Szef Roskosmosu straszy, że bez pomocy Rosjan Międzynarodowa Stacja Kosmiczna spadnie Amerykanom na głowy
Dmitrij Rogozin, szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos ewidentnie chce się przypodobać swojemu szefowi na Kremlu. Jego ostatnie komentarze, którymi nad wyraz chętnie dzieli się w sieci wskazują wyraźnie, że cywilizowany świat powinien dać sobie spokój i zrezygnować ze współpracy z Rosją.

REKLAMA