Wystąpił w telewizji i internet oszalał. Analizują jego twarz klatka po klatce
Internet znalazł nową zagadkę do rozwiązania. Po emisji wywiadu z emerytowanym wiceadmirałem media społecznościowe zalały komentarze, zbliżenia kadru i spekulacje dotyczące jego wyglądu przed kamerą.

Kwiecień przyniósł nam falę teorii spiskowych dotyczących misji Artemis i upozorowania całego wydarzenia w studiach w Hollywood. Natomiast maj przynosi nam internetową debatę wokół krótkiego występu telewizyjnego byłego wojskowego, pełniącego rolę telewizyjnego komentatora. Bowiem emerytowany wiceadmirał marynarki wojennej USA pojawił się w telewizji w masce zakrywającej twarz. A przynajmniej do takich wniosków doszedł internet.
Telewizyjny komentarz dotyczący sytuacji na Bliskim Wschodzie niespodziewanie przerodził się w viral analizowany przez tysiące internautów
Robert Harward, emerytowany wiceadmirał marynarki wojennej USA i były zastępca dowódcy Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych, pojawił się w programie informacyjnym stacji Fox News jako gość komentujący sytuację na Bliskim Wschodzie. Rozmowa dotyczyła napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz możliwych dalszych działań obu stron.
Uwagę widzów przyciągnął jednak nie temat rozmowy, lecz wygląd Harwarda podczas połączenia na żywo. Na nagraniu widoczny był ciemniejszy fragment przy dolnej części szyi, tuż nad kołnierzem koszulki. Zdaniem części oglądających wyglądał tak, jakby poruszał się niezależnie od reszty skóry.
Kilka godzin po emisji fragment programu zaczął krążyć w mediach społecznościowych. Serwisy Reddit, X oraz Instagram zalały zbliżenia kadru, stop-klatki i własne analizy wideo. Wśród internautów pojawiły się sugestie, że Harward mógł wystąpić w silikonowej masce wykorzystywanej w filmach lub niezbyt dobrze przygotowanej charakteryzacji z użyciem sztucznej skóry. Inna, trochę mniej popularna teoria zakłada, że na wiceadmirała nałożono kiepsko działający filtr, który generował błędy obrazu w okolicy szyi.
Inną kwestią - która również wzbudziła kolejną falę teorii - był sam fakt dlaczego Harward miałby wystąpić w telewizji w masce. Według jednej z teorii Fox News dostało polecenie od Białego Domu, by w telewizji nie występował Robert Harward, a jedynie przebrany za niego aktor. Inna teoria głosi, że samo Fox News wystawiło do nagrania aktora, by stworzyć narrację sprzyjającą amerykańsko-izraelskiej interwencji zbrojnej w Iranie. W jeszcze głębszych odmętach internetu pojawiły się teorie, że sam Robert Harward nigdy nie istniał i jego medialna postać została stworzona na potrzeby rządu.
Zainteresowanie było na tyle duże, że głos zabrała sama stacja
W oświadczeniu, które Fox News przesłało do redakcji serwisu TMZ wyjaśniono, że Harward wystąpił zdalnie za pośrednictwem mobilnej kamery obsługiwanej przez zewnętrznego operatora. Według przekazanych informacji nietypowy ślad widoczny na szyi był efektem oświetlenia i cienia powstałego przez kontrast między marynarką gościa a warunkami panującymi we wnętrzu pojazdu, z którego realizowano połączenie.
Stacja wskazała, że nie chodziło o maskę ani element charakteryzacji, lecz o wizualne złudzenie widoczne w transmisji wideo. Sam Robert Harward nie odniósł się publicznie do viralowego nagrania ani komentarzy krążących w internecie.
Znając dynamikę internetu i tendencję środowisk alternatywnych do tworzenia pozanaukowych wersji rzeczywistości, teoria o impersonifikacji wiceadmirała będzie hulać w internecie przez kolejne miesiące, stając się częścią składowych kolejnych teorii.
Czytaj też:



















