Straż pożarna ostrzega. Prosty błąd z ładowaniem i kłopoty gotowe
"Niech ta sytuacja będzie przestrogą dla społeczeństwa" - apelują służby.

O nietypowej interwencji poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pile. Do strażaków wpłynęło zgłoszenie o "widocznym zadymieniu" w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym w Pile.
Przybyli na miejsce strażacy ustalili, że przyczyną zadymienia był… tablet. A konkretnie, jak precyzują służby, jego uszkodzona bateria.
Grozy dodaje fakt, że pożar powstał w łóżku, w którym właściciel pozostawił urządzenie.
Strażacy zaapelowali o racjonalne korzystanie z urządzeń, a w przypadku awarii serwisowanie ich w autoryzowanych punktach. Straż pożarna radzi również, aby nie pozostawiać sprzętów w miejscach, które mogą być "źródłem powstania poważnego pożaru".
To zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, ale mogło mieć tragiczne skutki - przestrzega Straż Pożarna
Jak wyjaśnia Państwowa Straż Pożarna, ładowane urządzenie powinno znajdować się na "twardej, stabilnej i niepalnej powierzchni oraz pozostawać pod nadzorem osoby dorosłej". W przypadku uszkodzenia, przegrzewania się baterii lub problemów z działaniem sprzętu należy korzystać z autoryzowanego serwisu.
O tym, do czego prowadzi machnięcie ręką na dobre sugestie, pokazał kilka lat temu właściciel iPhone’a 11 Pro. Swoją historię opisał na Facebooku. Wszystko zaczęło się od "smrodu palącego się plastiku".
Nieprzyjemne zapachy były efektem mini-pożaru. Ładujący się telefon zapalił się i spłonął, spalając przy okazji fragment materaca i poduszki.
Wielu komentujących przyznało, że sami ładują telefony w ten sposób: w łóżku, a urządzenie ląduje pod poduszką.
Także ładowane nocą telefony komórkowe często trzymamy w pościeli, przy łóżku. Nie jest to rozważne ani bezpieczne - przestrzegała straż pożarna.
"Niech ta sytuacja będzie przestrogą dla społeczeństwa" - zwraca się do wszystkich z prośbą Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pile. Pod tym apelem możemy się tylko podpisać. Pozornie niegroźna i normalna sytuacja może doprowadzić do naprawdę niebezpiecznych konsekwencji.
Ilustracja wygenerowana przy pomocy sztucznej inteligencji.



















