Tech  / Artykuł

Z tą aplikacją nie zgubisz telefonu, słuchawek czy zegarka. Samsung już szykuje odpowiedź na Apple AirTag

Samsung zadba o to, żebyś już nigdy nie zgubił swojego telefonu, zegarka czy słuchawek. I wcale nie potrzebujesz do tego dodatkowego akcesorium.

Podczas gdy wciąż czekamy na - prawdopodobnie rewolucyjne - znaczniki Apple AirTag wyposażone w chip U1, pozwalający na bardzo precyzyjne zlokalizowanie zgubionych przedmiotów. W ten sam chip wyposażone będą również wszystkie przyszłe sprzęty Apple’a, by umożliwić poszukiwania sprzętów nie tylko „w obrębie iluśtam metrów”, ale z dokładnością do konkretnej poduszki na kanapie, pod którą mogliśmy zgubić telefon.

Samsung nie może być gorszy, więc właśnie zaproponował swoje rozwiązanie. Może nie tak wyrafinowane i precyzyjne, jak to, które ma nam pokazać Apple, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to rozwiązanie skuteczne.

Samsung SmartThings Find pomoże ci znaleźć zgubiony sprzęt, nawet jak nie będzie podłączony do sieci.

Nowa aplikacja niebawem trafi na wszystkie urządzenia mobilne Samsunga pracujące pod kontrolą od Androida 8 wzwyż, a także do zegarków Galaxy Watch i słuchawek Galaxy Buds Plus i Galaxy Buds Live.

Największą nowością względem np. Google’owskiego „znajdź mój telefon” jest tutaj fakt, iż aplikacja Samsunga pozwala znaleźć nawet te sprzęty, które nie są podłączone do internetu. Jeśli dane urządzenie będzie poza zasięgiem przez ponad 30 minut, zacznie emitować sygnał Bluetooth Low Energy, który odebrać będzie mógł każdy smartfon Samsunga, na którym zainstalowana będzie aplikacja SmartThings Find.

Oznacza to, że przy pomocy aplikacji zlokalizujemy zgubę nie tylko w okolicy, ale też np. telefon pozostawiony w taksówce czy słuchawkę zgubioną w parku. Wystarczy, że obok przejdzie posiadacz smartfona Samsunga, a telefon wyśle nam powiadomienie o odnalezieniu zagubionego sprzętu. A jako że Samsung jest globalnym numerem jeden w kategorii sprzedaży urządzeń mobilnych, szansa na kontakt z posiadaczem jednego z ich telefonów jest ogromna. Gdy zaś sami zbliżymy się do zaginionego przedmiotu, zacznie on emitować sygnał dźwiękowy, a poszukiwacz będzie mógł wykorzystać rzeczywistość rozszerzoną, by przy jej użyciu zlokalizować leżącą w pobliżu zgubę.

Oczywiście dane o lokalizacji są zaszyfrowane i bezpieczne - aplikacja służy wyłącznie do odnajdywania rzeczy zagubionych, nie do śledzenia użytkowników.

Najpierw sprzęty, potem rzeczy osobiste.

Jak donosi Tech Radar, Samsung w przyszłości planuje rozszerzyć tę funkcjonalność o breloki lokalizujące, podobne do tych, nad którymi rzekomo pracuje Apple. Taki breloczek będzie można podłączyć do dowolnego przedmiotu, którego zagubienia się obawiamy - kluczy, portfela, torebki, etc. Wszystko wskazuje więc na to, że gdy Apple pokaże swoje AirTagi nie trzeba będzie długo czekać na odpowiedź konkurencji, która przeniesie z grubsza tę samą funkcję do świata urządzeń z Androidem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst