Francuski film lepszy niż Lem. 73 lata temu przewidział, że będziemy wpatrywać się bez przerwy w ekrany
Ludzie siedzą w kawiarni i patrzą w małe ekraniki. Inni spacerują po parku, gapiąc się na wyświetlacze. Wpadają na siebie i niemal pod samochód. Z kolei ktoś inny siedzi przed ekranem telewizora, z zabawkową kierownicą, a na ekranie widzi trasa wyścigu.

REKLAMA