1. SPIDER'S WEB
  2. Gry
  3. Tech
  4. Technologie

CD PROJEKT RED zhakowany. Hakerzy dają firmie 48 godzin

CD PROJEKT RED zhakowany. Hakerzy dają firmie 48 godzin
1083 interakcji
dołącz do dyskusji

CD PROJEKT RED, twórcy Wiedźmia 3 i Cyberpunka 2077, zostali zhakowani. Z serwerów wykradziono kod źródłowy Cyberpunka 2077 i nowej wersji Wiedźmina 3, a hakerzy dają firmie 48 godzin na kontakt.

CD PROJEKT RED podzielił się informacją, która na pierwszy rzut oka wygląda niczym początek nowego zadania pobocznego w Cyberpunku 2077. Niestety sytuacja nie ma raczej nic wspólnego z działaniami promocyjnymi.

Jak podaje CD PROJEKT RED, w firmie doszło wczoraj do włamania na serwery.

W oświadczeniu opublikowanym na Twitterze czytamy, że CD PROJEKT RED padł ofiarą ataku, w którym niezidentyfikowani sprawcy uzyskali dostęp do wewnętrznej sieci studia, wykradli dane i zostawili notatkę. Dodatkowo hakerzy zaszyfrowali część serwerów, choć CD PROJEKT RED przyznaje, że może je odtworzyć z backupów. Sieć IT ma być już zabezpieczona.

Notatka zostawiona przez hakerów na serwerach to plik tekstowy, w którym sprawcy przyznają się do włamania i wykradzenia kodów źródłowych gier Cyberpunk 2077, Wiedźmin 3, Gwint i „nieopublikowanej wersji Wiedźmina 3”. Można przypuszczać, że chodzi o wersję gry zaktualizowaną do konsol nowej generacji.

Jak czytamy dalej w notatce:

„Mamy wszystkie wasze dokumenty związane z klientami, administracją, działem prawnym, HR-em, inwestorami i innymi działami. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, wasze kody źródłowe zostaną sprzedane lub udostępnione online, a wasze dokumenty udostępnimy dziennikarzom gamingowym. Wasz publiczny wizerunek będzie bardziej gówniany niż kiedykolwiek. Inwestorzy stracą do was zaufanie, a notowania giełdowe spadną jeszcze niżej.”

Hakerzy dają CDP PROJEKT RED 48 godzin na kontakt.

Treść notatki zostawionej przez hakerów na serwerach CD PROJEKT RED.

CD PROJEKT RED w swoim oświadczeniu zapowiada, że nie zamierza odpowiadać na żądania hakerów ani w żaden sposób z nimi negocjować. Firma podjęła „niezbędne kroki” by załagodzić następstwa wycieku.

CD PROJEKT RED bada sprawę i zapowiada, że wedle obecnej wiedzy nie zostały wykradzione żadne dane osobowe graczy ani użytkowników usług.