Oprogramowanie  /  Artykuł

Elon Musk pokazał w SNL swój ekran. Odczytałem, co tam jest napisane

Picture of the author

W trakcie jednej z ostatnich edycji Saturday Night Live Elon Musk uczestniczył między innymi w skeczu dotyczącym ratowania astronautów na Marsie. Nieoczekiwanie zobaczyłem tam znajomy interfejs.

W trakcie sekwencji dziejących się w rzekomym centrum dowodzenia marsjańską misją na Ziemi, inspirowanej filmem Marsjanin, na ekranach widzimy wyglądające bardzo technicznie komunikaty.

Jest to typowy zabieg w filmach, pokazujący groźnie wyglądający terminal, zazwyczaj z byle czym - w nadziei, że nikt się nie zorientuje, bo kto by się na tym znał, prawda? W rzeczywistości wielu widzów się zna i śledzi różne głupotki na ekranie. Wielokrotnie oglądaliśmy niemożliwe adresy IP, kod HTML jako hackowanie, pisanie w Excelu jako śledztwo i wyszukiwanie odcisków palców. Kilka lat temu przyjrzeliśmy się kilku filmom i wyświetlanym na ekranach tekstom.

Co mieliśmy okazję podziwiać w trakcie Saturday Night Live?

Na ekranie w centrum sterowania Elona Muska widzieliśmy znajomy interfejs, będący prawdopodobnie systemem FreeBSD albo Linux z zainstalowanym programem tmux. Po lewej stronie mamy instalację tego pakietu za pomocą polecenia:

pkg install tmux

Czym jest tmux? To tzw. multiplekser terminala - umożliwia podział okna konsoli na poszczególne okna. Można w nim ustawiać również stałe elementy okna terminalowego: np. pasek z zegarkiem, datą czy bieżącym folderem.

Po prawej stronie widzimy zaś wynik polecenia top przedstawiający listę uruchomionych na urządzeniu procesów - coś w rodzaju Task Managera w Windows.

Instalowanie pakietów w momencie, gdy próbujemy zarządzać kryzysem, w trakcie którego mogą zginąć ludzie, oczywiście nie ma większego sensu, ale kto by tam się przyglądał, prawda?

Hollywood mógłby używać hollywood

W celu pokazania "czegokolwiek imponującego" na ekranie producenci mogli użyć pakietu hollywood. Jest to programik, dzielący okno terminala na losowe prostokąty (zmieniające się co kilka sekund), a w każdym z nich uruchamia różne polecenia. Wygląda to świetnie, szybko miga, nikt się nie zorientuje.

A jeśli chcecie wystąpić w filmie i udawać hackera, polecam w tym celu stronę Hacker Typer. Wystarczy wejść na stronę i wciskać dowolne klawisze...