REKLAMA

Gamingowe trendy 2026. Lepiej już było, mamy czas paradoksów

Co czeka graczy w 2026 roku? Ciężkie czasy, ale jakże ciekawe. Nadchodzi okres paradoksów. Nikogo nie będzie stać na wydajne PC do gier, ale jednocześnie Steam umocni swoją pozycję. Na rynku pojawi się też więcej gier AA o mniejszym budżecie, ale i tak wszyscy czekają na GTA 6.

Trendy w świecie gier 2026
REKLAMA

Okres oszczędzania i paradoksów – tak rysuje się 2026 rok w świecie gier. Zdominują go pozornie sprzecznie trendy, jak horrendalnie wysokie ceny komponentów PC do gier, połączone ze stale rosnącą dominacją Steam na rynku. Nadchodzi czas zimowania, czekania i trzymania za portfel, chociaż i tak połowa planety kupi pewną konkretną grę, niezależnie od ceny.

REKLAMA

2026 to rok GTA 6. Nie jako gry, ale branżowego i społecznego fenomenu.

Premiera Grand Theft Auto 6 będzie czymś więcej niż debiutem popularnej, oczekiwanej gry. Tytuł Rockstar Games ma wpływ na całą branżę, albo i kilka. Wszyscy czołowi wydawcy grają w tym roku pod dyktando tego, kiedy GTA trafi na sklepowe półki. Przesuwają premiery własnych produkcji i dopasowują kalendarze. Z kolei Sony stara się zgromadzić rekordowe zapasy PS5 Pro na jesień 2026, licząc, że masa osób zdecyduje się grać na ich konsoli. Mówi się wręcz, że kampania PlayStation dla GTA 6 będzie najgłośniejszą w historii tej rodziny konsol.

Debiut Grand Theft Auto 6 będzie doświadczeniem społecznym, celebrowanym na całym świecie. Możemy być pewni co do długich kolejek przed sklepami, nocnego koczowania pod marketami, kolektywnego odliczania do godziny zero, a także imprez towarzyszących, jak koncerty. Miliony osób poddadzą się szaleństwu, przez co gra może sprzedać się w liczbie 80 milionów kopii do końca roku, generując ponad 8 mld dol. przychodu.

Wielkich gier jak GTA 6 będzie mniej. Nadciąga fala produkcji AA, jak Clair Obscur: Expedition 33.

Wybitne Clair Obscur: Expedition 33 otrzymało tytuł gry roku (całkiem zasłużenie), wyznaczając kierunek innym producentom. Społeczność graczy pokazała, że jest otwarta na ciekawe, świeże oraz odważne pomysły, które nie muszą istnieć w ramach znanej marki czy serii. Wydawcy zobaczyli natomiast, że GOTY można stworzyć z budżetem dziesiątek milionów, nie setek.

Współcześnie produkcja gier to niezwykle drogie zajęcie, nawet mimo uniwersalnych silników oraz AI. Gry AAA robi się 4 - 6 lat, kosztuje to grubo ponad 100 mln dol, a zwrot inwestycji bywa niepewny. Dlatego część wydawców zacznie silniej eksperymentować z modelem AA. Mniejsze budżety, mniejsze ryzyko, szybsza produkcja – Expedition 33 przetarło szlak, po którym ruszy Expedition Ubisoft czy Expedition EA.

W 2026 roku będziemy grali na tym, co mamy. Nowy PC do gier to dla bogaczy, podziękujmy AI.

O co chodzi z cenami RAM-u? Wyjaśniamy dlaczego jest drogo i będzie drożej
Źródło: pexels.com Licencja: https://www.pexels.com/photo-license/

Wielkie firmy technologiczne zgarniają z rynku RAM, SSD oraz inne komponenty, na potrzeby swoich centrów danych. Dla producentów podzespołów to rewelacyjni klienci – kupują wszystko w hurtowych ilościach, rywalizują o gigantyczne wolumeny i podpisują umowy na lata. Z perspektywy maksymalizacji zysku trudno się dziwić, że rynek konsumencki zostaje w tyle. Kiedy już coś na niego trafi, staje się niezwykle drogie, na skutek nierównowagi popytu oraz podaży.

Przez to w 2026 roku będziemy grali na tym, co mamy. Ulepszanie PC stanie się zabawą dla bardziej majętnych, podczas gdy inni wrócą do katalogu zaległych produkcji na Steam, usiądą przed konsolą albo zagrają na smartfonie. Może nawet dojść do sprzętowego regresu, co sugerują powracające do łask dyski HDD czy karty graficzne RTX 30 od NVIDIA. W konsekwencji tego trendu może rosnąć popularność takich rozwiązań jak GeForce NOW, pozwalających grać w chmurze.

Mimo drogich PC, Steam umocni pozycję i zwiększy liczbę użytkowników. To monopolista.

Nowy rekord użytkowników Steam został zanotowany w niedzielę 11 stycznia, kiedy ponad 42 miliony osób jednocześnie zalogowało się na platformie. Z tego ponad 1/3 była w trakcie rozgrywki. Jestem przekonany, że do końca 2026 roku ten rekord zostanie pobity. Nawet mimo irracjonalnie drogich komponentów, zniechęcających do kupowania gamingowych PC.

Steam jest skazany na sukces, z kilku powodów. Po pierwsze, właściciel – Valve – nie jest notowany na giełdzie. Oznacza to, że firma nie musi reagować za absurdalne zachcianki akcjonariuszy (jak integracja AI), konsekwentnie realizując strategię. Po drugie, Steam to najlepsza platforma od technicznej strony. Ma społeczności, wsparcie dla modów, regularne promocje oraz mechanizmy dopracowywane latami. Po trzecie, gracze mają swoje biblioteki Steam od lat i dekad. Co za tym idzie, nawet giganci tacy jak Amazon czy Epic nie są w stanie zabrać im użytkowników. W połączeniu z napływem graczy z takich rynków jak Chiny oraz Indie, Steam ma rewelacyjne perspektywy.

Będąc przy Chinach – na dobre zadomowią się w 2026 roku na naszych komputerach oraz konsolach.

Przed 2025 rokiem chińskie gry wideo były popularne głównie na smartfonach. Na konsolach dominowały produkcje zachodzie, od takich wydawców jak EA, Ubisoft czy 2K. Teraz się to zmienia. Chińscy producenci latami zbierali know how od kolegów po fachu w Europie, Japonii oraz USA, aby teraz dorównać, a nawet przegonić ich pod względem umiejętności.

W 2025 roku Chińczycy dokonali desantu na konsole, przy pomocy taranu nazwanego Black Myth: Wukong. Inne docenione chińskie gry na konsolach to Naraka: Bladepoint, Where Wind Meets, Wuchang: Fallen Feathers oraz Lost Soul Aside. Możemy być przekonani, że w kolejnych latach takich projektów będzie więcej. Gracze już zacierają ręce na świetnie zapowiadające się Phantom Blade Zero. Zachodni producenci mogą się okazać wobec tej ofensywy bezradni, tracąc konkurencyjność wyższymi kosztami produkcji.

Postępuje fuzja gier mobile oraz gier konsolowych. Już teraz ją widzicie.

Chińczycy w niesamowity sposób zacierają różnice między grami mobile oraz konsolowymi. Genshin Impact, Where Wind Meets, Zenless Zone Zero czy nadchodzący Arknights: Endfield, nazywany największą mobilną premierą 2026 roku – wszystkie one wyglądają rewelacyjnie, jakimś cudem działając na naszych smartfonach mieszczących się do kieszeni.

Te same gry mają wersje stacjonarne – na PC oraz konsole – z taką samą zawartością oraz synchronizacją postępów. Chińczycy opanowanie do perfekcji doświadczenie płynnej rozgrywki niezależnie od platformy. Zaczynasz na przystanku, kończysz w salonie. Tu i tu masz do czynienia z tą samą, świetną oprawą. W tym samym czasie zachodni deweloperzy wciąż tworzą oddzielne wersje mobilne, czego najlepszym przykładem jest Rainbow Six Siege Mobile, Call of Duty Mobile czy nadchodzące The Division.

Granie ma Maku ma największy sens w historii tych urządzeń (ale wciąż niewielki)

cyberpunk 2077 macOS 0

Oglądając karty produkowane nowych gier na Steam, coraz więcej z nich otrzymuje jednoczesne wersje Windows/MacOS. Dzięki temu Maki – chociaż zdecydowanie nie są platformami do gier – mogą zaoferować rosnącą bibliotekę tytułów. Nie trzeba już wyspecjalizowanych studiów zajmujących się portami. Producenci od początku wydają edycje MacOS, w cenie edycji Windows. To wielka zmiana jakościowa.

Istotne jest to, że na MacBookach można grać nie tylko w kilka popularnych gier AAA, jak Cyberpunk 2077 czy Assassin’s Creed Shadows, ale również sporo nowych, rewelacyjnych produkcji od mniejszych twórców. Najlepszym tego przykładem jest Hades 2, Hollow Knight Silksong, Football Manager 2026 czy Blue Prince. Bardzo podoba mi się ten trend. Jest w co grać czekając na samolot na lotnisku.

W 2026 roku czeka nas robloxyzacja gier, połączona z samowolką sprzedawców zewnętrznych

Coraz więcej wydawców chce, aby ich produkty nie były grami, ale platformami rozrywki. Za wzór uchodzi tutaj Roblox, w którym własne światy oraz przygody budują nie tylko gracze, ale rownież marki takie jak Adidas, Mercedes, Biedronka czy ING. Platformy jak Roblox to kopalnia kasiory, bo umożliwiają jednoczesne dojenie graczy oraz innych firm. Dlatego w kierunku Robloxa zmierza masa gier, na czele z Fortnite i Minecraftem. Kroki w tym kierunku czuć także w seriach Call of Duty, GTA czy Battlefield.

Z robloxyzacją gier połączony jest jeszcze jeden trend: otwarcie ich na sprzedawców zewnętrznych. Przykładowo, w takim Roblox przedmioty będzie mógł sprzedawać nie tylko producent gry, ale również autorzy konkretnym światów, jak Biedronka czy Adidas. Oczywiście właściciel platformy pobiera haracz z każdej takiej transakcji.

Koniec Xboksa

xbox-2026-microsoft-konsola-koniec
xbox-2026-microsoft-konsola-koniec

Niesamowita historia. Gdy Microsoft kupował Activision Blizzard, wszystkim wydawało się, że drastycznie wzmocni to pozycję Xboksa, zrównując ją z PlayStation. Bało się tego samo Sony, próbując blokować kupno we wszystkich sądach świata. Bezskutecznie. Po pożarciu Activision Blizzard okazało się jednak, że to ogon macha psem. W wewnętrznej wojnie wygrali księgowi i ich narracja: nie po to kupuje się firmę za 69 miliardów dolarów, aby mozolnie budować pozycję Xboksa. Przychody mają być natychmiast, możliwie największe.

W ten sposób Xboksa rozsadziło od środka. Chciwa polityka Microsoftu doprowadziła najpierw do ograbienia konsoli z gier na wyłączność, a następnie z własnej tożsamości. Przez to współcześnie gram na PS5 w takie produkcje jak Microsoft Flying Simulator 2024 czy Forza Horizon, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia.

Nie licząc Game Passa, w 2026 roku nie ma powodu, aby kupić Xboksa. Jednocześnie Microsoft pokazuje, że nie ma pomysłu na przyszłość konsoli. Albo inaczej – co pół roku ten pomysł jest inny. Dlatego Xbox dogasa, czemu z zadowoleniem przyglądają się Japończycy. Sony nie musi już przekupywać wydawców, aby ich gry omijały Xboska. Co więcej, sami biorą od Microsoftu spory procent za to, że ten sprzedaje u nich własne produkcje.

2026 rok to czas starcia graczy z AI. Na wielu frontach i w różnych sojuszach.

AI to oszczędność czasu i pieniędzy. Co za tym idzie, siłą rzeczy będzie wykorzystywana przez część twórców. Zwłaszcza tych dysponujących mniejszym budżetem albo cierpiących na kiepską organizację pracy. Z kolei gracze wypowiedzieli się dosyć jednoznacznie – nie lubimy AI w grach. Nie lubimy generowanych w ten sposób głosów, naklejek, grafik, lini dialogowych czy tekstur.

Jednocześnie to samo AI nie przeszkadza nam, kiedy szukamy pomocy w wykonaniu trudnego zadania albo rozwiązaniu łamigłówki. Twórcy modów nagminnie pomagają sobie sztuczną inteligencją, zwłaszcza ci z mniejszym doświadczeniem. AI odpowiada też za systemy Anti-Cheat łapiące oszustów. Do tego rozwiązania takie jak DLSS nigdy by nie powstały, gdyby nie uczenie maszynowe.

Sztuczna inteligencja jest więc czymś, co dopuszczamy w świecie gamingu, ale wyłącznie w określonych rolach. Nie chcemy aby AI odpowiadało za twórcze aspekty, jak kierunek artystyczny, dialogi, głosy, muzyka czy grafika. Problem polega na tym, że dla wielu producentów to kusząca ścieżka na skróty.

Są też pozytywy: jeszcze nigdy nie było tak dobrych peryferiów w tak niskich cenach

Kontrolery do gier, klawiatury, myszy czy słuchawki – jakość tych produktów nieustannie rośnie. Modele 2025 roku z niskiej oraz półki cenowej, od takich producentów jak Logitech czy SteelSeries, cechuje jakość, o których dawniej wyłącznie marzyliśmy. Pełna konfiguracja, wysoka częstotliwość odświeżania, wiele dziesiątek godzin działania na jednym ładowaniu – jest naprawę dobrze. Nawet budżetowe myszki za pół stówki potrafią być świetne.

REKLAMA

Do tego technologia gra na korzyść konsumentów. Oszczędne energetycznie standardy łączności bezprzewodowej sprawiają, że peryferia wireless ładujemy raz na kilka tygodni. Czujniki TMR w padach sprawiają, że pozbyliśmy się efektu dryfowania analogów. Rozwiązania jak 3D Audio oznaczają, że nie musimy wydawać tony monet, aby zyskać cyfrowy dźwięk przestrzenny niezłej jakości. Jest dobrze.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-19T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T10:16:01+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T20:16:46+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T19:03:01+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T18:04:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T17:38:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:37:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:24:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:18:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:37:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:22:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:14:16+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA