Oprogramowanie  / News

Kup Windows 8.1 i oglądaj wbudowane w system reklamy. Poważnie?

Muszę przyznać, że integracja Binga w systemie Windows 8 wyjątkowo mi się spodobała. Uważam, że czasy tradycyjnych wyszukiwarek przemijają. Od takiego narzędzia nie wymagam dostarczenia zwykłych tekstowych treści, a kompletu wyników multimedialnych, które powiedzą nam wszystko o wyszukiwanym przez nas elemencie. Liczę na to, że wyszukiwarka taka wyświetli zarówno filmy, obrazy, muzykę jak i zwykłe artykuły. To wszystko, ale nie reklamy!

Microsoft przez bloga Bing Ads zapowiedział bowiem, że integralną częścią funkcji wyszukiwania w Windows 8 będą reklamy. Ostateczna i finalna wersja tego rozwiązania ma pojawić się jeszcze w tym roku. Firma z Redmond zachwala swoje rozwiązanie i mówi, że dzięki niemu reklamodawca będzie mógł trafiać do Internautów nie tylko poprzez wyszukiwarki Bing i Yahoo, ale również za pośrednictwem najpopularniejszego systemu operacyjnego na świecie. Wspomniane reklamy mają mieć funkcję podglądu stron internetowych oraz odnośników. Poza tym, co już jest standardem, mogą zaproponować reklamy zależące od naszej lokalizacji. Dzięki tym rozwiązaniom możliwe będzie dostarczenie bardziej odpowiadającym nam, a co za tym idzie – skuteczniejszych reklam.

Warto przypomnieć, że Microsoft już teraz w swoich aplikacjach umieszcza bannery reklamowe i daje taką możliwość twórcom innych aplikacji kafelkowych. Niestety nie wiadomo, czy użytkownicy Windowsa 8.1 będą mieli możliwość wyłączenia funkcji.

reklamy w bing
Reklamy będą wbudowane w systemową wyszukiwarkę. źródło: techcrunch.com

Zapewne wielu z Was pamięta, iż nie jest to pierwsza próba wprowadzenia tego typu usług do systemu operacyjnego. Jakiś czas temu próbowało zrobić to Caononical w swoim Ubuntu, co zostało bardzo potępione przez użytkowników. Moim zdaniem tym razem reakcja będzie o wiele gorsza. Stanie się tak z dwóch prostych powodów. Po pierwsze, system Windows ma znacznie więcej użytkowników niż Ubuntu. Po drugie, system Windows 8 nie jest oprogramowaniem darmowym, a płatnym. Mógłbym zaakceptować tę usługę, gdybym w zamian za nią nie musiał płacić za system operacyjny. Skoro tak nie jest Microsoft musi się niestety wypchać, bo zrobię wszystko, żeby ją wyłączyć.

Microsoft stara się dostarczyć jak najlepsze narzędzia, ale gdzie w tym wszystkim jest użytkownik? Oprogramowanie jest robione dla niego czy dla firm trzecich? Czemu coraz częściej czuję się nie jak osoba, która ma być zadowolona z danego produktu, a tylko trybik tej wielkiej maszyny, który odpowiada za to by dać pieniądze innym. Wpłacając je lub oglądając reklamy. Nie wiem jak Wam, ale mi się to zupełnie nie podoba.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst