1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. technologie

Huawei P50 Pocket na pierwszych zdjęciach. Tak się składa, że wygląda olśniewająco

Huawei ma już swoją odpowiedź na Samsunga Galaxy Z Fold 3, w postaci Huaweia Mate X2. Dotąd w portfolio firmy brakuje jednak odpowiedzi na Samsunga Galaxy Z Flip 3. Ta jednak ma się pojawić niebawem i właśnie zobaczyliśmy, jak będzie wyglądać. Huawei P50 Pocket prezentuje się olśniewająco.

Huawei P50 Pocket na pierwszych zdjęciach

To, że premiera Huawei P50 Pocket jest tuż za rogiem, wiemy już oficjalnie. Huawei sam potwierdził, że pierwszy mały „składak” firmy zadebiutuje 23 grudnia. Dziś zaś magazyn modowy Harper’s Bazaar opublikował w serwisie Weibo sesję zdjęciową z udziałem nowego smartfona Huawei i trzeba przyznać, że jeśli tego typu smartfony mają być symbolem statusu, to P50 Pocket spełnia to kryterium jak mało które urządzenie.

Huawei P50 Pocket na pierwszych zdjęciach wygląda olśniewająco.

Jeśli chodzi o wnętrze Huawei P50 Pocket, wiemy relatywnie niewiele. Możemy się tylko domyślać, że jego sercem będzie procesor Qualcomm Snapdragon 888 (prawdopodobnie pozbawiony modemu 5G), działający w parze z 8/12 GB RAM. Nie znamy żadnych szczegółów odnośnie rozmiaru urządzenia, wielkości ekranu czy zastosowanych w nim technologii.

Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo
Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo

Dzięki Harper’s Bazaar wiemy jednak, jak będzie wyglądał i co tu dużo mówić – wygląda zjawiskowo. Złota wersja, która prawdopodobnie jest jakąś edycją specjalną, w dłoniach drobnej modelki sprawia wrażenie nieco większej niż Samsung Galaxy Z Flip 3.

Dla porównania, tutaj smartfon Samsunga w dłoniach szczupłej modelki mierzącej ok. 165 cm wzrostu – smartfon wydaje się znacznie mniejszy, choć może to być oczywiście złudzenie optyczne.

Samsung Galaxy Z Flip 3
Samsung Galaxy Z Flip 3

Jeśli chodzi o ogólną bryłę, P50 Pocket wygląda jak nadmuchany Galaxy Z Flip 5G; nawet czytnik linii papilarnych ma w tym samym miejscu i krawędzie tak samo obłe, jak poprzednia generacja składanego Samsunga.

Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo
Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo

W przeciwieństwie jednak do poprzedniej generacji składanego Samsunga, Huawei P50 Pocket zaoferuje znacznie większy i bardziej elegancki ekran podglądu. Ośmielę się wręcz powiedzieć, że podoba mi się on bardziej niż ekran zastosowany w Z Flipie 3, choć bez wątpienia będzie on mniej praktyczny ze względu na swój okrągły kształt.

Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo
Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo

Widać jednak, że designerzy Huaweia wiedzą, co robią, bo okrągły wyświetlacz prezentuje się naprawdę dobrze obok okrągłej (niestety bardzo odstającej) wyspy aparatów.

Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo
Huawei P50 Pocket. Źródło: Weibo

Z Huawei P50 Pocket jest tylko jeden problem.

Problem oczywiście dla nas, Polaków. Niemal na pewno nie będzie on dostępny w sprzedaży nad Wisłą, a jeśli nawet się trafi, to i tak przez wzgląd na brak usług Google’a nikt nawet na niego nie spojrzy. Już sam fakt nowatorskiej konstrukcji sprawia, że trudno przekonać nabywców, że warto dać szansę składanemu smartfonowi (choć po stokroć warto!), a jak dorzucimy do tego jeszcze niemożność skorzystania z najważniejszych aplikacji na rynku mobilnym, to mamy naprawdę trudny sprzedażowo temat.

Tym niemniej można się tylko cieszyć, że na rynku niebawem pojawi się kolejny „składak”. Im więcej takich konstrukcji powstaje i im większa konkurencja, tym większa szansa na to, że w nieodległej przyszłości będą one na tyle przystępne cenowo, by więcej ludzi mogło sobie na nie pozwolić.