Był Copilot, nie ma Copilota. Nie poznasz swojego laptopa
Microsoft zaczyna wycofywać Copilota z aplikacji dołączonych do Windowsa 11. Notatnik i Narzędzie Wycinanie na pierwszy ogień - ale AI wcale nie znika.

Microsoft oficjalnie rozpoczął proces usuwania Copilota z systemowych aplikacji Windowsa 11. Zmiany już trafiają do użytkowników w programie Windows Insider. Najbardziej widoczne są w Notatniku i w Narzędziu Wycinanie - dwóch aplikacjach, które w ostatnich miesiącach stały się niechcianymi reklamówkami Copilota. Teraz cały copilotowy branding jest usuwany z interfejsu. Ale sama sztuczna inteligencja? Nie do końca.
Notatnik bez Copilota. Wreszcie
W najnowszej wersji Notatnika (11.2512.28.0) Microsoft całkowicie usuwa branding Copilota. Zamiast kolorowej ikonki AI w prawym górnym rogu pojawia się skromniejszy symbol pióra, a menu zmienia nazwę na „Narzędzia”. Funkcje - takie jak streszczanie, przepisywanie czy zmiana tonu - pozostają, ale firma wyraźnie stara się odciąć od nazwy, która w ostatnich miesiącach stała się obiektem drwin i frustracji użytkowników.
Czytaj też:
W ustawieniach Notatnika sekcja „Funkcje sztucznej inteligencki” również znika. Zastępuje ją bardziej neutralne „Zaawansowane funkcje”. Microsoft nie usuwa więc AI, lecz chowa ją głębiej i rezygnuje z agresywnego brandingu. To ruch, który trudno odczytać inaczej niż próbę ugaszenia pożaru, jaki sam wywołał.
Narzędzie Wycinanie też pozbywa się Copilota - po cichu
Jeszcze ciekawiej robi się w Narzędziu Wycinanie. W przeciwieństwie do Notatnika tutaj nie było żadnego przełącznika do Copilota. Ikonka pojawiała się automatycznie po zaznaczeniu fragmentu ekranu, co wielu użytkowników doprowadzało do szału. Teraz w kompilacji testowej ikonka po prostu zniknęła.
Wszystko wskazuje na to, że Microsoft sam uznał, że przesadził. Całkiem niedawno Pavan Davuluri - szef działu Windows i urządzeń - przyznał, że firma musi ograniczyć „niepotrzebne punkty wejścia Copilota” w systemie. Wymienił wtedy m.in. Narzędzie Wycinanie, Zdjęcia, Widżety i Notatnik.
To element większego planu naprawczego Windowsa 11, który ma przywrócić systemowi stabilność, przewidywalność i - co tu dużo mówić - zdrowy rozsądek. Microsoft obiecuje mniej bloatu, mniej chaosu, mniej nachalnych eksperymentów. A Copilot, który miał być gwiazdą systemu, stał się symbolem tego co użytkowników najbardziej irytowało.



















