REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Nauka
  3. Ekologia

Kupa innowacji. Brytyjska firma wie, jak przerobić ludzkie odchody na paliwo lotnicze

Jakość uzyskanego innowacyjną metodą paliwa jest niemal identyczna do tego, jakie jest stosowane przez linie lotnicze w komercyjnych odrzutowcach. A niejako przy okazji bardzo korzystnie wpływa na ślad węglowy.

31.12.2023
10:11
paliwo lotnicze ludzkie odchody
REKLAMA

Ekologiczne paliwo lotnicze od firmy Firefly Green Fuels jest całkowicie wolne od paliw kopalnych i jest produkowane z ludzkich odchodów. Co więcej, omawiane paliwo charakteryzuje się o 90 proc. niższym śladem węglowym w porównaniu z paliwem stosowanym obecnie w lotnictwie. Nie są to przy tym czcze przechwałki: rewelacje brytyjskiej firmy zostały już potwierdzone przez niezależne firmy badawcze.

REKLAMA

Projekt jest efektem grantu w kwocie dwóch milionów funtów, jakie firma otrzymała od brytyjskiego departamentu transportu. Firefly Green Fuels twierdzi też, że jej produkt przeszedł już większość wymaganych przez branżę badań i spodziewa się uruchomić masową produkcję w przeciągu najbliższych pięciu lat. Ma też już pierwszego stałego klienta: Firefly Green Fuels ma być od 2028 r. jednym z głównych dostawców paliwa dla Wizz Air.

Interesujesz się ekologią? Nie przegap tych tekstów:

Samoloty napędzane ludzkimi odchodami.

REKLAMA

Na dziś Firefly Green Fuels pozyskuje ludzki kał od brytyjskich firm zajmujących się odprowadzaniem ścieków. Uzyskany materiał poddawany jest skraplaniu hydrotermalnemu, a następnie dalszej obróbce. Jak twierdzi firma, materiał ten może być też relatywnie łatwo przerobiony na nawóz przy użyciu podobnego procesu technologicznego, tym niemniej skupia całe swoje wysiłki na paliwie. W efekcie może się pochwalić paliwem o łącznym wskaźniku emisji 7,97 gCO²e/MJ - znacznie poniżej zakresu 85-98 gCO²e/MJ wymaganego przez aktualne przepisy.

Produkcja paliwa trwa kilka dni, zamiast jak w przypadku paliw kopalnych kilka milionów lat. Trudno też narzekać na niedobór surowca, jakim jest ludzki kał. Firefly Green Fuels nie chce jednak mówić o kosztach samego procesu technologicznego, więc nie jest jasne, jak jego cena będzie się miała do ceny tego bazującego na ropie naftowej. Trzymamy jednak kciuki za wszelkie możliwe optymalizacje - wszak każdy z nas może teraz zostać ważnym elementem lotniczych podróży.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA