REKLAMA

Test gotowego PC do gier G4M3R Elite 2.0. Premium wylewa się z obudowy, dobre zmiany

Po ośmiu latach obecności na rynku, marka komputerów dla graczy G4M3R debiutuje z drugą generacją jednostek stacjonarnych. Generacyjne zmiany sięgają praktycznie każdego aspektu serii. Od kategorii produktowych, przez kulturę pracy, kończąc na innowacyjnym systemie gwarancji. Wisienką na torcie są karty GeForce RTX 50 w wersji Founders Edition, stanowiące unikalną gratkę.

Test gotowego PC do gier G4M3R Elite 2.0. Premium wylewa się z obudowy, dobre zmiany
REKLAMA

G4M3R to marka z bardzo ambitnym zadaniem. Chce bowiem odczarować wizerunek „gotowców”, zamieniając kompletne komputery dla graczy w absolutne jednostki premium. Takie, w których żaden kabelek się nie plącze, żadna śrubka nie jest krzywa, a żaden komponent nie stanowi wąskiego gardła. Jakościowe wykonanie, jakościowy serwis, jakościowe doświadczenie – ma być top of the top dla wymagającego konsumenta, chcącego potężnego PC prosto pod drzwiami.

Na przestrzeni ośmiu lat od debiutu, komputerom G4M3R udało się zbudować znaczną renomę. Dosyć napisać, że na urządzeniach tej marki grają takie ikony jak Izak. Twórcy marki idą jednak dalej. Zespół specjalistów zbierał opinie oraz komentarze, sukcesywnie przygotowując się do największego kroku w historii serii: wydania drugiej generacji maszyn, z nienegocjowalnymi założeniami podnoszącymi standard premium do wysokiego P. Od kilkunastu dni gram na jednej z nich.

REKLAMA

G4M3R Hero 2.0 oraz G4M3R Elite 2.0 to nowa generacja PC do gier, wprowadzająca czytelny podział i prostotę wyboru

G4M3R Hero 2.0 to przystępniejsze cenowo modele, projektowane z myślą o niezwykle płynnej rozgrywce w standardzie 1080p/1440p. Konfiguracje sprzętowe Hero 2.0 działają z kartami graficznymi do modelu NVIDIA GeForce RTX 5070 Ti oraz z procesorami do modeli Intel Core i7/AMD Ryzen 7 7800X3D. Wszystko zamknięte w obudowie stworzonej we współpracy z renomowanym producentem Fractal Design.

Modele G4M3R Hero 2.0 są chłodzone powietrzem, otrzymały jednokolorowy cyfrowy wyświetlacz na radiatorze wskazujący parametry pracy, a także zostały objęte wydłużoną, trzyletnią gwarancją door-to-door w cenie samego zakupu.

Z kolei G4M3R Elite 2.0 to absolutna najwyższa półka wydajnościowa. Maszyny tej serii mają radzić sobie z każdym wyzwaniem. Czy to rozgrywka w natywnym 4K, czy eksploracja świata VR z maksymalnymi detalami. „Elity” nie boją się path tracingu, nie potrzebują pakietu DLSS do pomocy i oferują najlepszą oprawę w grach, jaką tylko ma do zaoferowania współczesna branża.

REKLAMA

Konfiguracje sprzętowe G4M3R Elite 2.0 działają z kartami do modelu NVIDIA GeForce RTX 5090, a także z procesorami do modeli Intel Core Ultra 9 285K/AMD Ryzen 7 9800X3D. Co absolutnie unikatowe, w jednostkach z kartami RTX 5090 znajduje się referencyjne GPU Founders Edition bezpośrednio od NVIDII. To niezwykle rzadkie w przypadku gotowych komputerów.

Modele G4M3R Elite 2.0 korzystają z chłodzenia wodnego (AiO), z kolorowym, personalizowanym ekranem LCD. Użytkownik może na nim wyświetlać własnego grafiki i animacje, na przykład podczas procedury rozruchu. Jednostki tej grupy nie tylko są objęte wydłużoną trzyletnią gwarancją door-to-door, ale także roczną ochroną on-site. To absolutny unikat, w ramach tego programu technik przychodzi bezpośrednio do ciebie, naprawiając PC na miejscu. Ochronę on-site można dokupić osobno, dla dowolnych modeli Hero 2.0 oraz Elite 2.0.

WIĘCEJ O TYCH KOMPUTERACH
REKLAMA

Do redakcji Spider’s Web trafił G4M3R Elite 2.0 z GeForce RTX 5080. Otwierasz pudło i od razu wiesz, za co płacisz

Marka G4M3R zadbała o to, aby klient czuł, że ma do czynienia z produktem premium. Po rozcięciu kartonu użytkownika wita karta powitalna, z drukowanym podpisem osoby zajmującej się montażem oraz testowaniem tej konkretnej jednostki. Taki proces składa się z testów komponentów pod obciążeniem, pomiaru temperatur, pomiaru głośności oraz testów zasilacza w pełnym zakresie obciążenia. Dopiero po przejściu procedury PC jest zabezpieczany i wysyłany do klienta. Dzięki temu użytkownik ma pewność, że nie kupuje kota w worku.

Drugi dokument to przyspieszona instrukcja obsługi w kilku językach i szczerze – nawet Razer czy Alienware nie mają manuala na takim papierze. Kredowy, z wytłoczeniami, utwardzana okładka. Jasne, to wszystko detale, ale właśnie po takich drobnostkach poznać, że producent włożył wysiłek w produkt, dba o jakość i bierze pod uwagę każdy szczegół.

Trzecim dodatkowym elementem jest bąbelkowa koperta z akcesoriami: magnetycznym wyświetlaczem na system chłodzenia, przewodem zasilającym, antenami WiFi oraz toną zapasowych elementów. Od okablowania, przez śrubki, kończąc na takich detalach jak zaślepki oraz malutkie zaworki do kieszeni SSD. Wszystkie wspomniane elementy są utrzymane w jednakowej tonacji kolorystycznej. Dobrze to wygląda.

REKLAMA

Po wyjęciu PC rzucają się w oczy kolejne elementy pozycjonujące G4M3R-a na półce premium

 class="wp-image-5780920"
Galeria: 6 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Wnętrze PC nie zostało zabezpieczone zwykłą folią bąbelkową ani styropianem, ale pianką wypełniającą pod wpływem sprężonego powietrza. Takie rozwiązanie sprawia, że wypełnienie dopasowuje się do pustych przestrzeni, zabezpieczając każdy zakamarek komputera. Uwagę zwraca też zabezpieczenie osłoną zewnętrznych śrub karty graficznej, a także wyraźne zielone uchwyty, pozwalające błyskawicznie zdjąć oba boki obudowy. Kolorowe uchwyty są możliwe do demontażu.

REKLAMA

Obudowa i design modelu drugiej generacji G4M3R-ów to zdecydowana zmiana na plus. G4M3R postawił na współpracę z renomowanym szwedzkim producentem – Fractal Design. Główne założenia projektowe to rezygnacja z krzykliwego designu z wykorzystaniem plastiku na rzecz bardziej eleganckiej, metalowej bryły. Przód oraz grzbiet obudowy pokrywa charakterystyczna siatka mesh, z ciekawymi zagięciami powierzchni od frontu. Właśnie te zagięcia podobają mi się najbardziej. Nadają PC nieco artystycznego, unikalnego charakteru.

Grzbiet jest zdejmowalny, pociągając za materiałową, plecioną końcówkę z tyłu obudowy. W ten sposób uzyskujemy szybki dostęp do górnych wentylatorów, zabezpieczonych ścianką z kilkoma śrubami. Oba boki są błyskawicznie zdejmowane. Przez szklane skrzydło podziwiamy podzespoły, natomiast metalowe skrzydło skrywa dobrze ułożone kable. Baaardzo podoba mi się, że twórcy zachowali na nich nieco luzu. Nie ma nic gorszego niż złącza napięte jak żyłka biorącej wędki, tylko po to, aby było schludnie i ładnie.

Unikalną cechą drugiej generacji G4M3R-ów jest wyświetlacz montowany na układzie chłodzenia

Taki panel jest dołączany do każdego modelu. Od najtańszych wariantów Hero 2.0 po najmocniejsze konfiguracje Elite 2.0. Wyświetlacze „Elit” różnią się tym, że są kolorowe i można dopasować je do własnych preferencji, programując swoje grafiki oraz animacje. Teraz najlepsze: przytwierdzanie ekranu do systemu chłodzenia jest magnetyczne. Nie potrzebujesz narzędzi, nie podłączasz żadnych kabelków. Wspominałem, że czuć premium?

Istotnym elementem identyfikacji wizualnej nowych PC są trzy wielkie, 140-milimetrowe wentylatory z podświetleniem ARGB. Dzięki średnicy wykraczającej poza standardowe rozwiązania (120 mm), G4M3R osiąga znacznie lepszy przepływ powietrza, a względem poprzedniej generacji temperatura wybranych podzespołów spadła aż o 8%. Twórcy gwarantują, że throttling to zjawisko kompletnie obce tej jednostce, co potwierdzają moje testy obciążeniowe (widoczne dalej).

Drugi benefit wielkich wentylatorów to cichsza praca. Nie potrzebują bowiem takiej prędkości obrotowej jak mniejsze odpowiedniki, by zapewnić odpowiednie chłodzenie. Co za tym idzie, PC jest cichszy w porównaniu do pierwszej generacji, a hałas nie przekracza 44 dBA. Z kolei samo oświetlenie ARGB jest w pełni konfigurowalne za pomocą dedykowanej aplikacji.

  • GPU: GeForce RTX 5080
  • CPU: AMD Ryzen 7 9800X3D
  • RAM: 64 GB RAM DDR5
  • SSD: 2 TB SSD

Wygląd rzecz subiektywna, ale nowa obudowa w połączeniu z subtelnym podświetleniem to prawdziwy sztos. Jako gracz 30+ uważam, że projektanci podjęli kapitalną decyzję, nie stawiając na nieco jarmarczne podświetlanie każdego elementu, od kości RAM po podstawki karty graficznej. Zamiast tego mamy subtelny, gradientowy, zanikający efekt poświaty, rozchodzącej się od frontalnych wentylatorów na boki. Bardzo, bardzo estetyczna koncepcja.

No to testujemy. Inżynierowie chwalą się świetnym systemem chłodzenia i wentylacją, więc czas na maraton obciążeń

Do redakcji Spider’s Web trafiła konfiguracja z kartą NVIDIA GeForce RTX 5080, procesorem AMD Ryzen 7 9800X3D, 64 GB RAM DDR5 oraz 2 TB SSD. Rozpocząłem od syntetycznych testów obciążeniowych. Procesor wziąłem w obroty Cinebenchem, z kolei kartę graficzną zderzyłem z 3DMarkiem. Do tego zrobiłem 45-minutowy rajd po Night City w Cyberpunku 2077. W trakcie wszystkich sesji monitorowałem temperatury programem HWiNFO64. Oto rezultaty.

Zacznijmy od karty graficznej. W teście obciążeniowym Steel Nomad (20 pętli) G4M3R Elite 2.0 osiągnął stabilność na poziomie 99,4 procent. Świetny wynik. Wszystkie rezultaty powyżej 97% oznaczają, że zjawisko throttlingu w zasadzie nie występuje. Możemy więc katować GPU bez żadnych wyrzutów sumienia, podziwiając ostre jak brzytwa gry wideo w natywnym 4K. Kto mocarnemu zabroni.

Teraz procesor. Cinebench 2024 w trakcie 30-minutowego testu wielordzeniowego nie potrafił zmusić układu do pracy z temperaturą wyższą niż 91 °C. Co za tym idzie, także na tym odcinku jesteśmy bezpieczni i nie musimy się obawiać o zrzucenie zegarów podczas zabawy ze złożonymi strategiami oraz symulatorami.

W testach jednostkowych (Steel Nomad, Port Royale) G4M3R osiągnął lepsze wyniki od innych komputerów stacjonarnych z taką samą, bądź bardzo zbliżoną konfiguracją podzespołów. A wszystko to out of the box, bez żadnego podkręcania parametrów. Widać, że twórcy postawili na dobrze uzupełniające się komponenty, wykorzystujące solidne wsparcie systemu chłodzenia. 

Czas na konkretne gry. Cyberpunk 2077, Black Myth Wukong, Total War – odpaliłem ciężką artylerię

Na pierwszy ogień poszedł nasz rodzimy Cyberpunk 2077. Jak zwykle podczas testów, zapuściłem się do dzielnicy Dogtown z dodatku Phantom Liberty. Właśnie to miejsce jest najbardziej szczegółowe, drobiazgowo wykonane oraz wymagające dla podzespołów w całej grze. Trzeba wiedzieć, że Dogtown jest znacznie bardziej wymagającym testem dla PC niż wbudowany benchmark, na którym uzyskuję znacznie wyższe wyniki.

Oznacza to, że podczas typowej rozgrywki w Cyberpunka 2077 na G4M3R-ze z taką samą konfiguracją, przez 90% rozgrywki będziecie mieli znacznie wyższą liczbą klatek, niż w moim teście. Liczbę fps-ów rejestrowałem podczas szybkiej jazdy samochodem przez główną ulicę dzielnicy:

  • 1440p, Ultra, DLSS Off, RT Off, PT Off: 118 fps 
  • 1440p, Ultra, DLSS Off, RT Ultra, PT Off: 60 fps
  • 1440p, Ultra, DLSS Off, RT Off, PT On: 34 fps
  • 1440p, Ultra, DLSS Jakość, RT Off, PT On: 61 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Off, RT Off, PT Off: 55 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Jakość, RT Off, PT Off: 73 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Off, RT Średnie, PT Off: 29 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Off, RT Ultra, PT Off: 28 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Jakość, RT Ultra, PT Off: 50 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Off, RT Off, PT On: 2 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Balans, RT Off, PT On: 38 fps
  • 4K, Ultra, DLSS Jakość, RT Off, PT On: 32 fps
REKLAMA

W przypadku gry Black Myth Wukong posłużyłem się wbudowanym benchmarkiem, dostępnym z poziomu ustawień graficznych chińskiej produkcji. Uzyskane wyniki prezentują się następująco:

  • 1440p, Wysokie, DLAA, RT Off: 102 fps
  • 1440p, Bardzo wysokie, DLAA, RT Off: 73 fps
  • 1440p, Filmowe, DLAA, RT Off: 62 fps
  • 1440p, Filmowe, DLAA, RT Max: 38 fps
  • 1440p, Filmowe, DLSS Jakość, RT Max: 65 fps
  • 4K, Wysokie, DLAA, RT Off: 64 fps
  • 4K, Bardzo wysokie, DLAA, RT Off: 44 fps
  • 4K, Filmowe, DLAA, RT Off: 39 fps
  • 4K, Filmowe, DLAA, RT Max: 18 fps
  • 4K, Filmowe, DLSS Jakość, RT Max: 36 fps
  • 4K, Filmowe, DLSS Balans, RT Max: 44 fps
REKLAMA

Następny w kolejce jest Total War: Pharaoh. Czyli gra strategiczna, w której widzimy masę jednostek w jednym kadrze. Tego typu produkcje mocno obciążają procesor, stanowiący czasem wąskie gardło gamingowych jednostek. Jednak nie w przypadku testowanego G4M3R-a. AMD Ryzen 7 9800X3D to prawdziwy skarb:

  • 1440p, Ultra+, bitwa: 217 fps
  • 1440p, Ultra+, oblężenie: 220 fps
  • 1440p, Ultra+, mapa świata: 371 fps
  • 4K, Ultra+, bitwa: 137 fps
  • 4K, Ultra+, oblężenie:
  • 4K, Ultra+, mapa świata: 188
REKLAMA

Jak spojrzeć na te wyniki? Aby osadzić je w ciekawym kontekście, porównałem je z rezultatami na moim prywatnym PC. Także z kartą GeForce RTX 5080, także z 64 GB RAM, ale ze znacznie droższym procesorem Intela - Core Ultra 9 285K. Niestety, moja osobista jednostka dostała potężne baty. Zwłaszcza w grach silnie obciążających CPU, jak Cyberpunk 2077. Różnice sięgały nawet 20%. Inżynierowie G4M3R-a postawili na świetny procesor, który na ten moment absolutnie króluje w duecie z grami wideo. Duża w tym zasługa świetnej technologii AMD, czyli 3D V-Cache.

Procesor to jedno. Efektywność energetyczna i kultura pracy to drugie. Katując Cyberpunka 2077 w Night City, procesor w G4M3R-ze nie przekracza 93 °C. Z kolei sam komputer jest znacznie cichszy od mojego składaka. Ciekłe chłodzenie robi robotę. Jakby tego było mało, zużycie energii jest mniejsze niż w mojej domowej jednostce. Ewidentnie mamy do czynienia z komputerem do wielogodzinnych maratonów z grami oraz streamów. Poszczególne elementy dobrze się uzupełniają, komponenty zostały dobrze dopasowane.

G4M3R Elite 2.0 to więcej niż ładny gotowiec. Mamy do czynienia z dokładnie ułożoną mozaiką elementów, z premium fugowaniem

Czuć wieloletnie doświadczenie inżynierów stojących za nową serią komputerów. Temperatura, okablowanie, dobór podzespołów, system chłodzenia, kultura pracy, wydajność energetyczna, elementy premium – wszystko się zazębia, tworząc spójną całość bez wąskich gardeł oraz wyraźnie słabszych elementów. Paradoksalnie, najmniej imponującym elementem jest samo oprogramowanie G4M3R, z ograniczoną możliwością zmiany parametrów.

REKLAMA

Największe zalety:

  • Premium wylewa się od razu po rozcięciu kartonu
  • Unikalny serwis w mieszkaniu gracza
  • Wydłużona 3-letnia gwarancja door-to-door
  • Świetna obudowa. Gamingowa, ale nie jarmarczna
  • Procesor AMD Ryzen 7 9800X3D to absolutny sztos
  • Rewelacyjna kultura pracy. Zazdroszczę tych temperatur
  • Cichutki, nawet pod dużym obciążeniem
  • Karty Founders Edition w gotowcu to wielka gratka
  • Dobry cable management bez naciągania kabli
  • Porządny test przed wysłaniem PC do klienta
  • Bardzo obfity wór z zapasowymi częściami

Największe wady:

  • Oczywiście cena. Za jakość się płaci
  • Oprogramowanie G4M3R nie pozwala na wiele
  • Kabel zasilający mógłby być dłuższy
  • Teraz wkurzam się na mojego domowego składaka
REKLAMA

G4M3R Elite 2.0 jest produktem z kategorii „kupujesz i się nie martwisz”. To sprzęt na lata, bez kompromisów sprzętowych, który nie ma prawa zawodzić. Zdecydowanie nie jest tani, ale jeśli chcesz topowe rozwiązanie na tu i teraz, nie będziesz rozczarowany. Marka dba o wszystko za użytkownika, wliczając serwis bezpośrednio w domu posiadacza.

WIĘCEJ O TYCH KOMPUTERACH
REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-20T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T16:44:42+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T15:26:21+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T14:17:45+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T14:11:48+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T11:12:56+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA