Gry  / News

Żywy trup w postaci Telltale Games rozkłada się szybciej niż zakładano

Na posterunku upadającego studia miało zostać dwudziestu pięciu pracowników. Teraz zmniejsza się nawet ten skromny zespół.

W zeszłym miesiącu, kilka dni przed premierą drugiego odcinka „The Walking Dead: The Final Season”, ni stąd, ni zowąd gruchnęła informacja o upadku Telltale Games. Firma zwolniła ponad dwustu pracowników w jednym momencie. Deweloperzy nie dostali żadnej odprawy i musieli wyjść z biura w ciągu pół godziny.

Niektórzy z nich zaczęli pracę w firmie zaledwie tydzień temu. Inni specjalnie dla tej pozycji przeprowadzili się do Kalifornii. W sieci zaczęła się wielka akcja opatrzona hasztagiem #TelltaleJobs, w której branża pomagała poszkodowanym. Wszystkie projekty studia zostały anulowane, a na pokładzie zostało tylko dwadzieścia pięć osób, mających wywiązać się z zobowiązań wobec partnerów. Oznaczało to przede wszystkim pracę nad serialem „Minecraft: Story Mode” dla Netfliksa.

Niestety, nawet zwolnienie ponad dwustu osób nie pomogło firmie złapać jakiejkolwiek równowagi.

Dwa tygodnie po całej aferze zwalniane są również osoby z dwudziestopięcioosobowego zespołu. Rachel Noel, narrative designer, zdradziła na Twitterze, że wraz z innymi pracownikami pożegnała się z posadą w Telltale. Później doprecyzowała, że w studiu została jeszcze jakaś garstka, a zwolniono jej zespół. Oni także nie dostali ani odprawy, ani żadnej innej formy wsparcia od upadającej firmy.

Oj, źle się dzieje. Jak widać, jeszcze gorzej niż się zdawało. Jak poważne muszą być problemy studia, jeśli w dalszym ciągu dzieją się takie rzeczy? Decyzje zarządu zdają się przypadkowe, impulsywne, nieprzemyślane. Prezes Telltale, Pete Hawley, zapytany przez Kotaku o komentarz, powiedział tylko, że oficjalny komunikat pojawi się dzisiaj lub najpóźniej w poniedziałek. Podkreślił też, że trwają prace nad zapewnieniem „The Walking Dead” przyszłości.

No właśnie - co z zakończeniem „The Walking Dead: The Final Season”?

Po tym jak niedokończony sezon tymczasowo zniknął ze sprzedaży, Telltale kombinuje, jak wyprodukować brakujące dwa odcinki. Co ciekawe, według anonimowych źródeł Kotaku trzeci odcinek jest praktycznie skończony. Do czwartego nagrano już z kolei dialogi głównych bohaterów. W Telltale pojawił się podobno pomysł, by znaleźć studio, które zatrudni zwolnionych pracowników i pozwoli im skończyć historię Clementine...

The Walking Dead: The Final Season
The Walking Dead: The Final Season

Trzeba przyznać, że brzmi to dosyć karkołomnie. Na takie transfery był czas, kiedy jeszcze nikt nie stracił pracy. Teraz dla deweloperów ważniejsze jest pewnie znalezienie pewnej, stałej pracy, a nie w pewien sposób powrót na łaskę Telltale. O wiele sensowniejszym rozwiązaniem byłoby przekazanie praw zupełnie nowemu zespołowi, który dokończyłby „The Final Season” według wytycznych studia.

To jednak wiązałoby się z problemami wśród posiadaczy karnetu na cały sezon. Podejrzewam, że wielu czułoby się oszukanych, bo zapłacili w końcu za „The Walking Dead” od Telltale. Nie jakichś tam innych gości. Firma musiałaby wtedy umożliwić zwroty, a na to pewnie nie może sobie pozwolić finansowo. Skoro nawet teraz zwalniane są kolejne osoby...

Nie wygląda to dobrze. Współczuję wszystkim, którzy niespodziewane stracili pracę i tym, którzy teraz muszą znaleźć wyjście z tej sytuacji. Cokolwiek by się nie działo, podejrzewam, że los „The Walking Dead: The Final Season” poznamy już wkrótce. Choćby dlatego, że Telltale ewidentnie nie zostało dużo czasu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst