1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka
  4. Tech

Zaskakujące odkrycie w Pasie Planetoid. Tych głazów nie powinno tam być

planetoidy

Naukowcy z Japonii odkryli w Pasie Planetoid dwa obiekty, które wyglądają, jakby pochodziły z Pasa Kuipera. Skąd się tam wzięły, skoro oba Pasy dzielą ponad 4 mld km?

Układ Słoneczny wygląda na względnie uporządkowany układ. W środku znajduje się Słońce, potem mamy cztery planety skaliste, po nich jest rozległy Pas Planetoid składający się z miliardów mniejszych i większych skał. Dalej znajdziemy cztery gazowe olbrzymy, za którymi znajduje się kolejny pas lodowych obiektów, tzw. Pas Kuipera. Wszystko to wygląda jak uporządkowane przez Chu… Perfekcyjną Panią Domu.

Jak jednak uczą nas liczne odkrywane układy planetarne wokół innych gwiazd, nie zawsze musiało tak być. Wbrew pozorom, dużo bardziej prawdopodobne jest to, że Układ Słoneczny na początkowym etapie swojego rozwoju był jednym wielkim bałaganem, w którym skały bezustannie się ze sobą zderzały, łączyły, rozbijały i przez miliony lat ustalały, która gdzie zostanie.

Astronomowie z japońskiej agencji kosmicznej NASA znaleźli właśnie dobry przykład takich chaotycznych przemian z początków naszego układu planetarnego.

W Pasie Planetoid rozciągającym się między orbitami Marsa a Jowisza naukowcy znaleźli dwie planetoidy, które zupełnie nie pasują do reszty swojego otoczenia. Większość planetoid w tym rejonie to podobne do siebie skały, które jakoś nigdy - najprawdopodobniej z winy grawitacji pobliskiego Jowisza - nie połączyły się w jeszcze jedną planetę, przez co od ponad 4 miliardów lat krążą sobie wokół Słońca, od czasu do czasu się ze sobą zderzając.

Jednak obiekty skatalogowane jako 203 Pompeja oraz 269 Justitia jakoś tam nie pasują.

Oba obiekty odpowiednio o średnicy 110 i 60 km odróżniają się od pozostałych obiektów Pasa Planetoid kolorem. Otóż oba obiekty mają czerwonawy kolor, który zdecydowanie wyróżnia się na tle szarych planetoid typowych dla tego regionu przestrzeni kosmicznej. Problem jednak w tym, że czerwony kolor oznacza mnóstwo związków organicznych na powierzchni, podczas gdy tak blisko Słońca (2,6 AU) planetoidy zazwyczaj są ich pozbawione. Aby na powierzchni planetoidy powstały związki organiczne, potrzeba sporo lodu na powierzchni, a za orbitą Marsa go nie było. Takich czerwonych skał natomiast jest całe mnóstwo w Pasie Kuipera aż za orbitą Neptuna. Jednym z nich jest Arrokoth, obiekt sfotografowany przez sondę New Horizons 1 stycznia 2019 r. i nazywany wcześniej Ultima Thule.

Możliwe zatem, że obie skały powstały znacznie dalej, być może nawet w odległym Pasie Kuipera, i dopiero później wskutek oddziaływań grawitacyjnych masywnych planet gazowych, zostały wciągnięte do wnętrza Układu Słonecznego.

Jeżeli faktycznie tak właśnie wygląda historia Pompei oraz Justitii, to potwierdza ona tzw. Model Nicejski, według którego planety gazowe Układu Słonecznego migrowały w toku ewolucji po Układzie Słonecznym, zaburzając ruch obiektów zarówno z Pasa Planetoid, jak i z Pasa Kuipera wyrzucając je to na bliższe, to na odleglejsze orbity.

Aby jednak sprawdzić, czy faktycznie te obiekty są imigrantami z Pasa Kuipera, trzeba by było wysłać do nich sondę kosmiczną, a tego jak na razie nie ma w planach. Jeżeli jednak dalsze badania tych planetoid będą prowadziły do dalszych pytań, naukowcy z pewnością rozważą realizację takiej misji kosmicznej.