Nowy program lojalnościowy w Ikea. Dostaniesz zniżkę na szafę i klopsiki
Ikea rozwija swój program lojalnościowy, zachęcając nie tylko do zakupów, ale też do częstszego odpalania aplikacji. W zamian mniejsze rachunki w sklepie i restauracji.

"Nagrody w Ikea Family doceniają momenty, które w klasycznych programach lojalnościowych często pozostają niezauważone" - opisuje swoje podejście szwedzka sieć. Owszem, punkty zbiera się przede wszystkim kupując produkty. Każde wydane 25 zł w sklepie stacjonarnym i internetowym to 1 punkt wpadający na konto.
Cyfrowy portfel może być zasilany nie tylko zakupami. Ikea chce nagradzać klientów również za inne aktywności. I tak samo założenie konta Ikea Family to 5 punktów. Logowanie się do Ikea Family w aplikacji lub na stronie raz w tygodniu - 1 punkt.
Dwa punkty wpadną za stworzenie i zapisanie listy ulubionych, a 3 pkt - za wyrażenie zgody marketingowej na komunikację mailową. Tyle samo dostaniecie za podobną zgodę, ale na komunikację SMS i na powiadomienia.
Punkty można dostać także za stworzenie i zapisanie projektu w narzędziu do planowania kuchni lub Ikea Kreativ (5 pkt), za rejestrację i uczestnictwo w wydarzeniu Ikea (15 pkt) czy skorzystanie z usług planowania (20 pkt).
Ikea całkiem sprytnie sobie to wymyśliła
Chodzi o to, aby stale zaglądać do aplikacji. Przy okazji można skorzystać z usług, których wcześniej nie brało się pod uwagę, a przede wszystkim sprawdzać, co pojawiło się nowego. Dzięki temu doda się je do listy planowanych zakupów, a potem być może włoży do prawdziwego koszyka.
Ile trzeba zbierać, aby skorzystać? Już 20 punktów przekłada się na 10 zł zniżki na jedzenie w restauracji Ikea. 40 punktów to 20 zł, a 100 punktów - 50 zł. W przypadku kuponów na zakupy przelicznik jest podobny, tyle że dochodzi jeszcze jeden próg: 200 punktów, które wymienić można na 100 zł na produkty.

- Teraz rozwijamy nasz program o nowy wymiar. Nagrody w Ikea nagradzają za zakupy oraz zaangażowanie. Chcemy towarzyszyć Klubowiczkom i Klubowiczom Ikea Family na każdym etapie tworzenia domu – od pierwszych pomysłów, przez planowanie, aż po ich realizację - komentuje Magdalena Obrubko, menedżerka ds. zaangażowania i lojalności w Ikea Retail.
Z wykorzystaniem punktów trzeba się jednak spieszyć, bo wygasają 12 miesięcy od ich zebrania.
Sklepowe aplikacje jak gry. Od tego ucieczki nie ma
Sklepy walczą o nasz czas i o uwagę jak typowe platformy rozrywkowe czy media społecznościowe. Chodzi o to, aby to u nich spędzać jak najwięcej minut, bo każdy pobyt to większa szansa, że wpadnie coś nam w oko. Stąd te wszystkie kupony, zniżki, koła fortuny, zdrapki i inne aktywności, dzięki którym taniej kupić można pomidory, ziemniaki, a nawet… bilety na pociąg.
Zbieranie punktów w Ikei jest bardziej rozbudowane, więc pod tym względem program lojalnościowy nieco wyróżnia się na tle innych. Nadal jednak budzi skojarzenia z grami, a aktywności przypominają przechodzenie misji, za które dostaje się nagrody. W prawdziwym życiu nagradzani jesteśmy zniżkami na kolejne zakupy. Chyba łatwo dostrzec, kto naprawdę zyskuje, jeśli w tej grze zaczyna nam dobrze iść.
Zdjęcie główne: GKlps / Shutterstock



















