REKLAMA

iPhone'y lecą na Księżyc. NASA pokazała, co astronauci robią z telefonami

Start Artemis II to nie tylko powrót ludzi w okolice Księżyca. Ale też zmiana podejścia NASA do technologii. Na pokładzie pojawiły się iPhone’y.

NASA wysłało iPhone w kosmos na pokładzie misji Artemis II
REKLAMA

Dziś w nocy z Centrum Kosmicznego Johna F. Kennedy’ego wyruszyła pierwsza od 50 lat załogowa misja kosmiczna na księżyc. W przeciwieństwie do misji sprzed ponad pół wieku, przygody czwórki członków załogi możemy śledzić niemalże w czasie rzeczywistym. A to za sprawą transmisji na żywo prowadzonej obecnie przez NASA. Livestream zdradza nie tylko przebieg misji, ale także do czego astronauci wykorzystują iPhone'y na pokładzie Oriona CM-003 Integrity.

REKLAMA

Artemis II to historyczny moment także dla elektroniki w misjach NASA

W lutym Administrator NASA - główna osoba decyzyjna w amerykańskiej agencji kosmicznej - Jared Isaacman, oficjalnie potwierdził, że astronauci polecą na orbitę z "najnowszymi smartfonami". Później potwierdzono, że urządzeniami będą iPhone'y Apple'a. Był to moment historyczny nie tylko dla koncernu z Cupertino, ale także dla samej NASA.

Agencja jako tako nie miała nic przeciwko wysyłaniu elektroniki użytkowej w kosmos, o ile przeszła ona najpierw rygorystyczny proces zatwierdzania, sprawdzający m.in. odporność na promieniowanie kosmiczne, zmiany temperatur czy ryzyko odgazowania. Lista jest całkiem długa i by spełnić wszystkie wymagania, dane urządzenie potrzebowało kilku lat, co prowadziło do sytuacji, w której do certyfikacji przystępowały najnowsze gadżety, ale w kosmos leciały już antyki. Pierwotny plan zakładał, że na pokładzie Artemis II polecą nie iPhone'y, ale lustrzanki Nikona i kamery GoPro sprzed dekady.

iPhone 17 na pokładzie Artemis II

Jednak dzięki wstawiennictwu Isaacmana, którego zainspirowały prywatne misje wykorzystujące smartfony i tablety Apple'a, mieliśmy okazję wreszcie zobaczyć iPhone'y 17 w rękach astronautów NASA.

Kamery trwającej obecnie transmisji na żywo uchwyciły, jak smartfony pakowane są do kieszeni skafandrów członków załogi.

Nieco później mogliśmy zobaczyć, jak astronauci podają sobie telefony w warunkach zerowej grawitacji - albo jak kto woli, rzucają.

Krótko po przerzucie można było zauważyć, jak jeden z członków załogi wykonuje smartfonem kilka zdjęć.

Obecnie iPhone'y astronautów prawdopodobnie znajdują się w trybie samolotowym, by uniknąć zakłóceń w działaniu sprzętu pokładowego. Przebieg misji nie zakłada wizyty na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która ma własne połączenie z internetem, dlatego nie powinniśmy spodziewać się relacji prosto z rąk członków załogi. Natomiast na poniedziałek 6 kwietnia zaplanowano wielogodzinny przelot obok księżyca, podczas którego astronauci będą robić zdjęcia i prowadzić obserwacje powierzchni Księżyca. Jak relacjonuje NASA, będą oni "pierwszymi ludźmi, którzy ujrzą niektóre obszary jego drugiej strony" - a iPhone może stać się pierwszym smartfonem, który swoim aparatem uchwyci te części księżyca.

Apple obecnie świętuje swoje 50-lecie i trudno sobie wyobrazić lepszy prezent dla kierownictwa koncernu niż zabranie iPhone'a w pierwszą od dekad załogową misję na księżyc. Wydarzenie to także gwiazdka z nieba dla działu marketingu, który będzie mógł mieć okazję wstawić "Shot on iPhone" na zdjęciach tuż obok logo NASA.

Więcej na temat misji Artemis II:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-02T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T06:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T05:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T21:35:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T21:28:37+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T20:37:44+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T20:25:59+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T19:14:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T18:41:58+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T17:56:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T16:36:59+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T15:40:11+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA