Gry  /  News

Pierwsza zmiana projektu PlayStation 5. Sony rejestruje nową wersję konsoli

Picture of the author

Dotychczasowa wersja konsoli PlayStation 5 jest oznaczona numerem produktowym CFI-1015A. Zgodnie z amerykańskimi przepisami, Sony musi zarejestrować nowy model, jeśli chce wprowadzić do niego zasadniczą zmianę dotyczącą łączności. Tak też się stało. Co wiemy o PlayStation 5 CFI-1115A i jakich zmian możemy się spodziewać?

Zmiany projektowe w konsolach do gier to nic wyjątkowego, zwłaszcza pół roku od premiery urządzenia. Po sześciu miesiącach obecności PlayStation 5 na rynku, Sony Interactive Entertainment modyfikuje proces produkcyjny urządzenia. Nowa wersja PS5 zostanie oznaczona numerami CFI-1115A, a japońska korporacja zarejestrowała urządzenie w amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności.

CFI-1015A kontra CFI-1115A - jakich zmian możemy się spodziewać w nowej wersji PlayStation 5?

Konieczność przedłożenia dokumentów Federalnej Komisji Łączności oznacza, że w nowym PlayStation 5 zmieni się moduł odpowiedzialny za bezprzewodową komunikację urządzenia. Nie wiemy jednak, jakie dokładnie zmiany planuje Sony. Najprawdopodobniej chodzi o optymalizację kosztów i wykorzystanie łatwiej dostępnych podzespołów, co może w pewnym stopniu ułatwić i zoptymalizować proces produkcyjny PS5. Warto przypomnieć, że jednym z pierwszych elementów zmienionych w PS4 był właśnie moduł WiFi.

Sony nie jest jednak zobowiązane do przedstawienia Federalnej Komisji wszystkich zmian sprzętowych spoza zakresu komunikacji bezprzewodowej. Co za tym idzie, nawet jeśli architekci SCI planują powiększenie pojemności dyskowej czy zmianę systemu chłodzenia, nie dowiemy się tego od Komisji Łączności. Dzięki dokumentom znamy jednak oznaczenie nowej wersji PlayStation 5 - CFI-1115A - i mamy tym samym potwierdzenie przyszłych planów Sony.

Czy warto wstrzymać się z zakupem PlayStation 5 do premiery wersji CFI-1115A?

Na to pytanie trudno odpowiedzieć, ponieważ wciąż możemy wyłącznie gdybać na temat zmian dokonanych przez inżynierów Sony. Praktyka firmy pokazuje jednak, że pierwsze ulepszenia konsoli mają marginalny wpływ na doświadczenia po stronie użytkownika. Takie zmiany są bardziej istotne z perspektywy korporacji, cen produkcji czy optymalizacji procesu powstawania urządzenia. Dlatego nie spodziewałbym się zasadniczych zmian względem bazowego modelu PS5, który po pół roku okazał się sprzętem solidnym i dobrze skonstruowanym.

Jednak co do zasady konsumenci powinni być świadomi nowych wersji platform do gier. Zdarza się bowiem, że poszczególne modele różnią się w sposób radykalny. Świetnym przykładem jest tutaj Nintendo Switch. Odświeżona konsola w czerwonym pudełku, oznaczana przez samych fanów i część sklepów jako v2, działa dłużej na jednym ładowaniu akumulatora, do tego oferuje lepszą jakość obrazu w trybie tabletu. Musimy jednak brać pod uwagę, że Nintendo przygotowało tak zasadnicze odświeżenie systemu w ponad dwa lata od jego premiery. M.in. dlatego nie przypuszczam, by Sony radykalnie zmieniło PlayStation 5 po sześciu miesiącach względem rynkowego debiutu.