Google Pixel 10a. Jest płaski oraz tani i to mi się podoba
Google zdradził, jak wygląda jego kolejny smartfon z czystym Androidem, a Google Pixel 10a jest już w naszych rękach. Co go wyróżnia i ile kosztuje?
W sprzedaży jest masa telefonów z Androidem, ale ich producenci często przyozdabiają ten system operacyjny swoimi nakładkami. Na szczęście konsumenci, którzy chcą mieć czystego Androida, mogą zdecydować się na smartfony opracowany przez firmę z Mountain View. Jednym z nich jest najnowszy Google Pixel 10a, który wyróżnia się nietypową konstrukcją.

Google Pixel 10a
Nowy telefon od Google’a trafił już w nasze ręce. Na pełną recenzję przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz możemy zdradzić, że mamy tutaj do czynienia z kompaktowym jak na dzisiejsze czasy smartfonem. Urządzenie przyjemnie leży w dłoni i spodoba się tym osobom, które mają dość „patelni”.
Na uwagę zasługuje tu 6,3-calowy przekątna wyświetlacza, który jest o 11 proc. jaśniejszy niż ten stosowany w modelu Google Pixel 9a. Nowy model również szybciej się ładuje od poprzednika, a wedle specyfikacji zapewnia 30 godz. pracy na jednym ładowaniu i to bez aktywacji trybu maksymalnego oszczędzania energii.

Ciekawym rozwiązaniem jest… całkowicie płaski tył. Nie mamy tutaj do czynienia z wyspą aparatu. Dzięki temu Google Pixel 10a stabilnie leży na każdej możliwej powierzchni i się nie giba na boki. No i łatwo będzie się go wysuwało z kieszeni - bo żaden z obiektywów nie zahaczy o jej krawędź.
Google Pixel 10a - aparat
A o jakich i ilu obiektywach tutaj mowa? Na pleckach znalazły się dwa: ten główny, szeroki, robiący zdjęcia o wielkości 48 Mpix oraz dodatkowy, ultraszerokokątny, chwytający kadry o wielkości 13 Mpix. Do tego dochodzi rzecz jasna aparat do selfie i wideorozmów z przodu.

Pixel 10a obsługuje takie funkcje jak Automatyczne Najlepsze Ujęcie poprawiające zdjęcia grupowe czy Fotoasystenta, który wykorzystuje AI (Google Gemini), aby dawać nam wskazówki dotyczące oświetlenia i kompozycji. Z kolei Dodaj Mnie pozwala nam się dokleić do np. rodzinnego zdjęcia, które zrobiliśmy.
Google Pixel 10a - co jeszcze warto wiedzieć?
Głównym podzespołem w obudowie jest przy tym procesor Google Tensor G4 opracowany z myślą o obsłudze AI, w tym Gemini Live, Nano Banana i Circle to Search. Miłym dodatkiem jest funkcja Szybkiego udostępniania zgodna z AirDropem. Producent obiecuje przy tym 7 lat aktualizacji systemu operacyjnego Android.

Obudowa telefonu spełnia wymagania normy IP68, więc jest odporna na działanie wody i pyłu, a wyświetlacz chroni Corning Gorilla Glass 7i. Znalazł się w niej również również moduł łączności satelitarnej pozwalający na kontakt ze służbami ratunkowymi nawet w miejscach, gdzie nie ma zasięgu sieci komórkowej ani Wi-Fi.
Google Pixel 10a - cena
Google wycenił swój nowy telefon jak na średniopółkowca przystało, czyli od 2349 zł w górę. Dostępne w ramach przedsprzedaży zgodnie z oczekiwaniami od dzisiaj dostępne są cztery wersje kolorystyczne: jasnoszary, jasnofioletowy, obsydian i malinowy. Mi najbardziej do gustu na żywo przypadł ten ostatni, bo jest mocno nasycony.


Pixel 10a trafi do odbiorców dokładnie 5 marca 2026 r. Nowy telefon Google’a w cenie 2349 zł będzie wyposażony w 128 GB pamięci wewnętrznej, a drugi wariant, za 2799 zł, będzie miał 256 GB przestrzeni na system i dane użytkownika. Kupić go będzie można w polskim Google Store i u partnerów (Media Expert, T-Mobile, Play).
Na koniec warto dodać, że wraz z telefonami do oferty Google’a trafia zaprojektowane z myślą o nowym modelu etui, które również będzie dostępne w czterech pasujących do obudowy Pixela 10a kolorach. Nowe wersje kolorystyczne, a konkretnie malinową i jasnoszarą, dostały przy tym słuchawki Pixel Buds 2a.







































