Gry  / News

Zła wiadomość: gry na PlayStation 5 będą odczuwalnie droższe. Również w Polsce

119 interakcji
dołącz do dyskusji

PlayStation 5 będzie dostępne w polskich sklepach w stosunkowo atrakcyjnej cenie. Przeciwnie do gier na wyłączność, które staną się odczuwalnie droższe.

Znamy już polskie ceny konsol PlayStation 5. Sony oferuje najnowsze platformy do gier w stawkach akceptowalnych dla gracza. Zwłaszcza, gdy bierzemy pod uwagę, że to inwestycja na sześć - osiem lat. Niestety, o ile sam sprzęt nie jest przesadnie drogi, tak osoby kupujące nowe gry na premierę muszą się przygotować na wzmożony wydatek.

Gry wideo muszą być droższe - mówiłem kilka tygodni temu.

Oczywiście większość z was nie zgodziła się wtedy ze mną, co łatwo zrozumieć. Jako konsumenci, nie chcecie płacić za żadne dobra więcej, niż płacicie teraz. To logiczne i racjonalne. Logiczne są także rosnące ceny produkcji gier wideo. W ciągu ostatniej dekady przy wysokobudżetowym tytule pracuje średnio o połowę więcej specjalistów, tworząc średnio trzykrotnie droższy tytuł. Gier wideo nie sprzedaje się jednak trzykrotnie więcej. Co za tym idzie, powstaje luka którą wydawcy próbują zasypywać na różne sposoby. W tym mikro-transakcjami.

Nowe, wysokobudżetowe gry wideo kosztują 60 dolarów przynajmniej od czasów PS2. Rynek polski (podobnie jak np. indyjski czy rosyjski) był jednak swoistym fenomenem, gdzie koszt gry często był skalowalny do siły nabywczej konsumenta. W ostatnich latach doszlusowaliśmy jednak do uniwersalnej stawki 60 dolarów od pudełka (ku naszemu niezadowoleniu). Z tym, że te 60 dolarów już od dawna było inną kwotą, o innej sile, niż dwie dekady temu.

Kilka tygodni temu pisałem, że albo czekają nas droższe gry, albo jeszcze więcej mikro-transakcji. Zdaje się, że Sony wybrało pierwszy wariant. Przez to gry na wyłączność dla PlayStation 5 będą odczuwalnie droższe, kosztując 80 euro w miejsce poprzednich 60 euro. To znaczna podwyżka, która jak najbardziej ma swoje ekonomiczne podstawy, ale która wciąż jest fatalną wiadomością dla nas wszystkich - konsumentów.

Gry na wyłączność dla PS5 mogą kosztować 359 zł.

Źródło: MediaMarkt

Na tyle wyceniono najnowsze Call of Duty Black Ops Cold War w jednej z popularnych sieci RTV AGD działającej na terenie naszego kraju. Wiemy ponadto, że 80 euro będą kosztować takie gry dla PlayStation 5 jak Demon’s Souls oraz Destruction All Stars. Można się zatem spodziewać, że również one zostaną oznaczone w polskich sklepach etykietą 359 zł. To zupełnie nowy wysiłek zakupowy dla polskiego konsumenta. Wysiłek, który dla wielu może być nie do udźwignięcia.

Oczywiście wyższa cena jeszcze mocniej wpłynie na rozwój rynku gier używanych. Jednak nawet kupując produkt z drugiej ręki, jego wyjściowa cena będzie wyższa niż w poprzedniej generacji konsol. Dlatego wyższe stawki za gry wideo dotkną każdego, silniej bądź słabiej. Niewykluczone również, że za przykładem Sony pójdą kolejni wydawcy i dystrybutorzy. Część już to robi, co by wspomnieć 2K i ich NBA 2K 21 za 289 zł.

Długofalowym skutkiem nowego cennika może być rozwój piractwa. Wyższe ceny gier wysokobudżetowych potrafią być także potężnym impulsem dla producentów i wydawców tytułów AA - z mniejszym budżetem, ale ciekawych, rozbudowanych i pomysłowych. Dawniej rynek pękał w szwach od takich produkcji, ale dzisiaj gdzieś się zatraciły, w podziale na AAA oraz tytuły indie. Potężną zmienną może się także okazać napływ chińskich gier wysokobudżetowych: wciąż nie tak dobrych jak szeroko rozumiane produkcje zachodnie, ale i nie tak drogich.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst