REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Gry

Większość gier wygląda gorzej niż w zapowiedziach. Z Final Fantasy XVI jest odwrotnie

Final Fantasy XVI to jedna z tych gier, która wygląda tym lepiej, im bliżej jest jej premiery. Najnowsze jPRG prezentuje się znacznie bardziej korzystnie na najnowszym zwiastunie niż podczas prezentacji w 2020 roku.

03.06.2022
18:31
Final Fantasy XVI w dwa lata stało się znacznie ładniejsze
REKLAMA

Wszyscy doskonale to znamy. Najpierw opadają nam szczęki, gdy oglądamy pierwsze zwiastuny. Jednak im bliżej premiery danej gry, tym materiały promocyjne wyglądają mniej okazale. W branży gier serwowanie ambitnych wizji wymykających się realnym możliwościom sprzętu jest czymś powszechnym. Również w Polsce. Dzisiaj mało kto o tym pamięta, ale świetny Wiedźmin 3: Dziki Gon początkowo miał być jeszcze ładniejszy. Produkcję "pociągnęły w dół" konsole ósmej generacji.

REKLAMA

Na świecie czołowym mydlarzem oczu przez wiele lat był Ubisoft. Pierwsze zwiastuny gier The Division oraz Watch Dogs od tego wydawcy zakrawały o fotorealizm. Wielu graczy nie chciało wierzyć, że produkcje ery PS4/XONE mogą wyglądać tak dobrze i, cóż, mieli rację. Chociaż pierwszy The Division to bardzo klimatyczna i okazała wizualnie produkcja, jej oprawa miała się nijak do tego, czym karmił nas sztab reklamowy Ubisoftu. Na szczęście w branży gier istnieją również przypadki, gdy proces jest odwrotny, a finalny produkt wygląda lepiej niż w zapowiedziach.

Doskonałym tego przykładem jest Final Fantasy XVI. Zestawiając zwiastuny z 2020 i 2022 roku, gra stała się ładniejsza.

Final Fantasy XVI zapowiada się na gigantyczny sukces. Głównym producentem tego jRPG jest Naoki Yoshida - uwielbiany przez graczy twórca, który wyciągnął z głębokiej zapaści MMORPG Final Fantasy XIV, a następnie sprawił, że abonamentowe MMO przegoniło World of Warcraft, zabierając Blizzardowi miliony graczy skłonnych do opłacania regularnej subskrypcji. W tej grupie znalazłem się również ja, absolutnie zakochany w dodatku Shadowbringers do FFXIV.

 class="wp-image-2206371"
Źródło: Cycu1 na YouTube
 class="wp-image-2206380"
 class="wp-image-2206377"
 class="wp-image-2206374"

Nadchodzące Final Fantasy XVI znajduje się zatem w bardzo dobrych rękach, a doskonałym tego przykładem jest najnowszy zwiastun, zaprezentowany podczas State of Play. Na nim możemy zobaczyć nowe sceny z FFXVI, ale również ujęcia pojawiające się na wcześniejszym zwiastunie z 2020 roku. Z tą różnicą, iż w odświeżonej odsłonie: z lepszymi teksturami, tłami pełniejszymi detali czy dodatkowymi efektami świetlnymi. Zmianę na lepsze widać jak na dłoni, zestawiając ze sobą kadry z obu zwiastunów.

Szybkiego porównania dokonał autor kanału na YouTube o niewybrednym nicku Cycu1. Twórca z Polski jest wyspecjalizowany w tworzeniu zestawień oraz porównań na gorąco, zaraz po ważnych medialnych wydarzeniach. W ostatnich godzinach Cycu1 porównał nie tylko kadry z Final Fantasy XVI, ale również oprawę z nadchodzącego Horizona dla PlayStation VR2, a także Spider-Mana w wersji dla PS5 oraz PC.

REKLAMA

Final Fantasy XVI zadebiutuje latem 2023 roku, na PlayStation 5 oraz PC. Twórcy zapewniają, że tytuł jest już możliwy do przejścia od A do Z, natomiast teraz trwają prace nad odpowiednim dopieszczeniem oraz dopracowaniem poszczególnych elementów gry. W tym oprawy wizualnej.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA