Tech

Już nie ma marki Telekomunikacja Polska - jest tylko Orange

Historyczna chwila właśnie ma miejsce – internetowa strona Telekomunikacji Polskiej tp.pl przekierowuje już na stronę orange.pl, a w Warszawie trwa konferencja poświęcona zmianie marki z TP na Orange. To koniec słynnej polskiej marki, która z jednej strony była jedną z najsilniejszych polskich marek w ogóle, a z drugiej przekleństwem wielu przeciętnych konsumentów. Mimo wszystko, to chyba smutny dzień dla polskiego rynku telekomunikacyjnego – kolejna wielka polska marka znika z rynku.

Już od czterech lat wiadomo było, że docelowo marka TP przestanie istnieć – to właśnie wtedy polska firma uzyskała zgodę od swojego właściciela Orange na oferowanie produktów pod markę spółki-matki. Nie ma więc mowy o zaskoczeniu. Wiadomo było też, że proces rebrandingu Telekomunikacja Polska i PTK Centertel chcą zakończyć przed wielką imprezą sportową organizowaną w Polsce, czyli Euro 2012, po to, by skorzystać na znajomości marki Orange przez zagranicznych kibiców. Orange jest bowiem jednym z głównych sponsorów Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie, więc marketingowa lokomotywa związana z promocją Euro będzie parła w jednym tylko kierunku – w kierunku promocji marki Orange. W ten sposób marka „tepsa” odejdzie do lamusa szybciej niż wszystkim może się wydawać.

Na stronach orange.pl przygotowano już zestaw ważnych pytań i odpowiedzi związanych z procesem rebrandingu. W najważniejszym z nich Orange informuje, że „rebranding nie oznacza likwidacji Telekomunikacji Polskiej ani zmiany jej statusu prawnego. Na giełdzie dalej notowana będzie spółka Telekomunikacja polska, natomiast jej marką handlową i korporacyjną stanie się Orange„. Dla przeciętnego klienta Telekomunikacji Polskiej zmieni się jednak całkiem wiele – to nie polsko brzmiąca marka będzie go obsługiwać, lecz globalna marka dostępna w większości Państw europejskich (i nie tylko).

Z marką Telekomunikacji Polskiej związani byliśmy wszyscy od dawien dawna. Ci, którzy żyją na świecie nieco dłużej niż kilkanaście lat mają zapewne własne historie związane z Telekomunikacją Polską. Po wyzwoleniu się z komunistycznego jarzma w 1989 r., Telekomunikacja Polska była dla wielu pierwszym symbolem kapitalistycznej Polski – asymilowała w sobie wszystkie jej cechy: z jednej strony prężność, dynamizm, a z drugiej wielką biurokrację i szereg życiowych absurdów. Można nawet zasugerować twierdzenie, że dla większości urodzonych przed 89 rokiem, Telekomunikacja Polska mogła się wydawać taką Polską w pigułce.

Dziś żegnamy konsumencką markę Telekomunikacja Polska i zastępujemy ją marką globalną. To symboliczny moment na wielu płaszczyznach. Dla mnie osobiście to takie ukoronowanie procesów globalizacji – nawet narodowy telekom jest już dziś światowy. Sam nie wiem dziś, czy to dobrze, czy źle.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst