Apple wściekł się na chińskie blokady przed świętami. Gigant podjął stanowczą decyzję
Apple liczył na swój prywatny rajd Świętego Mikołaja, czyli rekordowe zyski przed końcem roku. Świąteczne prezenty w postaci iPhone'ów i MacBooków zamiast pod choinkami leżą jednak w chińskich fabrykach. W częściach i niegotowe do wysyłki. Tim Cook ma tego najwyraźniej dosyć. Azjatyckie media donoszą, że gigant zamierza wyprowadzić się z Państwa Środka i kontynuować produkcję w innych państwach regionu.

REKLAMA