Sprzęt  / News

Oto pierwsze komputery zgodne z Oculus Rift. Uwaga, nie są tanie

Firma Oculus zapowiedziała właśnie pierwsze komputery zgodne z Oculus Rift, nadchodzącymi goglami wirtualnej rzeczywistości. Będzie można je zamawiać już za kilka dni, 16-go lutego.

Komputery zgodne z Oculus Rift mogą okazać się świetną propozycją dla osób, które szukają mocnego i nowoczesnego peceta, nie chcą samodzielnie go składać i są w stanie zapłacić za niego kilkaset lub nawet 1000 zł więcej niż za typowego składaka. Warto pamiętać jednak, że wśród komputerów zgodnych z Oculus Rift w ogóle nie należy spodziewać się tanich maszyn. Wszystko z powodu bardzo wysokich wymagań sprzętowych stawianych przez Oculus Rift.

Przewidują one, że komputer korzystający z dobrodziejstw wirtualnej rzeczywistości będzie wyposażony w procesor Intel Core i5-4590 lub lepszy, co najmniej 8 GB pamięci RAM oraz kartę graficzną Nvidia GeForce GTX 970 lub AMD R9 290. Komputer powinien mieć też wyjście HDMI 1.3, trzy porty USB 3.0, jeden port USB 2.0 oraz pracować pod kontrolą systemu Windows 7 SP1 64-bit lub nowszego.

Oto komputery zgodne z Oculus Rift od Della.

Pierwszymi firmami mającymi w swojej ofercie komputery zgodne z Oculus Rift będą Dell, Alienware oraz Asus.

Komputery te będzie można kupić w sklepach Best Buy, Amazon oraz Microsoft Store. Ceny komputerów zaczynają się od 1049 dol., ale zostaną obniżone dla osób, które przedpremierowo zamówiły gogle Oculus Rift. Przykładowo model Dell XPS 8900 SE wyposażony w procesor Intel Core i5-6400, kartę graficzną GeForce GTX 970, 8 GB pamięci DDR4 i dysk twardy o pojemności 1 TB będzie kosztował 1199 dol., ale przyszli posiadacze gogli VR zapłacą za niego zaledwie 999 dol.

Co ciekawe, wyposażony w takie same podzespoły Asus G11CD ma cenę na poziomie 1049 dol. lub 949 dol. po stosownej obniżce. Wspomniany model G11CD to zwykły komputer biurkowy. Jeżeli szukacie modelu znacznie ładniejszego, powinniście wybrać Asus ROG G20CB, który jest chyba najbardziej urokliwym pecetem, jaki gościł na moim biurku.

Dostępny jest on w dwóch konfiguracjach. Pierwsza przewiduje zastosowanie procesora Intel Core i5-6400, karty graficznej GeForce GTX 970, 8 GB pamięci DDR4 i dysku SSD o pojemności 512 GB. Jego standardowa cena to 1449 dol., która po stosownej obniżce spada do 1349 dol.

Oto komputery zgodne z Oculus Rift od Asusa.

Druga wersja tego komputera będzie wyposażona w mocniejsze podzespoły, takie jak procesor Intel Core i7-6700, karta graficzna GeForce GTX 980, 16 GB pamięci DDR4, dysk SSD o pojemności 256 GB i dysk HDD o pojemności 1 TB. Rekomendowany koszt tej maszyny to 1699 dol., a posiadacze Oculus Rift zapłacą za niego 1599 dol.

Ostatnią firmą mającą już teraz w ofercie komputery certyfikowane przez Oculus jest należący do Della Alienware. Najtańszy oferowany przez niego model Alienware X51 R3 ma identyczną cenę i specyfikację jak Dell XPS 8900 SE. Różni się od niego praktycznie tylko obudową. Jest on jednak też dostępny w droższej wersji kosztującej 1499 dol. Zastosowano w niej ten sam procesor Intel Core i5-6400, kartę graficzną GeForce GTX 980, 16 GB pamięci DDR4 i dysk SSD o pojemności 256 GB. Ten model peceta nie jest objęty programem obniżek.

To samo dotyczy modelu Alienware Area 51, który jest prawdziwym potworem wydajności. Zastosowano w nim sześciordzeniowy procecor Intel Core i7-5820K, kartę graficzną GeForce GTX 980, 16 GB pamięci DDR4, dysk SSD o pojemności 128 GB i dysk twardy mieszczący 1 TB danych. Jego cena to kolosalne 2549 dol., co po doliczeniu stosownych podatków daje kwotę znacznie przekraczającą 10 tys. złotych.

Oto komputery zgodne z Oculus Rift od Alienware.

Nie wątpię, że komputery zgodne z Oculus Rift staną się popularne.

Uważam nawet, że rosnąca popularność wirtualnej rzeczywistości będzie tym, co będzie napędzać sprzedaż komputerów i tworzonych z myślą o nich podzespołów. Kiedyś za rozwój branży odpowiadał Microsoft i twórcy gier, którzy wydawali coraz bardziej wymagające wersje swojego oprogramowania. Dzisiaj najnowsze systemy Windows działają płynnie nawet na maszynach liczących sobie dekadę, zaś do grania w stosunkowo nowe gry wystarczy komputer kosztujący niecałe 2000 zł, nieco więcej niż konsola do gier.

Wirtualna rzeczywistość będzie pierwszym poważnym wyzwaniem dla wydajności pecetów od kilku lat. Jednocześnie jest to rozwiązanie oferujące coś o wiele bardziej cennego od lepszych efektów graficznych czy ładniejszych tekstur. Tym czymś jest możliwość pełnego zagłębienia się w świat gry i symulacji. Jestem pewien, że warto za to zapłacić nawet kilka tysięcy złotych.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst