REKLAMA

Najnowsze smartfony Google przypomną te sprzed lat. Chodzi o kluczową cechę

Przyszłe smartfony Google będą jak dawniej. Gigant technologiczny wróci do korzeni i w pewnym sensie zbliży się do Apple'a. Chodzi o kluczową cechę smartfonów.

27.05.2024 15.49
Najnowsze smartfony Google przypomną te sprzed lat. Chodzi o kluczową cechę
REKLAMA

Wiele osób twierdzi, że Google Pixele są takimi iPhone'ami na Androidzie. W takim podejściu może być ziarno prawdy, lecz wydaje mi się, że w niedalekiej przyszłości to określenie będzie jeszcze bardziej prawdziwe. Google powróci do przeszłości, a to dobra wiadomość dla tych, którzy oczekują od smartfona jak najdłuższego działania.

REKLAMA

Google Pixele powrócą do korzeni. Chodzi o ich serca

Pierwszym smartfonem opartym na autorskim procesorze Google Tensor był Pixel 6 z 2021 r. Jak wiadomo, czipy Google są bardzo zbliżone do konstrukcji Samsung Exynos. Co bardzo ważne, serca smartfonów przeglądarkowego giganta wychodzą z fabryk Samsunga – niezależnie czy mówimy o "szóstkach", czy chociażby najnowszych Pixelach 8, które niedawno oficjalnie zostały wprowadzone do Polski.

Jednak nie zawsze tak było. Dawniej – do serii Google Pixel 5 producent implementował nieautorskie procesory Qualcomm Snapdragon, które były produkowane przez TSMC. Czyli największego producenta półprzewodników na świecie, który zajmuje się tworzeniem czipów dla Apple'a – zarówno tych, które trafiają do smartfonów iPhone, jak i komputerów Mac.

Nowe dane sugerują, że Google wróci do korzeni, choć tylko częściowo. Nie zrezygnuje z własnych autorskich procesorów Google Tensor na rzecz Snapdragonów, ale czipy nie będą już produkowane przez Samsunga. Tylko przez TSMC, co będzie miało naprawdę duże skutki w działaniu Pixelów, ale o tym zaraz. Z doniesień serwisu Android Authority wynika, że to nie nastąpi jeszcze w tym roku wraz z serią Pixel 9 (Pro), a dopiero w następnym, wraz z Google Pixelem 10, który będzie bazował na układzie Tensor G5.

Czipy mają być wykonane w 4-nanometrowym procesie technologicznym marki TSMC, więc nie wykorzystają najbardziej zaawansowanych technik. Jak wiadomo, Apple już teraz implementuje procesory wykonane w technologii 3 nm do iPhone'ów 15 Pro oraz MacBooków M3 (i iPadów M4). Im niższy proces technologiczny - tym lepiej, bo czipy potrzebują mniej prądu do działania. W smartfonach, które mają ograniczone baterie to ważne.

To dla nas świetna wiadomość. Google będzie jak Apple

Zapytacie się, ale jakie TSMC, jaki Samsung - jakie to ma znaczenie? Otóż duże. Jeśli śledzicie świat mobilnych technologii, to wiecie, że TSMC tworzy najlepsze na świecie procesory dla Apple'a, Qualcomma oraz MediaTeka. Czipy cechują się dużą wydajnością oraz energooszczędnością – mimo wysokich osiągów w takich procesorach nie spotkamy drenowania baterii czy przegrzewania się w codziennym użytkowaniu.

Samsung również tworzy świetne, szybkie czipy, które pod względem wydajności dorównują układom Qualcomm Snapdragon, za których produkcję odpowiada TSMC. Niemniej jednak, propozycje wychodzące z fabryk koreańskiego producenta gorzej radzą sobie z zarządzeniem energią i ciepłem. Wystarczy spojrzeć na dwa czipy Qualcomma – Snapdragona 8 Gen 1 oraz Snapdragona 8+ Gen 1. Pod względem specyfikacji są to praktycznie identyczne jednostki, jednak ten z "plusem", wykonany przez TSMC, lepiej radzi sobie w kwestii zarządzania energią niż zwykły 8 Gen 1 wyprodukowany przez koreańskiego giganta.

Google Tensory produkowane przez Samsung Foundry również należą do szybkich i wydajnych czipów, które w codziennym użytkowaniu doganiają konkurencję w postaci MediaTeka i Qualcomma. Jednak w moim odczuciu, gdy Google przerzuci się na produkcję do tajwańskiego TSMC, procesory Google Tensor G5 będą jeszcze lepsze – użytkownicy Pixelów najprawdopodobniej będą mogli cieszyć się z dłuższego czasu pracy na baterii.

Bitwa na cyferki dla klienta końcowego nie jest przecież ważna. To, czy czip będzie wykonany w 3-nanometrowym, czy 4-nanometrowym procesie technologicznym nie ma większego znaczenia. Chodzi o to, jak długo telefon działa na jednym ładowaniu. A to podstawowa kluczowa cecha w każdym modelu – każdy chce, żeby smartfon działał jak najdłużej.

REKLAMA

Więcej na temat smartfonów przeczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA