8 to nowe 16. Tak producenci komputerów ukrywają drastyczne podwyżki cen
Jeszcze niedawno producenci komputerów przekonywali klientów, że 16 GB RAM staje się nowym standardem. Tymczasem targi Computex 2026 pokazały, że rynek robi zwrot o 180 stopni.

Mój ostatni laptop - kupiony 4 lata temu - ma na pokładzie 8 GB RAM. Już w momencie zakupu czułam, że kupuję trochę zacofany komputer, bowiem wiele konkurencyjnych modeli w tej samej cenie miało już 16 GB RAM. Jednak tegoroczne targi Computex właśnie wyprowadziły mnie z błędu.
16 GB RAM w laptopach idzie do lamusa. 8 GB to nowy standard
Przez ostatnie dwa lata branża komputerowa konsekwentnie zmierzała w kierunku 16 GB pamięci RAM jako nowego standardu. Microsoft wymagał takiej ilości pamięci w komputerach oznaczanych jako Copilot+ PC, a Apple podniosło minimalną konfigurację pamięci w swoich laptopach. Wiele wskazywało na to, że era nowych komputerów wyposażonych w 8 GB RAM dobiega końca.
Tegoroczne targi Computex w Tajpeju - największe tego typu wydarzenie dla rynku PC i komputerów - pokazały jednak zupełnie inny obraz rynku. Wśród najciekawszych urządzeń zaprezentowanych na targach znalazło się wiele laptopów oferujących właśnie 8 GB pamięci operacyjnej. Co istotne, nie chodzi wyłącznie o najtańsze urządzenia przeznaczone dla mniej wymagających użytkowników.
Jedną z najgłośniejszych premier był Dell XPS 13 wyposażony w procesor Intel Core Series 3 z rodziny Wildcat Lake. Laptop będący odpowiedzią na Macbooka Neo został wyceniony na 699 dolarów (ok. 2500 zł) i w podstawowej konfiguracji oferuje 8 GB RAM. Podobną drogą poszedł Acer. Model Acer Swift Air 14 z procesorem Intel Core 5, dyskiem SSD o pojemności 512 GB i ceną wynoszącą 699 dolarów również otrzymał 8 GB pamięci operacyjnej.
Jak informuje serwis Tom's Hardware, jeszcze przed rozpoczęciem targów chińska firma Chuwi zaprezentowała model Chuwi UniBook, który również aspiruje do bycia alternatywą dla Macbooka Neo. Aczkolwiek tańszą niż propozycje Acera czy Della, bo laptop startuje z ceną 449 dol. (ok. 1630 zł). W laptopie zastosowano procesor Intel Core Series 3 304, 256 GB pamięci masowej i - tak, dobrze zgadłeś - 8 GB RAM.
Powrót do 8 GB pamięci nie ogranicza się jednak do urządzeń budżetowych. Microsoft w maju oficjalnie zapowiedział nowy Surface Laptop for Business 13". Choć Maćkowi Gajewskiemu pokazano tylko Surface'y w bogatszych konfiguracjach 16 i 24 GB RAM, to Microsoft zapowiedział, że będzie dostępny także model z 8 GB RAM na pokładzie. Oczywiście do "zadań biznesowych" pokroju połączenia na Zoomie, wysyłania emaili, otwarcia całego pakietu biurowego i TikToka na boku 8 GB RAM jest wystarczające. Ale trochę głupio, że sam Microsoft sygnuje swoim logo komputery niezgodne ze standardem Copilot+ PC.
Oczywiście na Computeksie były także laptopy z więcej niż 8 GB RAM. Przykładem jest Lenovo IdeaPad Slim 3i oparty na platformie Intel Wildcat Lake. Laptop oferuje 16 GB RAM, ale jego sugerowana cena detaliczna to 900 dol. (ok. 3270), czyli zdecydowanie już nie średnia-niska półka, na której w 2024 i 2025 mogliśmy znaleźć laptopy z 16 GB RAM.
Kolejne premiery sugerują, że trend nie zakończy się na modelach pokazanych w Tajpeju. Acer poza targami zapowiedział również laptop Acer Aspire Go 15 wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon C. Materiały producenta wskazują na konfiguracje oferujące maksymalnie 8 GB RAM.
Oczywiście za całą sytuacją stoją przede wszystkim rosnące koszty pamięci. Ogromny popyt generowany przez sektor sztucznej inteligencji wpływa na ceny komponentów wykorzystywanych przez producentów komputerów sprzedawanych w sprzedaży detalicznej. Ograniczenie ilości pamięci pozwala utrzymać ceny laptopów na poziomie akceptowalnym dla klientów poszukujących tańszych urządzeń. Jednak spora część klientów to osoby, które potrzebują komputerów zdolnych wykonywać więcej zadań niż absolutne minimum. Dlatego dla tej grupy targi Computex to zdecydowanie sygnał, że 16 GB zostało zdegradowane z "nowego standardu" do "przywileju dla grubych portfeli".
Czytaj też:



















