Tech  / Artykuł

Aplikacje i funkcje z iOS7, których nie zobaczysz na swoim iPhonie i iPadzie

107 interakcji
dołącz do dyskusji

Apple na swojej poniedziałkowej konferencji chwaliło się tym, że system iOS nie cierpi z powodu fragmentacji. Ponad 90% użytkowników korzysta z jego najnowszej odsłony. Także siódmą wersję mobilnego OSu dostanie większa część posiadaczy wyprodukowanych do tej pory iPhone’ów i iPadów. Jednak starsze urządzenia nie każdą funkcję będą mogły obsłużyć.

Jeśli chodzi o aktualizacje urządzeń, biorąc pod uwagę ich szybkość i wsparcie dla starszych sprzętu, to Apple po prostu wygrywa i deklasuje konkurencję. Firma jest w końcu twórcą sprzętu i oprogramowania jednocześnie i nie zgadza się nawet na ingerencję operatorów. Apple ma pełną kontrolę nad procesem aktualizacji swoich urządzeń. Nie da się zaprzeczyć, że dla użytkowników jest to bardzo dobra wiadomość. Podobną strategię przybrał Microsoft, a Google ze swoim Androidem jest pod tym względem daleko w tyle.

android-fragmentacja

Apple a konkurencja

Po zapowiedzeniu nowej wersji systemu przez Google użytkownicy telefonów innych niż Nexusy zobaczą ją zwykle u siebie dopiero za rok czy dwa. I to dopiero kupując nowy telefon, bo rzadko kiedy producenci mają interes w tym, aby przygotować uaktualnienie. Fragmentacja Androida jest ogromna, a użytkownicy starszych urządzeń nie mają dostępu do nowych funkcji. Dla porównania posiadacze sprzętu Apple dzień zwykle po premierze mają nowy systemu u siebie.

Podobną politykę przyjął Microsoft ze swoim Windows Phone. Aktualizacje miały być zawsze aktualne i na czas. Niestety po tych zapowiedziach nadeszła informacja, że ósma wersja mobilnych okienek - a teraz już raczej kafelków - trafi tylko do nowych urządzeń. Natomiast firma z Cupertino może szczycić się tym, że udostępnia aktualizacje dla niemal wszystkich swoich urządzeń jeszcze kilka lat po premierze.

apple iphone

Urządzenia ze wsparciem iOS7

Nie dziwi więc lista, która wskazuje urządzenia, które będą wspierać najnowszą wersję systemu Apple. Znajdują się na niej trzy ostatnie modele smartfona iPhone, czyli wersje oznaczone 4, 4S oraz 5. Spodziewać mogą się jej również posiadacze najnowszej edycji odtwarzacza iPod touch oznaczonego 3G. Spokojni mogą być też użytkownicy niemal wszystkich tabletów Apple. Nową wersję systemu dostaną wszystkie, prócz pierwszej edycji tego urządzenia.

Nie znaczy to jednak, że wszyscy Ci użytkownicy będą mogli cieszyć się u siebie zaprezentowanymi na konferencji nowościami. Okazuje się, że wsparcie dla niektórych urządzeń będzie okrojone. To oczywiście nie dziwi, ze względu na ograniczenia sprzętowe. Taka sama sytuacja miała miejsce już przy iOS6 - ale nie sposób nie zauważyć, że miejscami cięcia są po prostu kuriozalne.

ios7-wsparcie-starszych.jpg

Ograniczenia w starszych urządzeniach

Patrząc na tabelę widać od razu, że iOS7 dla niektórych urządzeń wnosi tak naprawdę zmianę wyglądu i nic więcej. O ile dostęp do iTunes Radio dostaną wszyscy, to pozostałe funkcje dostępne będą wybiórczo. Najgorzej wypada tutaj tablet iPad 2. Okrojony został ze wsparcia nie tylko AirDrop, Siri, ale też wszystkich zaawansowanych opcji dotyczących fotografii. Ciekawi mnie też, czemu wspomniane AirDrop nie trafiło do iPada 2 i 3.

Patrząc dalej zastanawiam się, jakimi pobudkami podyktowane są niektóre ograniczenia. Ciekawe, też czy coś z tej listy zmieni się na jesieni podczas oficjalnej premiery. Obstawiam, że nie. W końcu trzeba napędzać sprzedaż nowszych urządzeń. Pytanie, jakie niespodzianki jeszcze czekają użytkowników starszych sprzętów. Paweł który opisał pierwsze wrażenia z iOS7 mówi, że na swoim 4S nie może zlokalizować chociażby iPhone In Car.

Rozumiem, że tylko najnowsze urządzenia dostaną wszystkie nowości. Można pogodzić się z tym, że tablety nie zrobią panoramicznych zdjęć i nie posiadają filtrów prosto w aparacie. Już na upartego nawet zgodzę się, że najstarszy obecnie iPhone 4 i iPad nie dostaną nowej, jeszcze bardziej zasobożernej wersji Siri.

Ale czy naprawdę aparat w iPadzie 2 nie nadaje się do robienia kwadratowych zdjęć?

źródło: phonearena.com

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst