REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka

Mikroplastiki są wszędzie. Naukowcy wykrywają to paskudztwo już nawet we krwi

Nie ma już miejsca na Ziemi, w którym nie byłoby mikroplastików. O tym, że mikroskopijnych drobinek plastiku pochodzących z produkcji odzieży, opakowań plastikowych jest mnóstwo w oceanach czy w powietrzu wiemy już od dawna. Teraz znaleziono je w jeszcze ciekawszym miejscu.

krew
REKLAMA

Na przestrzeni ostatnich lat naukowcy odkrywali ogromne ilości mikroplastików praktycznie wszędzie: od dna oceanicznego, przez najwyższe szczyty górskie, od równika po biegun. Co więcej, nawet powietrze, którym oddychamy jest pełne plastiku.

REKLAMA

Ten ostatni element niepokoi szczególnie. Wszak bez oddychania za daleko nie zajedziemy. Można zatem - słusznie zresztą - zakładać, że i w naszych płucach plastiku jest co niemiara. Mimo to najnowsze badania zaskakują.

Naukowcy z Holandii postanowili sprawdzić, czy mikroplastiki są w stanie przedostać się do ludzkiego krwiobiegu. W tym celu zbadano próbki krwi pobrane od 22 anonimowych dawców. Naukowcy skupili się na poszukiwaniu polimerów o rozmiarach większych niż 700 nm.

Samo badanie było już wyzwaniem, bowiem trzeba było nie lada się postarać, aby upewnić się, że sprzęt badawczy pozbawiony jest zanieczyszczeń, które mogłyby być mylnie uznane za składniki krwi.

Plastikowa krew

REKLAMA

Po długich przygotowaniach badaczom udało się odkryć mikroplastiki w 17 z 22 próbek. W próbkach najczęściej występowały te same polimery, które wykorzystywane są do produkcji tekstyliów oraz opakowań plastikowych.

Średnio, na każdy mililitr krwi przypadało 1,6 mikrograma plastiku. Jak na razie nie wiadomo, w jaki sposób ów plastik może wpływać na nasze zdrowie i przy jakich ilościach może stać się toksyczny. Problem jednak w tym, że w najbliższych latach produkcja plastiku, a tym samym jego ilość w wodzie i powietrzu będą rosły, a to automatycznie oznacza, że z czasem i w ludzkiej krwi plastiku będzie coraz więcej. Prędzej czy później stanie się to zatem poważnym problemem.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA