Sprzęt  / News

Mniejszy akumulator niż w S20 Ultra i mniej pamięci niż w Note 10. Nadchodzi Samsung Galaxy Note 20

Galaxy Note 20 może zadebiutować już za kilka miesięcy. Sprawdzamy, co już wiadomo o kolejnym topowym telefonie marki Samsung.

Największy producent smartfonów na świecie od kilku lat rozwija równolegle dwie linie topowych produktów. Oprócz debiutujących wiosną smartfonów z linii Galaxy S, jesienią pojawiają się ogromne smartfony z rodziny Galaxy Note, które wyróżnia obsługa chowanego w obudowie rysika.

Galaxy Note 20 - data premiery

Sporo wskazuje na to, że ta tradycja zostanie utrzymana. Samsungowi udało się bowiem wysłać pierwsze egzemplarze Galaxy S20, Galaxy S20 Plus oraz Galaxy S20 Ultra do sklepów na moment przed rozkwitem trwającej właśnie pandemii koronawirusa, a ptaszki ćwierkają, że teraz firma pracuje w pocie czoła nad następcą Galaxy Note 10.

Jeśli wziąć pod uwagę poprzednie lata, nowy topowy smartfon w ofercie firmy Samsung powinien zostać zaprezentowany już pod koniec wakacji. Sierpniowa data premiery pozwoliłaby firmie wyprzedzić iPhone’a o włos — przy założeniu, że Apple nie przeniesie prezentacji swojego nowego sztandarowego telefonu na późniejszy termin.

Wszystko jest teraz w zasadzie w rękach koronawirusa.

Jako konsumenci możemy teaz jedynie trzymać kciuki, by do sierpnia sytuacja na świecie unormowała się na tyle, że Samsung zdąży zakończyć prace nad urządzeniem oraz zdecyduje się na jego premierę. Trzeba bowiem odnotować, że na ten moment sprzedaż elektroniki stoi i to niezależnie od kategorii i segmentu cenowego. Nie wiadomo też, jak długo ta sytuacja się utrzyma.

Mimo to do tej pory nie pojawiły się żadne wiarygodne przecieki na temat odwołania lub odłożenia na inny czas prac nad Galaxy Note 20. Jest cały czas szansa, iż w sierpniu następca Galaxy Note 10 faktycznie się pojawi. Nam nie pozostało zaś teraz nic innego, jak zbierać strzępy informacji na temat tego telefonu, bo takowe zaczęły już krążyć po sieci.

Samsung Galaxy Note 10

Co już wiemy o Samsung Galaxy Note 20?

Pierwszy dość wiarygodny przeciek dotyczący Galaxy Note 20 odnosi się do pojemności ogniwa zasilającego, jakie zostanie w nim zamontowane. Galaxy Note 20 ma zostać wedle serwisu Galaxy Club wyposażony w akumulator o pojemności 4000 mAh. Ogniwo o tej wielkości można znaleźć dziś w podstawowym telefonie z rodziny Galaxy S20.

Wiele osób może być tym faktem rozczarowane, gdyż Samsung dysponuje jeszcze większymi akumulatorami, czego dowodem jest Galaxy S20 Ultra oferujący 5000 mAh. Trzeba pamiętać, że Galaxy Note 20 to następca Galaxy Note 10, a więc telefonu, w którym akumulator miał pojemność 3500 mAh. Porównując rozwój tej linii rok do roku, dodatkowe 500 mAh to byłaby wyraźna poprawa.

Mimo to może pojawiać się obawa, że czas pracy Galaxy Note 20 będzie rozczarowywał. Galaxy Note 10 wcale nie brylował pod względem czasu pracy z dala od gniazdka, a Galaxy Note 20 może ze względu na m.in. konieczność zasilenia rysika wypadać nieco gorzej niż Galaxy S20 z ogniwem tej samej pojemności. Sporo zależy jednak od tego, jakich innych podzespołów użyje Samsung.

Specyfikacja telefonu Galaxy Note 20 to niestety nadal tajemnica.

Możemy tylko zgadywać, jaki procesor oraz ile RAM-u dostaną poszczególne wersje nowego telefonu. Nie jest wykluczone, że Galaxy Note 20 będzie współdzielił ze smartfonami z rodziny Galaxy S20 nie tylko akumulator, ale też inne podzespoły, w tym kości pamięci. Pojawiły się plotki, że Samsung w nowym Galaxy Note… zmniejszy bazowy dysk — ze 256 GB do 128 GB. I dobrze!

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena

Co prawda tegoroczny Galaxy S20 występuje w wersji z dyskiem o pojemności 128 GB, ale podstawowy Galaxy Note 10 w zeszłym roku otrzymał aż 256 GB przestrzeni na system i dane użytkownika. Uważam, że tak wiele przestrzeni w podstawowym modelu to przesada. Wielu osobom w dobie chmury archiwizującej w locie zdjęcia i filmy w topowym telefonie wystarczy nawet 64 GB.

Dysk o pojemności 256 GB niepotrzebnie podbijał cenę Galaxy Note 10.

Zmniejszenie tej wartości do połowy, czyli 128 GB w bazowym Galaxy Note 20, byłoby dobrym wyborem — oczywiście pod warunkiem, że Samsung nie wykona skoku na kasę. Zakładając, że firma tego nie zrobi, konsumenci nic by nie stracili, gdyby model z dyskiem 256 GB utrzymał cenę Galaxy Note 10, bo telefon w wariancie ze 128 GB pamięci mógłby być wtedy od niego tańszy.

Możliwe też, że Galaxy Note 20 dostanie mniej pamięci, ale do urządzenia wróci slot na microSD, co mogłoby ucieszyć wiele osób. Pamiętajmy bowiem, że nowy telefon może dzielić wiele podzespołów z urządzeniami z rodziny Galaxy S20, które pozwalają korzystać z kart pamięci, dzięki czemu można rozszerzyć 128-gigabajtową przestrzeń na dane nawet o dodatkowy 1 TB.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst