Tech

Strony pornograficzne? Tylko z iPhone'm lub Androidem?

To nie spodoba się Steve’owi Jobsowi, który prowadzi osobistą krucjatę przeciwko treściom porno na urządzeniach przenośnych Apple’a. Okazuje się, że mobilna przeglądarka Safari w iPhone, jak i przeglądarka w smartfonach z systemem Google Android najlepiej maskują obecność użytkowników na stronach pornograficznych.

Takie właśnie wyniki przynosi badanie, jakie w styczniu i lutym przeprowadziła Electronic Frontier Foundation (EFF). Okazuje się, że 84% przeglądarek pozostawia ślad obecności na stronach xxx, co związane jest głównie z różnymi kombinacjami ustawień samych przeglądarek. Ten ślad pozwala na wytropienie każdego z użytkowników łączących się z daną stroną internetową pomimo włączonego trybu anonimowości i stosowania innych zabezpieczeń. Co ciekawe, współczynnik ten rośnie aż do 94% jeśli w przeglądarce zainstalowane są? wtyczki Adobe Flash i Oracle Java. Jak wiadomo, Flash to dziś podstawowa technologia w jakiej wyświetlane są materiały wideo w sieci. Jak nietrudno się domyślić – strony xxx prezentują głównie materiał „ruchomym obrazków”, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że? to co prezentują, to właśnie we Flashu.

Co robić by być „bezpiecznym” podczas wizyt na podejrzanych www? EFF ma następujące rady: wyłączyć JavaScript (najlepiej za pomocą narzędzi typu NoScript), używać przeglądarek z TorButton, który chroni przed pozostawianiem większości śladów mogących służyć identyfikacji, używać? komputerów stacjonarnych, które są dokładnymi klonami samych siebie (głównie w korporacjach?) oraz używać mobilnych urządzeń, takich jak iPhone od Apple’a, czy smartfony z Google Android.

Takie konkluzje raportu EFF z pewnością nie spodobają się szefowi Apple’a, Steve’owi Jobsowi, który osobiście dba o to, żeby żadne aplikacje o mocnych treściach erotycznych nie pojawiały się w AppStore. W niedawnej gorącej wymianie zdań z blogerem Gawkera, Ryan’em Tate pada nawet uzasadnienie dla takiego stanu rzeczy: – „Jak będziesz miał dzieci, to zrozumiesz” – pisze Jobs. Niedawno Steve Jobs dał się słyszeć mówiąc, że jeśli ktoś chce porno, to „niech kupi sobie smartfon z Google Android”. Z tego co można wywnioskować z raportu EFF, nie trzeba kupować Androida; wystarczy iPhone?

Tak oto m.in. dzięki wywaleniu Flasha z iPhone’a, Apple zrobiło go nieco bardziej „porn-friendly”, a branża xxx szybko dostosowała swoje strony do wymogów sprzętowych iPhone’a. A tak poza tym, to wbrew pozorom sprawa bezpiecznego przeglądania „czerwonych” stron www może dotyczyć sporej liczby polskich internautów, bo rzut oka na wyniki badań Megapanalu PBI/Gemium z lutego 2010 r. przynosi informację, że najpopularniejsze serwisy pornograficzne mają grubo ponad? 1,5 mln użytkowników. Miesięcznie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst