

Firma mocno inwestuje też w rozwój sekcji doświadczeń i atrakcji turystycznych. Airbnb zapowiada tysiące nowych aktywności prowadzonych przez lokalnych przewodników i ekspertów, obejmujących między innymi wycieczki związane z popularnymi zabytkami, wydarzenia kulinarne oraz doświadczenia przygotowane wokół tegorocznego mundialu.

REKLAMA

Zmiany obejmują również samą aplikację

Airbnb wykorzysta AI do podsumowywania recenzji użytkowników, porównywania ofert noclegowych i obsługi klienta. System ma analizować opinie i wyciągać najważniejsze informacje dotyczące lokalizacji, wyposażenia czy jakości pobytu. Platforma dodaje też funkcje społecznościowe pozwalające wspólnie planować podróże, tworzyć współdzielone harmonogramy oraz sprawdzać miejsca odwiedzane wcześniej przez znajomych korzystających z Airbnb.

REKLAMA

Nowa strategia pokazuje, że Airbnb chce stać się uniwersalną aplikacją turystyczną konkurującą jednocześnie z platformami hotelowymi, aplikacjami transportowymi, serwisami z atrakcjami i narzędziami do planowania podróży. Wyobrażam sobie, że taka strategia może się sprawdzić w wybranych miastach świata, jednak spali ona na panewce, gdy użytkownik będzie chciał skorzystać z usługi nie będącej częścią Airbnb. A tych nie trzeba szukać daleko: komunikacja miejska, wynajem rowerów, bilety wstępu do muzeów - to tylko kilka z usług, których brakuje mi na długiej liście zaprezentowanej przez Airbnb. Z drugiej strony jeżeli klient nie jedzie do danego miasta turystycznie, całkowicie wyobrażam sobie Airbnb jako jedyną aplikację potrzebną do ogarnięcia wyjazdu służbowego czy odwiedzenia rodziny mieszkającej za granicą.

Czytaj też:

REKLAMA

Zdjęcie główne: Yarrrrrbright / Shutterstock

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-21T06:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T06:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T16:44:42+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA