Nie masz ekspresu do kawy przez brak miejsca? To już nie problem
Nowy ekspres do kawy w ofercie marki Krups będzie idealnym kompanem kompaktowej kuchni. Od razu widać, że wciśniesz go wszędzie, ale co jeszcze potrafi Coffee Crush?

Ekspresy do kawy, zwłaszcza te z z wyższej półki, kojarzą nam się zwykle z ogromnymi pudłami zagracającymi pół blatu w kuchni. Na szczęście wielu producentów rozumie, iż kompaktowe wymiary tego typu sprzętów są z perspektywy potencjalnych klientów często niezwykle istotne. Czasem idą zaś w ekstremum, tak jak Krups ze swoim nowym Coffee Crush. I bardzo dobrze.









Krups Coffee Crush wciśnie się wszędzie.
A to za sprawą obudowy, która mierzy ~15 cm szerokości. Urządzenie można dosunąć do ściany albo do innego sprzętu na kuchennym blacie nie tracąc przy okazji zbyt wiele cennego miejsca. Takie gabaryty zdecydowanie są zaletą z perspektywy osób, które mają niewielkie kuchnie, bo np. mieszkają w bloku z wielkiej płyty. Sam się do nich zaliczam i coś o tym wiem.
Nowy sprzęt przypadł mi do gustu ze względu na swoje gabaryty, ale żaden ekspres nie zdałby egzaminu na dłuższą metę, gdyby nie robił smacznej kawy. W przypadku modelu Krups Coffee Crush nie ma na szczęście na co tu narzekać. Miałem już okazję wypić jedno Lungo przez niego przygotowane z kawy Arabica po konferencji prasowej marki, na której sprzęt został zaprezentowany.











Kawa, którą robi Krups Coffee Crush, dobrze mi smakuje, bo do picia jej jestem przyzwyczajony - na co dzień korzystam z innego ekspresu tej marki. Do wyboru mamy przy tym cztery programy, a oprócz wspomnianego Lungo dostępne są Espresso, Filter Coffee i Cold Brew. Możemy wybierać też rozmiar kawy, temperaturę i modyfikować aromat, a sprzęt uruchamia się i gasi guzikiem start/stop.
Krups Coffee Crush jest nie tylko smukły, ale i elegancki.
Urządzenie wygląda niezwykle atrakcyjnie za sprawą odbijającego światło srebrnego wykończenia zaraz obok wylewki. Do jego obsługi służy prosty panel dotykowy z wszystkimi niezbędnymi przyciskami opatrzonymi obrazkami wyciągniętymi na wierzch - w tym do wylania gorącej wody czy wygenerowania pary. Przed przygotowaniem kawy nie trzeba klikać po niewygodnym, tekstowym menu.









Na pokładzie mamy przy tym dyszę spieniającą mleko, młynek ze stali nierdzewnej, a ciśnienie generowane przez ten sprzęt to 15 barów. Zbiornik na wodę ma pojemność 1,8 litra, a ten na ziarna mieści ich 150 g. A jak sprawdzi się Krups Coffee Crush na dłuższą metę? Tego dowiemy się niedługo, gdy tylko egzemplarz nowego sprzętu trafi do nas na testy redakcyjne.



















