Anker ma czip AI tak mały, że mieści się w słuchawce. THUS zmieni rynek
THUS to pierwszy tak mały czip z AI działającym on device. W pełni samodzielnie, bez pomocy smartfonu, za to drastycznie zwiększając szybkość oraz skuteczność wybranych usług. Ze względu na małe wymiary, pierwsze urządzenia, które go wykorzystują, to słuchawki Soundcore Liberty 5 Pro i Liberty 5 Pro Max.

Nie NVIDIA, nie Intel ani nie AMD. Anker jest firmą, która zapisze się w historii jako pierwszy producent czipu AI tak małego, że bez problemu mieści się w słuchawkach dokanałowych. THUS to autorski układ inżynierów Anker Innovations, który jest już dostępny w masowo produkowanych urządzeniach. A to dopiero początek planów korporacji na lokalną sztuczną inteligencją w każdym małym sprzęcie.
Czip THUS od Ankera to więcej niż „funkcje AI w słuchawkach”. Mówimy o kolejnym kroku miniaturyzacji
Producenci słuchawek już od miesięcy mówią, że ich produkty korzystają ze sztucznej inteligencji. Na przykład do tłumaczeń w locie albo aktywnej redukcji szumu. Prawda jest jednak bardziej złożona. Takie słuchawki faktycznie mogą korzystać z AI, ale działającego w smartfonie, sparowanym bezprzewodowo. Same pchełki są bowiem zbyt małe, aby pomieścić wydajny, samodzielny układ AI działający lokalnie.
Co w takim razie siedzi w większości nowoczesnych słuchawek, zamiast czipu AI? Wyuczona baza danych, osiągnięta dzięki uczeniu maszynowemu. Przydatna, ale ograniczona. Nie uwzględnia nowych scenariuszy, nowych sytuacji, nie jest elastyczna. To zamknięty zbiór, działający w oparciu o tradycyjne zasady, pożerając przy tym masę energii. W przypadku słuchawek bezprzewodowych ta energetyczna nieefektywność ma wielkie znaczenie.
Dlatego czipy THUS to duża sprawa. Kolejny krok w rozwoju technologii. Mamy bowiem do czynienia z pierwszym miniaturowym układem AI on device. Samodzielnym. Reaktywnym. Elastycznym. Do tego działającym kompletnie inaczej niż klasyczne układy oparte o uczenie maszynowe. Lokalny model nie potrzebuje smartfonu ani chmury. Jest z użytkownikiem tam, gdzie sieć nie ma zasięgu, a smartfon się rozładował.

THUS kończy z tradycyjną architekturą „dziel i rządź” w czipach słuchawek. Użytkownicy wiele na tym zyskają.
Paradygmat „dziel i rządź” to punkt odniesienia dla komputerowej architektury opracowanej w 1945 roku przez Johna von Neumanna – jednego z pionierów informatyki. Architektura Neumanna obowiązuje po dziś dzień, to w oparciu o nią nasze komputery, tablety oraz smartfony realizują tradycyjne zadania. „Dziel i rządź” polega na rozbiciu programu na problemy, które są przechowywane w pamięci, a potem sekwencyjnie przetwarzane przez procesor. Jeden za drugim, problemy są rozwiązywane pojedynczo. Stoją gęsiego i czekają w kolejce między pamięcią oraz procesorem.
Czip THUS zmienia to podejście. Lokalne AI nie działa bowiem sekwencyjnie. Sieć neuronowa przetwarza problemy kompleksowo, korzystając jednocześnie z milionów (bądź miliardów) poznanych wcześniej parametrów. Takie działanie, w przeciwieństwie do sekwencyjnego modelu, zużywa masę energii. Stąd ich działanie na układach scalonych słuchawek dousznych powinno być niemożliwe. A jednak.
Czipy THUS łączą działanie procesora oraz pamięci w ramach jednej zintegrowanej komórki z układem obliczeniowym, nazwanej NOR Flash. Problemy nie muszą się więc przemieszczać między dwoma ośrodkami, a to właśnie transfer tych danych generował nawet do 90% zużycia energii. Mówimy bowiem o milionach parametrów jednocześnie. Zaoszczędzona moc zostaje przekierowana na obliczenia, dzięki czemu lokalne AI faktycznie działa.

Każdy zbudowany do tej pory chip AI przechowuje model z jednej strony, a obliczenia wykonuje z drugiej. Aby "myśleć", urządzenie musi przesyłać wszystkie te parametry wiele razy w ciągu jednej sekundy przy każdym wnioskowaniu. THUS umieszcza obliczenia tam, gdzie model już się znajduje. Dane nie muszą się już przemieszczać
No dobrze, ale co to oznacza dla typowego użytkownika?
Po pierwsze, słuchawki z czipem THUS powinny być znacznie skuteczniejsze w trybie ANC. Aktywna redukcja szumu to z kolei coś, na czym zależy coraz większej liczbie użytkowników. Kto regularnie podróżuje albo pracuje w pełnym biurze, ten doskonale to rozumie. Mam już najnowsze pchełki Ankera i niebawem przeprowadzę pierwsze testy, ze stoperem w ręku licząc jak szybko znika energia z ANC i bez. Jestem naprawdę ciekaw rezultatów.
AI działająca lokalnie w słuchawkach Ankera odpowiada także za funkcję Clear Calls, mającą oferować wzorowo czyste połączenia głosowe w każdych warunkach. Nawet na lotniskach albo w autobusie. Lokalne AI w czipach THUS potrafi też adaptacyjne dostosowywać poziom głośności dźwięku w słuchawek do otoczenia.
Nie są to więc nowe funkcje. Z podobnych rozwiązań korzystamy wszakże od lat. Różnica polega na tym, że teraz będą drenować mniej baterii, jednocześnie gwarantując użytkownikowi lepsze wyniki. Lokalne AI to bowiem większa skuteczność, większa niezależność oraz szybsze działanie. Z kolei Anker ma wielkie plany co do nowych układów THUS. Te najpierw trafiły do słuchawek Soundcore Liberty 5 Pro i Liberty 5 Pro Max, ale niebawem pojawią się w kolejnych kategoriach urządzeń.
Więcej produktów Ankera na Spider's Web:



















