REKLAMA

Cenowo rozbili (power)bank. Hama Power Pack Qi2 to indukcja i metal za 119 zł - test

Powerbank z oficjalnym certyfikatem Qi2 w cenie ok. 119 zł już na premierę? Do tego z obudową wykonaną z aluminium? Niemiecka marka znowu agresywnie się rozpycha, Hama Wireless Power Pack Qi2 10000 mAh na pewno namiesza na rynku.

Cenowo rozbili (power)bank. Hama Power Pack Qi2 to indukcja i metal za 119 zł - test
REKLAMA

Niemiecka marka Hama po raz kolejny oferuje solidny sprzęt w przyjemnie niskiej cenie. Firma właśnie wprowadziła na rynek indukcyjne powerbanki 15W o pojemności 10000 mAh, z magnetycznym pierścieniem, certyfikatem Qi2 i solidną obudową z aluminium. Cena? 119,90 zł na premierę. Ależ będzie się sprzedawać.

REKLAMA

Ale Szymon, znajdę powerbank 10000 mAh ładujący indukcyjnie 15W za mniej” No, nie do końca...

Okej, faktycznie znajdziesz taki model. Nawet kilka. Tyle tylko, że najczęściej będą to powerbanki ze starszym standardem uniwersalnego ładowania bezprzewodowego – Qi1. Co to oznacza dla użytkownika?

Po pierwsze, standard Qi1 NIE WYMAGA od producenta instalacji pierścieni magnetycznych, dzięki którym powerbank przykleja się do smartfonu. Takie pierścienie mogą być elementem powerbanka, ale nie muszą, ponieważ specyfika Qi1 tego nie wymusza. Z kolei magnesy i technologia MagSafe to najlepsze, co przydarzyło się ładowaniu indukcyjnemu smartfonów od początku wynalezienia tej technologii. W 2026 roku nie wyobrażam sobie uchwytu samochodowego bez MagSafe. 

Po drugie, starszy standard Qi1 oznacza ładowanie indukcyjne z mocą 15W, ale WYŁĄCZNIE kompatybilnych smartfonów z Androidem. W przypadku telefonów iPhone moc ładowania bezprzewodowego zostaje ograniczona do zaledwie 7,5W. Czyli jak krew z nosa. To kluczowa różnica. Producenci często piszą o ładowaniu indukcyjnym 15W, ale dotyczy to wyłącznie Androida. Warto nie dać nabić się w butelkę.

Jasne, dla chcącego nic trudnego, można znaleźć powerbank Qi2 za mniej niż 119 zł. Tyle tylko, że albo w promocji, albo od mniej znanej marki. Z kolei Hama już na premierę ustala cenę niezwykle atrakcyjnie, a przecież po czasie dodatkowo spadnie. Jeśli dobije do regularnych 99 zł, nie będzie czego zbierać po stronie rywali.

REKLAMA

Certyfikat Qi2 dla powerbanka takiego jak Hama Power Pack Qi2 10000 mAh oznacza wiele, wiele dobrego

W przeciwieństwie do pierwszej generacji Qi, druga powstawała w ścisłej współpracy z firmą Apple. Z perspektywy użytkownika – nawet tego z Androidem – ma to same benefity. Uniwersalny standard Qi2 zapewnia bowiem ładowanie indukcyjne z rozsądną mocą 15W na każdym urządzeniu, każdego producenta, w pełni bezpiecznie.

Co kluczowe, integralnym elementem standardu Qi2 są pierścienie magnetyczne, inspirowane systemem MagSafe opracowanym przez Apple. Dzięki pierścieniom nie trzeba już idealnie równo układać urządzeń na ładowarkach i powerbankach indukcyjnych. Zamiast tego urządzenie zasilające przysysa się do smartfonu, którego wciąż można używać.

Dzięki magnetycznemu spasowaniu wydajność energetyczna ładowania indukcyjnego jest większa, a komfort użytkownika rośnie. Smartfony można na przykład osadzać na magnetycznych uchwytach samochodowych, które od razu ładują sprzęt bez dodatkowych kabli. Z tego powodu wielu posiadaczy Androida decyduje się na etui z magnesami. To po prostu duża wygoda.

REKLAMA

Przystępny cenowo, ale bez taniego wykonania. Hama Wireless Power Pack Qi2 10000 mAh zaskakuje wykorzystanymi materiałami i gabarytami

Sprzęt mocno wyróżnia się na tle rywali. Zamiast plastiku, Hama używa aluminium, chroniącego powerbank po bokach oraz na grzbiecie. Z kolei powierzchnia styku ze smartfonem jest wykonana z delikatnie ogumionego tworzywa sztucznego, zapobiegającego zarysowaniom. Jako fanatyk handheldów, powerbanków i mobilnego grania muszę przyznać: jest zaskakująco porządnie. Niemal premium.

Po co metal zamiast plastiku? Aluminium to bardzo dobry materiał rozpraszający ciepło, a to zawsze wydziela się podczas ładowania indukcyjnego. Do tego metal to solidna ochrona przed zniszczeniem. Upadki, uderzenia, docisk – powerbank powinien wiele wytrzymać. Testowo zrzuciłem go z wysokości metra na kostkę chodnikową (sorry Hama!), przez co złapał srebrną rysę, ale nie ma mowy o rozklejeniu. Bryła jest spójna, bez wyraźnych łączeń i dobrze leży w dłoni. Ktoś się przyłożył.

Hama Wireless Power Pack Qi2 ma jeszcze jedną sporą zaletę: mimo 10000 mAh pojemności, masa powerbanka to zaledwie 196 g. Naprawdę solidny wynik, większość podobnych modeli odczuwalnie przekracza 200 g. Ponadto Power Pack Hamy jest dosyć kompaktowy, bez problemu mieszcząc się na pleckach iPhone’a 17 bez wystawania na boki. Testowałem dwukrotnie większe i dwukrotnie gorsze powerbanki indukcyjne.

REKLAMA

Nie ma ideałów. Hama musiała gdzieś zdecydować się na kompromisy. Skoro nie oszczędza na materiałach...

...to dostało się „klasycznemu” ładowaniu. Takiemu z portu USB-C w obudowie, na przykład kabelkiem dołączonym do zestawu. Maksymalna moc ładowania przewodowego to 20W. Jak na standardy 2026 roku, dosyć mało. Co prawda jest to optymalna moc z perspektywy posiadaczy bazowych iPhone’ów, ale np. użytkownicy chińskich Androidów przyzwyczaili się do szybszego ładowania. Dla nich 20W będzie regresem.

  • Ładowanie przewodowe, iPhone 17 Pro: 0-50% w 33 min
  • Ładowanie bezprzewodowo, iPhone 17 Pro: 0-50% w 49 min
REKLAMA

Ładowanie przewodowe 20W stanowi dla mnie kolejne potwierdzenie, że Hama Wireless Power Pack Qi2 10000 mAh to produkt delikatnie profilowany pod iPhone’y. Tam, gdzie Apple nakłada naturalne blokady technologiczne, niemiecki producent nie próbuje przebijać ściany. Zaoszczędzone środki inwestuje z kolei w obszary, gdzie da się to odczuć, jak materiały oraz miniaturyzacja.

REKLAMA

W temacie kompromisów należy również wspomnieć o jednym porcie USB-C na obudowie.

Oznacza to, że albo ładujemy powerbank, albo przewodowe urządzenie. Na szczęście Hama Wireless Power Pack Qi2 10000 mAh wspiera rozwiązanie Pass Through, pozwalające zasilać powerbank kablem, który z kolei będzie zasilał kompatybilne urządzenie indukcyjne. Ot, taka funkcja klasycznej ładowarki bezprzewodowej. Bardzo przydatna np. po powrocie do hotelu, dając nura do wyrka.

Teraz wchodzimy na subiektywne terytorium. Hama Power Pack Qi2 nie dostał wyświetlacza. Jeśli o mnie chodzi, traktuję to jako zaletę. Ekrany są pomocne, ale w przypadku wydajnych powerbanków ładujących z łączną mocą 200+W, gdzie widzimy dane dla każdego gniazda. Z kolei w modelach indukcyjnych producenci chcą za pomocą wyświetlaczy osiągnąć futurystyczny design, który często kończy się jarmarkiem. Wolę minimalizm. No a poziom naładowania symbolizują diody na boku obudowy.

REKLAMA

W terenie kompaktowe wymiary, niska masa oraz benefity Qi2 robią robotę

Mam już naprawdę sporą kolekcję powerbanków indukcyjnych, ale Hama Wireless Power Pack Qi2 10000 mAh to jeden z najbardziej kompaktowych. Świetnie leży w dłoni, nie zajmuje wiele miejsca w bagażu i zmieści się do każdej bocznej kieszeni nabitego plecaka. Testowany model wygryzł powerbanka indukcyjnego z mojego plecaka podróżnego, towarzyszącego mi od prawie dwóch lat.

Dzięki kompaktowym wymiarom oraz bryle, która nie wystaje poza obrys telefonu, powerbank ze smartfonem można nosić w kieszeni bluzy lub nawet spodni. Do tego Hama Power Pack Qi2 10000 mAh współgra z wieloma statywami i selfie stickami, dzięki czemu ratujemy padający smartfon bez przerwy w nagrywaniu. Dla mnie ma to duże znaczenie, zwłaszcza na eventach technologicznych.

Natomiast kiedy Power Pack się przyssie, nie ma mowy, by łatwo odpadł od plecków telefonu. Także obleczonego w etui. Certyfikat Qi2 gwarantuje odpowiednią jakość, wliczając w to dodatkowy magnes pionowy pod pierścieniem. Dopiero potężne zamachy i szarpnięcia telefonem nad łóżkiem potrafiły oderwać urządzenie od grzbietu.

REKLAMA

Bonus podróżniczy: powerbank udaje rewelacyjną, niezwykle stabilną, dobrze dociążoną stopkę dla telefonu. Zarówno w pozycji pionowej, jak i poziomej.

Sprawdziłem, ile realnie mamy z tych 10000 mAh pojemności powerbanka na pudełku

Konwersja napięcia, nagrzewanie, utrata na układach scalonych – nieubłagane prawa fizyki sprawiają, że 1 mAh z powerbanka nie zamienia się w 1 mAh w smartfonie. Podczas transferu energii zawsze dochodzi do jej częściowego ubytku. W przypadku Hama Power Pack Qi2 10000 mAh realna pojemność użytkowa to około 6670 mAh podczas zasilania z kabla. Jeszcze mniej, jeśli ładujemy indukcyjnie.

W praktyce oznacza to, że telefon taki jak iPhone 17 Pro mogę naładować przewodowo od 0 do 100% prawie dwa razy. Raz do pełnej setki, raz na 4/5. W przypadku ładowania indukcyjnego jest to 1,6 pełnego ładowania. Raz do sety, raz okolice 60%. Hama jak najbardziej ratuje więc dzień nagraniowy, ale trzeba mieć na uwadze: okrągłe 10000 mAh mamy wyłącznie na pudełku. Nie tylko w przypadku tego modelu, ale wszystkich innych powerbanków.

REKLAMA

Hama Power Pack Qi2 10000 mAh to zakupowy pewniak w naprawdę niskiej cenie, ale w dobrym standardzie

Niemiecki producent robi to, z czego jest ostatnio znany: zawstydza rywali w przystępnej cenowo kategorii. Aluminium, niska masa oraz kompaktowe wymiary to najlepsze tego dowody. Do tego dochodzi certyfikat Qi2, absolutnie kluczowy dla posiadaczy iPhone’ów. Tylko na ładowanie przewodowe 20 W można  kręcić nosem.

Największe zalety:

  • Certyfikat Qi2, idealnie skrojony pod iPhone’a
  • Bezpieczne ładowanie indukcyjne 15W, magnesy
  • Obudowa z aluminium oraz ogumionego tworzywa
  • Bardzo mały, dosyć lekki. Świetny do podróży
  • Solidna, twarda, spójna bryła. Wytrzymały sprzęt
  • Świetna cena na premierę: 119 zł
  • Znośny ubytek energii podczas ładowania
  • Zasilanie z ładowaniem indukcyjnym Pass Through
  • Robi za świetną stopkę dla smartfonu

Największe wady:

  • Ładowanie przewodowe 20W
  • Tylko jeden port USB-C
  • (Dla niektórych) Brak wyświetlacza
  • Malutki przycisk, trudno wyczuwalny w rękawiczce
REKLAMA

Hama Power Pack Qi2 10000 mAh już teraz stanowi zakupowego pewniaka. Jeśli po premierze cena tego modelu spadnie do 99 zł, będziemy mieli prawdziwy sztos w opłacalnym segmencie. To powerbank idealnie skrojony pod bazowego iPhone’a, rozwijający skrzydła zwłaszcza podczas podróży i pracy w terenie.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-25T13:01:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T07:25:51+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T06:20:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T06:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T06:05:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA