Steam dla Linuksa - czy to wypali?
Październik może być bardzo ciekawym miesiącem dla użytkowników systemu spod znaku Pingwinka. Dlaczego? Bowiem już niedługo ruszają zamknięte beta-testy oficjalnego klienta Steam, który może mieć realny wpływ na przyspieszenie rozwoju Linuxa. Na razie całość wygląda bardzo skromnie. Samo Valve ogranicza się zaledwie do tysiąca testerów, którzy będą mieli realny wpływ na to, jak może wyglądać Steam w przyszłości. Z tej okazji dostaną możliwość zagrania w zaledwie jedną grę, którą jest produkcja Valve, a mianowicie Left 4 Dead 2. Oficjalną dystrybucją, na której będzie można uruchomić Steam, będzie Ubuntu 12.04 (ale z pewnością zostanie to rozszerzone do wszystkich popularniejszych) lub jego nowsze wersje, a już teraz wiemy, że w testach zabraknie trybu Big Picture, który jest dostępny dla dużych ekranów TV. Nie zobaczymy również reszty gier Valve, które być może zostaną dodane nieco później.
