Nauka  / News

Takiego Elona Muska jeszcze nie było. 23-metrowy przedsiębiorca spogląda na miasto w Oklahomie

662 interakcji
dołącz do dyskusji

Golden Driller to wysoki na 23 metry pomnik nafciarza stojący w miejscowości Tulsa w Oklahomie. To szósty pod względem wysokości pomnik w Stanach Zjednoczonych. Teraz nafciarz jednak zmienił szaty i stał się… Elonem Muskiem.

Władze miasta starają się o to, aby to właśnie w Tulsie powstała nowa fabryka Tesli, w której produkowane miałyby być pick-upy Cybertruck. Z tego też powodu, przemalowano nafciarza na Elona Muska.

23-metrowa statua wzniesiona pierwotnie w hołdzie nafciarzom pochodzącym z tego miasta otrzymała teraz nową twarz, wielkie logo Tesli na piersi, a na klamrze pasa napis TULSA przerobiono na TESLA. Aż dziw bierze, że nikt nie wpadł na pomysł przemianowania całego miasta z Tulsa na Tesla.

Tesla, Oklahoma - to by dopiero brzmiało.

Faktycznie jednak Tulsa znalazła się na krótkiej liście miast rozważanych przez Elona Muska pod budowę nowej fabryki. Z miastem konkuruje jeszcze Austin w Teksasie.

Tulsa nigdy nie krępuje przedsiębiorców - my ich wprost uwielbiamy! - powiedział burmistrz miasta GT Bynum, który na odsłonięcie nowej wersji pomnika przybył we własnej czarnej Tesli.

To oczywiste, że Tesla i Tulsa powstały w tym samym duchu. I miasto i firma powstały dzięki pionierom, którzy mieli wielkie marzenia i wcielili je w życie. Wszyscy oni chcieli zmienić świat za pomocą nowego rodzaju energii - dodaje Bynum.

Elon Musk, właściciel Tesli w najbliższym czasie najprawdopodobniej podejmie decyzję o lokalizacji przyszłej firmy, aczkolwiek z pewnością przy wyborze będzie kierował się podejściem władz miasta do przedsiębiorców. W ciągu ostatnich dwóch tygodni Tesla wdała się w spór z władzami Kalifornii, które utrzymywały zakaz pracy w fabryce Tesli. Elon Musk postanowił wznowić produkcję samochodów pomimo obowiązującego zakazu oraz podać władze hrabstwa Alameda do sądu. Kilka dni później wniosek do sądu został wycofany.

Musk: Niektóre moje tweety są głupie

W wywiadzie udzielonym serwisowi Bloomberg Musk przyznał, że nie upiera się przy wszystkich swoich tweetach, bowiem niektóre z nich są wyjątkowo głupie, ale co do zasady te rozsądne przeważają nad tymi głupimi.

Nie można zadowolić wszystkich, szczególnie na Twitterze. Można mówić rzeczy, które nie są kontrowersyjne, ale wtedy będziesz nudny i nikogo nie będzie to interesowało. Nie zmienia to faktu, że niektóre rzeczy, które powiedziałem, chciałbym wycofać.

- dodaje Musk.

Zbliżający się start misji Demo-2

Już w środę, 27. maja z Przylądka Canaveral na Florydzie wystartuje rakieta Falcon 9, na szczycie której znajdzie się kapsuła załogowa Crew Dragon. We wnętrzu kapsuły znajdzie się dwóch astronautów Bob Behnken i Doug Hurley. Będą to pierwsi od 9 lat astronauci, którzy wystartują w misję do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej z terytorium USA.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst