Sprzęt  / Artykuł

Składaki tanieją na naszych oczach. Za Galaxy Folda 2 zapłacimy mniej

Czy dużo lepsze aparaty i niższa cena mogą iść w parze? Mogą, jeśli mówimy o Samsungu Galaxy Fold 2.

Do dziś z sentymentem wspominam testy Samsunga Galaxy Fold, bo to smartfon naprawdę wyjątkowy. Uwielbiałem jego wielki ekran i całą koncepcję na to urządzenie, ale nigdy nie rozważałem na serio zakupu Folda. Kombinacja miękkiego ekranu, kilku pomniejszych wad i ceny na poziomie 9 tys zł. skutecznie sprawiała, że rozsądek wygrywał z wewnętrznym geekiem.

No właśnie: to cena była największą wadą Galaxy Folda.

Za 9 tys. zł można mieć dowolny topowy smartfon i świetny tablet. Oba urządzenia pozbawione większych wad, z tym że będą to dwa niezależne sprzęty, a nie urządzenie dwa w jednym. To ma sens. Tablet jako sprzęt domowo-kanapowy, a smartfon jako urządzenie do wszystkiego.

Gdyby jednak Fold był tylko odrobinę droższy od topowego smartfona, kto wie jak potoczyłaby się sytuacja. Wielu fanów technologii mogłoby na nowo przemyśleć swój zestaw urządzeń. Mogłoby się okazać, że osobny tablet nie jest już potrzebny. Osobiście nie miałbym problemu, by porzucić iPada na rzecz Folda.

Samsung Galaxy Fold 2 ma zadebiutować już we wrześniu. Będzie tańszy od pierwowzoru.

samsung galaxy fold 2

Nowe przecieki mówią o niższej cenie, ale widełki są bardzo szerokie. Źródła podają, że Galaxy Fold 2 ma być wyceniony w przedziale od 1780 do 1980 dol. Dla przypomnienia, pierwszy Galaxy Fold kosztował 2000 dol.

Zakładając, że cena spadnie do 1780 dol., mówimy o spadku wynoszącym 11 proc., czyli Fold 2 kosztowałby w Polsce 8010 zł. To nadal za o wiele za dużo. Pozostaje natomiast pytanie, jak zachowa się cena pierwszego Folda. Jeśli spadnie ona do poziomu poniżej 6 tys., zł, zrobi się naprawdę ciekawie.

Galaxy Fold 2 będzie miał też znacznie lepsze aparaty.

samsung galaxy fold 2

Główny aparat smartfona ma się składać z trzech obiektywów o rozdzielczościach 12, 16 i 64 megapikseli. Mają być to odpowiednio aparat podstawowy, szerokokątny i tele. Bardzo podobną konfigurację znamy już z Galaxy S20 i S20+, więc szlaki są już przetarte. Z pewnością sprzęt tej klasy potrzebuje topowych aparatów.

Powraca też plotka o zastosowaniu rysika S Pen. Osobiście nie wierzę w takie rozwiązanie, choć miałoby ono sens na dużej powierzchni rozłożonego smartfona. Niestety miękki ekran nie wytrzymałby starcia z ostrą końcówką rysika. Jeżeli nie pojawi się jakaś zupełnie nowa technologia ekranu, rysik jest raczej niemożliwy. Nawet „szklany” ekran z Galaxy Z Flipa da się przecież zarysować paznokciem. Samsung musiałby więc pokazać coś zupełnie nowego.

Możemy być za to pewni lepszego wyglądu.

samsung galaxy fold 2

Ponownie wracają przecieki o większym ekranie z przodu i mniejszym notchg wewnątrz. To dobrze, bo te elementy nie były chlubą Galaxy Folda.

Czekam na Folda 2 z utęsknieniem. Bardzo liczę na to, że składane smartfony w końcu staną się powszechne i zastąpią dotychczasowe smartfony. Nie stanie się to prędko, ale obserwowanie tego procesu jest czymś odświeżającym.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst