REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Gry

Czat Steama wszedł właśnie w XXI wiek. Witamy, czekaliśmy

Mówi się, że co nagle to po diable, ale powiedzmy sobie szczerze, jeśli chodzi o poziom czata na Steamie, to Valve chyba za mocno przywiązywało się do tego powiedzonka. 

26.07.2018
13:51
nowy czat steama
REKLAMA
REKLAMA

To między innymi dzięki brakowi jakichkolwiek sensownych rozwiązań na Steamie, Discordowi udało się osiągnąć tak spektakularny sukces i przekonać do siebie dużą część graczy sieciowych. A jeśli o Discordzie mowa, to nie da się nie zauważyć, że Valve projektując odświeżenie wysłużonego komunikatora, inspirowało się właśnie tym komunikatorem. Cóż, jeśli kopiować, to przynajmniej od najlepszych.

Najważniejsze zmiany: czat głosowy, multimedia i sprawniejsze grupowanie

Po pierwsze na Steamie wreszcie pojawił się czat głosowy. Od miesiąca ta opcja była dostępna w publicznej becie, ale dopiero teraz zawitała na komputery wszystkich właścicieli kont na platformie Valve.

Po drugie duże zmiany zaszły w samym wyglądzie czata i sposobie grupowania na nim znajomych. Pojawiła się opcja ulubionych, dzięki której można wywyższyć wybrane osoby, umieszczając je w okienku szybkiego wyboru, tak, żeby zawsze były pod ręką. Pojawiły się też bardziej szczegółowe opisy tego, co znajomi w danej chwili robią i na jakim etapie gry się znajdują. Ta opcja nie jest jeszcze zaimplementowana do wszystkich gier, ale działa w grach Valve. Znajomi, grający w danej chwili w te same gry, wyświetlają się obok siebie.

Po trzecie na czacie pojawiły się multimedia. Wreszcie koniec z otwieraniem zakładek, kiedy znajomy prześle screeny, film na YouTubie czy GIF-a. To mała zmiana, która może zdecydowanie podnieść atrakcyjność podstawowej komunikacji.

Udoskonalono także zarządzanie stworzonymi grupami. Dodano opcję tworzenia mniejszych rozmów w ramach grup i zapraszania do nich osób za pomocą linków.

REKLAMA

Valve z pewnością ma nadzieję, że przynajmniej część graczy zdecyduje się przenieść komunikację na stałe z Discorda z powrotem na łono ich platformy. Niestety gracze to pamiętliwe bestie i raczej nie zapomną tego, jak długo musieli czekać na choćby najmniejsze zmiany. To dobrze nie wróży szybkiemu wprowadzaniu poprawek lub udoskonalaniu usług. Nowe zmiany można też wyłączyć całkowicie.

Z nowego czatu można korzystać w przeglądarce. Co więcej, Valve zdradziło, że pracuje także nad aplikacją na iOS-a i Androida. Znając firmę, powinna być dostępna w ciągu najbliższych 10 lat, choć raczej w drugiej połowie dekady.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA