Tech  /  Artykuł

Asus Zenfone 8 Flip oficjalnie. Obracany aparat to tylko jedna z jego zalet

Picture of the author

Asus nie byłby Asusem, gdyby obok zwykłego sprzętu nie pokazał jakiegoś dziwactwa. I tak dziś wespół z nowym, poręcznym Zenfone’em 8 debiutuje Asus Zenfone 8 Flip.

Jeśli Asus Zenfone 8 Flip wygląda wam nieco znajomo, nic dziwnego - wizualnie bardzo trudno odróżnić go od ubiegłorocznego Zenfone’a 7 Pro.

W przeciwieństwie do Zenfone’a 8, który ewidentnie jest propozycją skierowaną do masowego odbiorcy szukającego niewielkiego, poręcznego smartfona o potężnych możliwościach, Zenfone 8 Flip jest stworzony dla fanów marki, którzy doceniają odrobinę dziwności w swoim życiu.

Asus Zenfone 8 Flip nie ustępuje flagowcom.

Są tylko dwie rzeczy, których Zenfone 8 Flip nie ma - certyfikacji IP68 oraz ładowania bezprzewodowego. Ładowania bezprzewodowego nie ma, bo Asus nadal uważa tę technologię za nie dość rozwiniętą i wpływającą negatywnie na żywotność akumulatora. Wodoszczelności nie ma zaś ze względu na nietypową, wyjątkową konstrukcję aparatu. Ale o tym za chwilę.

Oprócz tych dwóch kwestii Zenfone 8 Flip to flagowiec pełną gębą. Jest wielki, wypasiony i zadowoli nawet najbardziej wymagających konsumentów.

Jego sercem jest oczywiście Snapdragon 888 wspierany przez 8 GB RAM-u i 128 lub 256 GB pamięci UFS 3.1, którą możemy dodatkowo rozszerzyć kartą microSD (czego nie można zrobić w Zenfonie 8). Całość zasila akumulator o pojemności 5000 mAh ładowany z mocą 30W i - podobnie jak Zenfone 8 - ładowanie akumulatora odbywa się w sposób konserwujący żywotność ogniw. Znajdziemy tu również szereg optymalizacji oprogramowania, w tym planowane ładowanie i synchronizację czasu ładowania z budzikiem.

O ile specyfikacja Zenfone’a 8 Flip wygląda podobnie do Zenfone’a 8 (choć szkoda, że zabrakło tu 16 GB RAM-u), o tyle podzespoły upchano do znacząco odmiennej konstrukcji.

Zenfone 8 Flip jest wielki. Waży aż 230 g i z pewnością poczujemy go w kieszeni przy wymiarach 165,04 x 77,28 x 9,6 mm. Nowy smartfon Asusa ma ekran AMOLED o przekątnej 6,67”, rozdzielczości FullHD+ i 90 Hz częstotliwości odświeżania. Pod wyświetlaczem znajduje się czytnik linii papilarnych.

Z góry i z dołu wyświetlacz otaczają głośniki stereo, które doczekały się znaczącego usprawnienia względem modelu 7 Pro. Asus ponownie stosuje tu jednak parę odmiennych głośników - górny głośnik ma wymiary 8x9 mm, zaś dolny aż 12x17 mm. Wygląda więc na to, że dolny głośnik będzie odpowiedzialny za emitowanie niskich częstotliwości, zaś górny będzie, nomen omen, uzupełniał góry. Głośniki są zasilane przez indywidualne wzmacniacze NXP, zaś za strojenie i optymalizację software’ową odpowiada marka Dirac. W przeciwieństwie do Zenfone’a 8, na pokładzie Zenfone’a 8 Flip nie znajdziemy gniazda słuchawkowego.

Najlepszy smartfon do selfie na rynku.

O ile Zenfone 8 kompletnie się do robienia selfie nie nadaje, tak Zenfone 8 Flip jest prawdopodobnie najlepszym telefonem do robienia zdjęć sobie samemu. Z prostego powodu - nie ma tu aparatu do selfie. Zaraz, co?

Otóż podobnie jak w Zenfonie 7 Pro, tak i tutaj główny aparat umieszczono w obrotowej obudowie z ciekłego metalu. Aparat może się więc obrócić o 180 stopni i pełnić rolę aparatu do selfie. W tym roku Asus znacząco wzmocnił obrotową konstrukcję i ma ona wytrzymać 300 tys. obrotów. To przekłada się na 150 obrotów dziennie przez 5 lat. Zenfone 8 Flip korzysta także z nowego sposobu transmisji danych poprzez elastyczną płytkę drukowaną zamiast taśmy, co ma się przełożyć na szybsze przekazywanie informacji z aparatu do procesora. Ponad dwukrotnie szybsze względem modelu Zenfone 7 Pro.

W zestawie znajdziemy też etui ochronne z przesuwanym zabezpieczeniem, które uchroni mechanizm przed niepożądanym otwarciem. Asus naturalnie zadbał też o to, by w razie upadku z otworzonym aparatem mechanizm błyskawicznie schował się w obudowie, aby uniknąć uszkodzenia.

Jeśli chodzi o same matryce, to nie ma co spodziewać się rewolucji. Główny aparat ma 64 Mpix, aparat z obiektywem ultrawide ma rozdzielczość 12 Mpix, zaś aparat z trzykrotnym zoomem optycznym - 8 Mpix. Żaden z obiektywów nie jest optycznie stabilizowany, ale główny aparat nagrywa wideo z elektroniczną stabilizacją obrazu. Jeśli będzie ona tak dobra, jak w zeszłorocznym Zenfonie 7 Pro, możemy spać spokojni o jakość nagrywanych filmów.

Dziwactwa kosztują.

Asus Zenfone 8, ten mniejszy, debiutuje na rynku w zaskakująco rozsądnych cenach. Asus Zenfone 8 Flip z kolei… w nieco nierozsądnej cenie, ale trudno spodziewać się czegoś innego po telefonie o unikalnej konstrukcji, w dodatku o tak potężnej specyfikacji.

Zenfone 8 Flip dostępny będzie nad Wisłą tylko w jednej konfiguracji, 8/256 GB, w cenie 3599 zł. To mniej niż kosztował na start ubiegłoroczny Zenfone 7 Pro, ale mniej więcej tyle, ile trzeba zapłacić za nowego OnePlusa 9 lub Xiaomi Mi11, które oferują porównywalną specyfikację, ale potencjalnie lepsze aparaty i… przede wszystkim większą rozpoznawalność marki.

Asus niestety na polskim rynku jest kojarzony wyłącznie ze sprzętem komputerowym i gamingiem. Wielu konsumentów zapewne nie wie nawet, że firma robi także smartfony. W takim układzie trudno oczekiwać, by mając do wyboru sprzęt innych producentów w tej samej cenie, klient sięgnął po markę, która nie kojarzy mu się z telefonami.

Asus Zenfone 8 Flip nie jest jednak produktem skierowanym do masowego odbiorcy. Fani marki, którzy chcą mieć smartfon wyróżniający się z tłumu, z pewnością nie uznają ceny nowego Zenfone’a za zbyt wysoką. To cena za dziwactwo, którą warto zapłacić.