1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. technologie

Mogłeś kupić biust Dody, teraz kupisz oczy Pierwszej Damy. Absurdów NFT ciąg dalszy

Absurdy NFT długo można by wyliczać. Tylko na naszym rodzimym poletku mogliśmy już nabyć drogą kupna „miłość” czy piersi znanej piosenkarki. NFT są wpychane graczom do gardła. W NFT eksperci upatrują przyszłości muzeów. A tymczasem już teraz można sobie kupić w formie NFT oczy Pierwszej Damy.

Pierwsza Dama sprzedaje własne NFT. To... jej oczy

Oczywiście nie chodzi o oczy Agaty Kornhauser-Dudy. Chodzi o oczy Melanii Trump, byłej Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych, która właśnie ogłosiła, że z „wielkiej pasji do sztuki” wystawia na aukcję cyfrowy malunek swoich oczu.

Oczy Pierwszej Damy w formie NFT. Chyba mam małe WTF.

Melania Trump najwyraźniej postanowiła coś zrobić ze swoim życiem po zakończeniu kariery jako FLOTUS. O ile jednak poprzednie Pierwsze Damy zwykle oddawały się działalności społecznej i charytatywnej, tak Melania Trump uruchomiła własną platformę NFT, na której w regularnych odstępach czasu mają się pojawiać nowe „dzieła sztuki” dostępne w formie cyfrowych tokenów, które można będzie kupić za kryptowaluty.

Pierwsza Dama USA wystawia własne NFT.

Pierwszy NFT Melanii Trump nosi nazwę „Melania’s Vision”, czyli dosłownie „wzrok Melanii” lub „wizja Melanii”, zależnie od tego, jak bardzo poetycko chcielibyśmy ją przetłumaczyć. To malunek wykonany techniką akwareli, który stworzył Marc-Antoine Coulon, mający „uosabiać kobaltowo-niebieskie oczy, pełniące rolę inspirującego amuletu dla kolekcjonera”.

Melania's Vision - pierwsze NFT Melanii Trump
Melania's Vision - pierwsze NFT Melanii Trump

NFT będzie dostępne w limitowanej liczbie, a jego cena to 1 Solana; obecna wartość tej kryptowaluty to ok. 180 dol. Można również zapłacić kartą kredytową poprzez MoonPay. Zakupu można dokonać wyłącznie między 16 a 31 grudnia 2021 r., wyłącznie na dedykowanej stronie internetowej.

Do każdego zakupionego „dzieła” szczęśliwy kolekcjoner otrzyma gratis nagranie głosowe z „przesłaniem nadziei” od Melanii Trump, zaś część przychodów (nie wiadomo jak duża) ma zostać przekazana na rzecz dzieci w domach zastępczych. Platforma NFT byłej Pierwszej Damy ma też wspierać jej inicjatywę Be Best, w ramach której Melania Trump chce pomagać dzieciom rozwijać umiejętności związane z cyfryzacją.

Tokeny Melanii Trump będą też elementem aukcji o „historycznej wartości”, która odbędzie się w styczniu 2022 r. i obejmować będzie cyfrowe dzieło sztuki, fizyczne dzieło sztuki oraz unikalne fizyczne akcesorium, cokolwiek to znaczy.

Jeśli czytając powyższe wieści macie w głowie rozwinięcie skrótu WTF, nie martwcie się – nie jesteście osamotnieni.

NFT to rozpędzony pociąg, do którego każdy chce wskoczyć.

Niezależnie od tego, czy potraktujemy NFT jako scam, metodę prania pieniędzy czy przyszłość, której nie rozumieją ignoranccy dziennikarze technologiczni, nie da się zaprzeczyć, że NFT to dziś sprawdzona forma zyskania rozgłosu. W końcu hej – piszemy w Polsce o byłej Pierwszej Damie, która nieprzesadnie obchodzi dziś nawet własnego męża. Medialny magnetyzm NFT działa, podobnie jak zadziałał w przypadku Dody sprzedającej własne cycki, czy Martirenti sprzedającej „miłość”.

Gdybyście z jakiegoś powodu chcieli nabyć „wizję Melanii”, ułatwię wam sprawę – zamieszczony wyżej zrzut ekranu można zapisać na dysku zupełnie za darmo. Może rozdzielczość niższa, ale wartość artystyczna ta sama.