REKLAMA

Apple ma nowe monitory. Cena jak za auto to jakiś żart

Wiesz, że Apple ma też własne monitory? Gigant postanowił wprowadzić dwa nowe ekrany. Jeden kosztuje tyle, co smartfon lub laptop, drugi jest dostępny w cenie niezłego, używanego samochodu.

Apple monitor w cenie samochodu
REKLAMA

Gigant z Cupertino wprowadził do sprzedaży dwie propozycje: Studio Display oraz Studio Display XDR. Jednocześnie wycofano ze sprzedaży bardziej zaawansowany model o przekątnej 32 cali - Pro Display XDR. Nikt nie będzie za nim tęsknił, lecz nowe ekrany wcale tanie nie są.  

REKLAMA

Monitor droższy od smartfona - Apple Studio Display 

Najdroższy smartfon Apple'a - iPhone’a 17 Pro Max w wersji 256 GB - kosztuje 6299 zł. Tanio zatem nie jest, ale fani giganta sygnowanego jabłuszkiem mogą iść o krok dalej, kupując najnowszy monitor firmy. Nowy Apple Studio Display został wyceniony na 7499 zł. Cena jak na monitor jest ogromna - niezłe ekrany o przekątnej 27 cali kosztują zazwyczaj ok. 1000-1500 zł. 

Co dostajemy w tej kwocie? Przede wszystkim 27-calowy panel LCD pracujący w rodzielczości 5K (5120 × 2880 pikseli), z częstotliwością odświeżania 60 Hz. Ekran wykorzystuje klasyczne podświetlenie LED. Oferuje jasność 600 nitów, szeroką gamę kolorów P3, powłokę antyodblaskową, funkcję True Tone czy opcjonalne szkło nanostrukturalne (za dopłatą).

W wyposażeniu znajduje się też kamera Center Stage 12 Mpix z funkcją widoku blatu (czyli podglądu tego, co jest pod monitorem), trzy mikrofony, dwa porty Thunderbolt 5 - w tym jeden do podłączenia i ładowania Maka do 96 W oraz dwa USB-C do ładowania akcesoriów.

Przedsprzedaż stratuje 4 marca, a regularna sprzedaż urządzenia 11 marca. 

Czytaj też:

Apple Studio Display XDR to natomiast monitor w cenie używanego samochodu

Za ok. 15 000 zł można kupić naprawdę dobry starszy samochód. Natomiast Apple za najnowszy i najlepszy monitor Studio Display XDR oczekuje 14 999 zł. Za podwójną dopłatą względem zwykłego Studio Display możemy liczyć na:

  • 27-calowy ekran Retina XDR LCD, rozdzielczość 5120 × 2880 pikseli, częstotliwość odświeżania do 120 Hz z synchronizacją adaptacyjną;
  • obsługę podświetlenia mini-LED z 2304 strefami miejscowego przyciemnienia;
  • jasność do 1000 nitów w trybie SDR, do 2000 nitów w trybie HDR;
  • szeroką gamę kolorów P3 i Adobe RGB;
  • podstawkę z regulację pochylenia i wysokości.

Oznacza to, że Display XDR został wyposażony w matrycę wyciągniętą z MacBooka Pro. Obecność podświetlenia mini LED sprawia, że wyświetlacz gwarantuje znacznie lepszy kontrast, odwzorowanie kolorów i praktycznie idealną czerń podobną do tej oferowanej przez ekrany OLED. Przydatnym dodatkiem jest też podwyższona częstotliwość 120 Hz, również dostępna w MacBookach Pro.

Matrycę zwykłego Studio Display można przyrównać do ekranów z MacBooków Air. Dla bardziej wymagających osób jest jednak Display XDR. Oprócz samego ekranu w lepszym monitorze w podstawie zastosowano bardziej zaawansowaną podstawkę z regulacją pochylenia i wysokości - w zwykłym Studio Display znajduje się tylko regulacja pochylenia. 

REKLAMA

Do wysokości trzeba dopłacić. Oba monitory są też dostępne z uchwytem mocującym VESA. Na szczęście Apple nie każe dopłacać tym, którzy chcą skorzystać z własnych ramion.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-03T15:46:55+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T10:49:37+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T10:05:40+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T20:46:02+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA