RTV  / News

Android doczekał się swojego AirPlay. Czas na łatwe przesyłanie obrazu ze smartfona na ekran telewizora

Chromecast i urządzenia z Androidem doczekały się nowej funkcji - Cast screen. Od teraz wiele sprzętów będzie miało możliwość szybkiego przerzucenia obrazu na ekran telewizora. Co ważne, praktycznie każdego telewizora z HDMI. Polacy z tej opcji będą mogli skorzystać jeszcze w tym roku

Chromecast pojawił się w lipcu 2013 roku i od razu zachwycił wiele osób. To małe urządzenie za 35 dol. pozwala na przesyłanie obrazu z przeglądarki Chrome na komputerze oraz wybranych aplikacji na urządzeniach mobilnych, a od teraz także klonowanie całego ekranu smartfonów z Androidem na ekranie telewizora. To funkcja, którą urządzenia Apple zyskały w 2011 roku, a część urządzeń z Androidem dwa lata temu dzięki pojawieniu się Miracast w telefonach i telewizorach.

Cast Screen nie jest więc żadną innowacją, ale cennym poszerzeniem możliwości tego taniego urządzenia jakim jest Chromecast. Poza tym dostęp do tej funkcji jest możliwy z praktycznie z każdego telewizora i wielu smartfonów i to w niezwykle łatwy sposób. Miracast nie zawsze działa poprawnie i nie wszystkie telewizory są w niego wyposażone. Możemy dokupić zewnętrznego Dongle’a na przykład od Measy za 120 zł, ale jego funkcjonalność ogranicza się właśnie tylko do klonowania obrazu z Androida. Google Chromecast oferuje kilka dodatkowych, użytecznych funkcji dla użytkowników przeglądarki Chrome i wybranych aplikacji mobilnych na Androida oraz iOS.

cast_screen

To dobra wiadomość, że Google wciąż rozwija Chromecasta. Urządzenie, pomimo braku rewolucyjnych funkcji, dość ograniczonych możliwości i konieczności podłączenia do telewizora, zyskało spore grono nabywców oraz liczne dedykowane aplikacje mobilne w tym mini gry. W AppStore znajdziemy klona Flappy Bird, czy też 2048, właśnie na Chromecasta.

cc_mirror_android4

Prawdziwą przyszłością Cast Screen oraz samego Chromecasta tak naprawdę jest Android TV. W przyszłym roku nabywcy nowych telewizorów Sharpa, Sony i Philipsa będą mogli cieszyć się tymi funkcjami prosto z pudełka, bez dodatkowych przystawek i kabli. Szybko będą mogli przejść z oglądanego kanału telewizyjnego do ekranu swojego telefonu, tak jak to dziś na wielu telewizorach Smart TV dzieje się w przypadku „castowania” YouTube ze smartfona, czy komputera.

Zrzut ekranu 2014-07-10 o 09.23.27

No i jest jeszcze jedna dobra wiadomość. Według przedstawicieli polskiego oddziału Google Polska prowadzone są działania, aby Chromecast zawitał do szerokiej, oficjalnej dystrybucji w naszym kraju. Tą niewielką przystawkę będzie można wtedy bezproblemowo kupić w granicach 120-180 zł.

Google Chromecast to najtańszy, sprawdzony i stabilny sposób na uczynienie telewizora bardziej Smart. Jego użyteczność jednak zależy przede wszystkim od implementacji w aplikacjach firm trzecich. Cast screen to przydatna funkcja, którą docenią nie tylko użytkownicy domowi, ale też osoby chcące na przykład bezprzewodowo wyświetlać prezentacje prosto z urządzeń z Androidem. Szkoda tylko, że lista wspieranych urządzeń na starcie jest bardzo ograniczona.

---

Zdjęcie główne pochodzi z Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst