REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Oprogramowanie
  4. Bezpieczeństwo

Firefox usuwa "rosyjskie Google" z wyszukiwarki. Yandex i Mail.ru pożarte przez liska

Wraz z najnowszą aktualizacją 98.0.1, z popularnej przeglądarki internetowej Firefox znikają silniki wyszukiwania Yandex oraz Mail.ru. Ten pierwszy określany jest jako "rosyjskie Google".

Firefox usuwa rosyjskie Google
REKLAMA

Yandex to firma technologiczna z ponad 70 internetowymi usługami przeznaczonymi dla rosyjskojęzycznych użytkowników sieci. Z siedzibą w Moskwie (oraz wydmuszką na lotnisku pod Amsterdamem) Yandex wyrósł na największą wyszukiwarkę internetową pochodzącą z Europy oraz największe, koncentrujące 60 proc. rynku narzędzie do wyszukiwania w Rosji. W ujęciu globalnym Yandex plasuje się na piątym miejscu, za Google, Baidu, Bingiem oraz Yahoo.

REKLAMA

Teraz silniki wyszukiwania Yandex oraz Mail.ru zostały usunięte z popularnej przeglądarki Firefox.

W najnowszej, pochodzącej z 14 marca aktualizacji dla Firefoksa zdecydowano się usunąć Yandex oraz Mail.ru z puli dostępnych silników wyszukiwania bezpośrednio w oknie adresu wyszukiwarki. To właśnie wykorzystując konkretny silnik wyszukiwania generowane są wyniki dla hasła, jakie wpisujemy w oknie wyszukiwania/adresu. Wielu rosyjskojęzycznych użytkowników ustawia tam właśnie Yandex jako domyślne narzędzie wyszukiwania.

Jeśli będziemy chcieli skorzystać z rosyjskiej wyszukiwarki, odwiedziny witryny Yandex.com w dalszym ciągu będą możliwe, tak samo jak portalu Yandex.ru. Treści wyszukiwane przez Yandex są pozycjonowane z uwzględnieniem silnej promocji mediów zależnych od Rosji. Przykładowo, wpisując w anglojęzycznej wersji wyszukiwarki hasło "Russia Ukraine", jako pierwsze pojawiają się artykuły Russia Today oraz Ria. Dopiero potem widzimy materiały Guardiana, New York Times czy NBC.

Yandex i widmo niewypłacalności. Firma traci miliardy przez bandycką agresję Rosji.

REKLAMA

Yandex to jedno z tych przedsiębiorstw, które od samego początku zmagają się z konsekwencjami barbarzyńskiego ataku Rosji na Ukrainę. Serwery firmy zostały zhakowane przez grupę Anonymous, która udostępniła dane ponad 150 000 użytkowników Yandeksa - w tym adresy e-mail oraz hasła do kont. Szacuje się, że od początku wojny Yandex stracił już kilka miliardów dolarów, a nad firmą zawisło realne widmo niewypłacalności.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA