1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Tech

Implant w mózgu czyta w myślach sparaliżowanego pacjenta i zapisuje jako tekst. Skuteczność aż 94 procent

Interfejs mózg-maszyna, który jest w stanie zapisywać Twoje myśli jako tekst? To już nie fantastyka, a rzeczywistość.

Implant czyta myśli i zapisuje tekst. Skuteczność aż 94 procent

W 2020 roku świat usłyszał o tworzonym przez Elona Muska interfejsie mózg-maszyna. Zapowiedzi jak zawsze były szumne, ale efekty dotychczas prac nie zrobiły wrażenia na ekspertach. Tymczasem w laboratoriach od kilku lat powstają naprawdę fascynujące urządzenia tego typu.

Weźmy na przykład mężczyznę, który wskutek wypadku, do którego doszło w 2007 roku został całkowicie sparaliżowany od szyi w dół. Pacjent ten, nazywany w badaniu jedynie jako T5 w remach badań eksperymentalnych otrzymał interfejs mózg-maszyna (BCI) zaprojektowany przez firmę BrainGate. Według opublikowanych informacji urządzenie wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji do interpretowania sygnałów elektrycznych w mózgu do zapisywania myśli pacjenta w formie tekstu.

Czy czytanie w myślach w ogóle jest możliwe?

Naukowcy z BrainGate opracowali urządzenie, które interpretuje sygnały normalnie pojawiające się w mózgu człowieka podczas pisania ręcznego. Choć T5 nie był w stanie już nic napisać (wskutek paraliżu kończyn, którego doznał ponad 10 lat wcześniej), był w stanie wyobrażać sobie, że pisze ręcznie kolejne litery. Proces wyobrażania sobie czynności pisania wywoływał odpowiednie sygnały w korze ruchowej mózgu, które były rejestrowane przez urządzenie, a następnie interpretowane przez algorytmy sztucznej inteligencji pracujące na zewnętrznym komputerze i wyposażone w wiedzę o modelach języka.

Już wcześniej urządzenia tego typu próbowały odczytywać aktywność kory ruchowej, gdy pacjenci np. myślami próbowali przesuwać kursorem po ekranie komputera. Dopiero teraz jednak naukowcy spróbowali zaprząc algorytmy SI do zapisu pracy mózgu wyobrażającego sobie odręczne pisanie kolejnych liter.

W trakcie badań okazało się, że pomimo paraliżu człowiek wciąż dobrze pamięta proces pisania odręcznego i jest go w stanie imitować w myślach. Wyniki okazały się wprost fenomenalne. 65-letni pacjent po uzyskaniu wprawy był w stanie „pisać” w ten sposób do 90 znaków na minutę z 94 proc. skutecznością. Kiedy w programie uruchomiono autokorektę skuteczność wzrosła do 99 proc.

Można zatem powiedzieć, że mężczyzna był w stanie komunikować się z otoczeniem.

Dzieje się to w takim tempie, w jakim zazwyczaj jego rówieśnicy piszą wiadomości tekstowe na smartfonie.

Badacze podkreślają, że przed nimi jeszcze dużo pracy, zanim urządzenie znajdzie się na rynku. Jak na razie zostało bowiem przetestowane na jednym pacjencie. Teraz pora na testy na większej grupie pacjentów oraz na dopracowywanie algorytmów, rozszerzanie palety dekodowanych znaków i wiele innych. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwsze kroki do stworzenia prawdziwego interfejsu mózg-maszyna zostały już poczynione. To może bowiem być przełomowa technologia całkowicie zmieniająca jakość życia dla osób po poważnych urazach i z paraliżem całego ciała.