W Afryce potrafią wycisnąć z prostego telefonu więcej, niż wielu z nas ze smartfonów
Choć w Polsce można je jeszcze kupić, to powoli odchodzą w zapomnienie i do memów wychwalających czas pracy na baterii i wytrzymałość. Tymczasem w Afryce np. za pomocą Noki 3210 można obsługiwać konto bankowe czy wziąć urlop, a na nieco nowszych modelach z kolorowymi wyświetlaczami ludzie oglądają filmy i słuchają muzyki - mimo niewielkich zarobków, często z legalnych źródeł.

REKLAMA
