REKLAMA

Trzęsienie na rynku oprogramowania. Młode pokolenie nie ma sentymentu

Czy to koniec epoki Photoshopa? Adobe i cała branża SaaS zderza się z rewolucją AI.

Photoshop kontra ChatGPT
REKLAMA

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że Adobe jest nie do ruszenia. Photoshop był synonimem edycji zdjęć, Premiere - montażu wideo, a Creative Cloud - obowiązkowym abonamentem dla każdego, kto choćby ocierał się o pracę kreatywną. Tymczasem w ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje Adobe spadły o ponad 30 proc. To sygnał, że fundamenty, na których zbudowano całe imperium kreatywnego oprogramowania, zaczynają pękać.

W tym samym czasie firmy oparte na AI - Palantir, Nvidia, Google, Microsoft - notują wzrosty, jakich nie widzieliśmy od lat. Rynek wysyła jasny komunikat: sztuczna inteligencja nie jest dodatkiem do oprogramowania. Jest nowym modelem tworzenia oprogramowania.

REKLAMA

Czytaj też:

I to właśnie ten model stawia Adobe oraz inne tradycyjne firmy SaaS w bardzo niewygodnej pozycji.

Adobe kontra AI: pierwszy raz od dekad ma realną konkurencję

Przez lata przewaga Adobe była oczywista. Jeśli chciało się pracować profesjonalnie, to się płaciło. Nie dlatego, że nie było alternatywy - ale dlatego, że alternatywy nie były wystarczająco dobre. Photoshop był standardem branżowym, a jego złożoność i potężne możliwości cementowały pozycję firmy.

Dziś ta logika przestaje działać.

Microsoft, Google i OpenAI oferują narzędzia, które generują grafiki, poprawiają zdjęcia, tworzą layouty, a nawet montują wideo… automatycznie. I robią to w czasie krótszym, niż potrzeba na uruchomienie Photoshopa.

Potrzebujesz baneru? Nagłówka? Grafiki do sociali? Copilot, Gemini czy ChatGPT zrobią to w kilka sekund - często za darmo lub za ułamek ceny Creative Cloud.

Nic dziwnego, że analitycy Goldman Sachs i innych banków inwestycyjnych obniżyli rekomendacje dla Adobe z Buy do Hold, a nawet Sell. Jeśli narzędzia AI będą dalej rozwijać się w takim tempie to Photoshop może stać się… opcjonalny.

Firefly miał być odpowiedzią. Na razie jest rozczarowaniem

Adobe oczywiście nie przespało rewolucji AI - przynajmniej w teorii. Firefly, ich własny model generatywny, miał być odpowiedzią na DALL‑E, Midjourney i Stable Diffusion. Miał być bezpieczny, etyczny, profesjonalny.

Problem w tym, że nie jest wystarczająco dobry.

Nie pomogła też próba przejęcia Figmy - ruch, który miał kupić Adobe czas i dostęp do młodszej, bardziej elastycznej bazy użytkowników. Regulacje antymonopolowe zablokowały transakcję, a Figma i Canva rozwijają się szybciej niż kiedykolwiek, integrując AI w sposób naturalny, a nie wymuszony.

To nie tylko Adobe. Cała branża SaaS ma problem

Spadki Adobe nie są wyjątkiem. W podobnej sytuacji znalazły się:

  • Salesforce: -28,56 proc. r/r 
  • Workday: -25,46 proc. r/r 
  • Asana: -44,88 proc. r/r 
  • Atlassian: -53,37 proc. r/r 

Wszystkie te firmy łączy jedno: ich wartość opiera się na złożoności, którą AI zaczyna automatyzować.

Microsoft promuje koncepcję Agentic AI - systemów, które same wykonują zadania, analizują dane, generują dokumenty, prowadzą workflowy i podejmują decyzje. Jeśli Copilot potrafi obsłużyć CRM, przygotować raport, zaplanować projekt i zinterpretować dane… to po co płacić za osobne narzędzia?

Wielkie korporacje już to testują. Fortune 500 patrzy na Azure, Dynamics 365 i Microsoft 365 Copilot i widzi jedno: oszczędności. A tam, gdzie pojawiają się oszczędności, tradycyjne SaaS-y zaczynają tracić grunt pod nogami.

Czy to koniec tradycyjnego oprogramowania? Nie tak szybko

Adobe Photoshop

Oczywiście nie brakuje głosów, że obecna sytuacja to w dużej mierze hype. Rynek kocha narracje, a AI jest największą narracją dekady. Część spadków to korekta po pandemicznym boomie na narzędzia chmurowe.

Ale są też realne bariery, które spowalniają pełną adopcję AI:

  • AI potrafi halucynować, a w korporacjach błędy kosztują miliony; 
  • nie każdy może wysłać swoje dane do amerykańskiej chmury; 
  • SAP nie dominuje dlatego, że jest piękny, ale dlatego, że jest przewidywalny.

AI jeszcze nie jest gotowe, by zastąpić wszystko. Ale jest wystarczająco dobre, by zabrać część rynku.

Młode pokolenie nie ma sentymentu do Photoshopa

To może być najważniejszy czynnik. 

Dla osób, które zaczynały przygodę z grafiką 10-20 lat temu, Photoshop był świętością. Dla dzisiejszych 15-20‑latków jest… zbędny. Jeśli AI potrafi wygenerować logo, baner, miniaturę na YouTube,  grafikę do TikToka czy layout strony, to po co uczyć się obsługi narzędzia, które wymaga miesięcy praktyki?

Profesjonaliści oczywiście nie znikną. Zawsze będzie miejsce na ręczną pracę, kontrolę, precyzję i kreatywność. Ale rynek masowy, który przez lata napędzał subskrypcje Adobe, może stopnieć szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa.

Adobe ma jeszcze szansę. Ale czas działa przeciwko niemu

Adobe Lightroom

Adobe to nie startup, który może zniknąć z dnia na dzień. Ma gigantyczne zasoby, ogromną bazę użytkowników i wciąż najlepsze narzędzia dla profesjonalistów. Ale musi działać szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

Bo Microsoft, Google i OpenAI nie czekają. 

REKLAMA

A użytkownicy - zwłaszcza ci młodsi - nie mają sentymentów. Albo Adobe przejdzie największą transformację w swojej historii, albo stanie się podręcznikowym przykładem firmy, która przegapiła rewolucję.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-21T20:08:43+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T19:23:25+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T19:20:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T18:27:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T18:22:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T18:17:49+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T18:01:09+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T17:27:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T17:00:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T16:17:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T15:56:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T15:55:14+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T15:39:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T15:37:04+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T14:31:25+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T12:47:47+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T11:16:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T10:31:49+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T07:27:57+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T20:42:24+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T20:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA