System kaucyjny zaniepokoił związek zawodowy. Brzydkim zapach i bakterie
System kaucyjny ma wielu krytyków, ale Związek Zawodowy "Jedność Pracownicza" skupia się przede wszystkim na obowiązkach pracowników.

Co denerwuje osoby oddające puszki i butelki? Szybko zapełniające się butelkomaty i kolejki do punktów. Wszystkie te bolączki stosunkowo łatwo jednak wyeliminować i można zaryzykować stwierdzenie, że niebawem tak się stanie. Sklepy zamawiają pojemniejsze automaty, a maszyny pojawiają się też na osiedlach, w parkach czy innych popularnych punktach. Skoro butelkomat będzie bliżej miejsca zamieszkania, to nie wszyscy będą musieli fatygować się do sklepów. Przynajmniej w teorii ruch się rozładuje.
Związek Zawodowy "Jedność Pracownicza" patrzy na system kaucyjny z perspektywy pracowników. A konkretnie osób, które są odpowiedzialne za obsługę butelkomatów.
Związkowcy zauważają, że osoby pracujące w sklepach mają nowe obowiązki w postaci w ręcznego opróżniania worków z butelkomatów. Te zaś zawierają "setki zgniecionych, często nieopróżnionych butelek i puszek". Worki pękają, a "zalegające resztki płynów – z bakteriami i śladami biologicznymi setek osób – wylewają się na ręce, odzież i obuwie" pracujących - twierdzi związek.
Co za tym idzie, osoby, które opróżniają worki, niejednokrotnie chwilę później pracują przy żywności, "bez zmiany odzieży i bez pełnego oczyszczenia"
Związek zawodowy zwrócił się z pytaniami do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego o ryzyko zakażenia wirusami i bakteriami przy kontakcie z odpadami z butelkomatu, możliwość łączenia pracy przy odpadach z pracą przy żywności, odpowiedzialność prawną za ewentualne zakażenia, a także o zgodność z przepisami magazynowania odpadów obok żywności
Z kolei do Głównego Inspektora Pracy skierowano pytania o obowiązek szkoleń BHP z zakresu obsługi butelkomatów oraz zapewnienie odpowiednich rękawic i odzieży ochronnej. Poruszono również kwestię tego, czy opróżnianie worków z butelkomatu musi być wpisane w umowę o pracę, a także czy pracownik może odmówić opróżniania worków na podstawie art. 210 Kodeksu pracy (bezpośrednie zagrożenie zdrowia).
Czekamy na pisemne stanowiska obu instytucji. Po ich otrzymaniu prześlemy Wam szczegółowe podsumowanie oraz – jeśli zajdzie taka potrzeba – przygotujemy kolejne kroki, w tym zawiadomienia o możliwych naruszeniach u konkretnych pracodawców - wyjaśnia związek, zwracając się w swoim wpisie do pracowników.
Kwestia higieny poruszona została również przez handel w kontekście rozszerzenia systemu kaucyjnego o tzw. małpki
W rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu, obawiał się, że małpki wygenerują "ryzyka sanitarno-higieniczne". W małych punktach ma brakować miejsca na "magazynowanie i ręczne sortowanie lepiących się butelek po alkoholu".
"Nie róbmy ze sklepów PSZOK-ów" - zaapelował Ptaszyński.
Zdjęcie główne zostało wygenerowane przy pomocy SI.



















