Modern Warfare 4 zabiera nas do Korei. Powrót wojny totalnej i nowa era grafiki
Call of Duty: Modern Warfare 4 zapowiada się na najciekawszą odsłonę Call of Duty ostatnich lat. Duża w tym zasługa miejsca akcji: Korei, którą odwiedzimy po obu stronach granicy. Wcielimy się w typowego piechura, przytłoczonego wojną totalną. Odczujemy też drastyczny skok technologiczny.

W końcu! Modern Warfare 4 pokaże graczom konflikt dwóch państw, mocno osadzony w rzeczywistości, z wyraźną linią frontu. Koniec przepychanek CIA. Koniec walki z prywatnymi organizacjami militarnymi. Koniec uganiania się za baronami narkotykowymi po zadupiach świata. Zamiast tego dostaniemy wojnę totalną, pokazaną z perspektywy typowego piechura, walczącego o każdy metr spalonej ziemi.
Call of Duty: Modern Warfare 4 zabiera nas do obu Korei. Zagramy nawet jako żołnierze reżimu!
Główna oś fabularna MW4 to atak Korei Północnej na Koreę Południową. Mówimy o pełnoskalowej inwazji. Prawdziwym konflikcie dwóch państw, toczonym na lądzie, w powietrzu i na wodzie. To perspektywa, której w Call of Duty zbyt długo brakowało. Activision od lat nasyłało nas na baronów narkotykowych, terrorystów i prywatne armie. Nareszcie zamieniamy to na wiarygodny, współczesny konflikt państw.


Co kapitalne, nasza perspektywa nie ograniczy się wyłącznie do żołnierzy Korei Południowej i ich sojuszników z USA oraz Wielkiej Brytanii. W kampanii Modern Warfare 4 pojawią się misje, w których jesteśmy członkiem reżimu północy, odkrywając wnętrze tego najbardziej odizolowanego kraju na świecie. Ależ ciekawa perspektywa! Już nie mogę się tego doczekać. Twórcy z Infiniti Ward obiecują, że będzie mrocznie i dosadnie.
Aby zapewnić zróżnicowanie, misje w Korei będą przeplatane zadaniami w innych częściach świata. Odwiedzimy Nowy Jork, Paryż czy Bombaj. Wojna totalna ustąpi tam miejsca zadaniom mniejszym w skali, kontynuujących wątek renegata Pierce’a i jego pościgu za Makarovem.
Poza kampanią, Modern Warfare 4 zaserwuje zupełnie nowy tryb DMZ oraz multiplayer z trybami wojny totalnej
Infinity Ward spróbuje utrzeć nosa Battlefieldowi, tworząc dwa tryby dużej skali, ze zróżnicowanymi pojazdami bojowymi. Do tego dostaniemy 12 zupełnie nowych map 6v6, tonę trybów oraz zmienną, modułową arenę Kill Block z losowymi elementami, zapewniającymi wiele różnych konfiguracji areny. Twórcy mówią o kilku tysiącach wariacji.
Będąc przy multiplayerze, szykuje się mała rewolucja: Call of Duty kończy z bloomem. To doskonale znany efekt w grach FPS, który manipuluje precyzją broni. Pociskom nadaje się parametr losowego zboczenia ze wzorowej trajektorii. Bronie takie jak karabiny maszynowe mają wysoki bloom, aby seria wystrzelonych pocisków nie była równie precyzyjna co strzał z karabinu wyborowego.


Bloom jest potrzebny z perspektywy balansu rozgrywki, ale często wygląda komicznie. Oto bowiem pociski z ciężkiego karabinu maszynowego zaraz po wylocie z rozgrzanej lufy lecą na lewo i prawo, do góry i do dołu, ale nigdy tam, gdzie celujemy. Dlatego Modern Warfare 4 wyrzuca to narzędzie. W grze pociski mają lecieć prosto do celu, a kwestia precyzji jest korygowana symulacją siły ludzkich mięśni oraz pracą rąk. Na pokazie za zamkniętymi drzwiami, w którym miałem przyjemność uczestniczyć, wyglądało to obłędnie.
Świetna wiadomość: Modern Warfare 4 będzie dostępne wyłącznie na PC oraz konsolach aktualnej generacji
Infinity Ward nareszcie zrywa z PlayStation 4 i Xboksem One. Pozwala to przenieść serię Call of Duty do nowej kategorii technologicznej oraz wizualnej. Co ciekawe, gra pojawi się także na Nintendo Switch 2, gdzie upscaler firmy Nvidia będzie miał nie lada orzech do zgryzienia. Ależ jestem ciekaw, jak MW4 wypadnie na handheldzie Nintendo.
Składając to w całość, zapowiada się jedna z najciekawszych odsłon Call of Duty od długiego czasu. Na ten moment wszystko się zgadza: będzie wojna totalna, konflikt silnie osadzony w realnym świecie, świetna oprawa graficzna, masa trybów, a wiodące studio odpowiedzialne za produkcję to Infinity Ward.
Jestem naprawdę podekscytowany. A piszę to jako osoba, która zjechała zeszłoroczne Call of Duty z góry do dołu.
Więcej o Call of Duty na Spider' Web:



















