Gry  / Artykuł

Sony sprzedało już 110 mln konsol PS4. To lepszy wynik niż Xbox One i Switch razem wzięte

Sony pochwaliło się wynikiem konsoli PlayStation 4 wynoszącym już aż 110,4 mln sprzedanych sztuk. Oznacza to, że do graczy trafiło więcej PS4 niż Xboksów One i Switchy… i to razem wziętych. Mimo to firma i tak zalicza spadki, a cała nadzieja w PS5.

Nie ma już żadnych wątpliwości, że to Sony wygrało w obecnej generacji konsol do gier w ujęciu ilościowym. Spora w tym zasługa świetnych gier na wyłączność na konsolę PlayStation 4, takich jak Spider-Man, God of War czy Horizon Zero Dawn. Firmie pomógł też jej największy konkurent, czyli Microsoft, który na samym początku przestrzelił sobie oba kolana. I stopy.

Sony raportuje, że rynek wchłonął już ponad 110,4 mln sztuk PS4.

Do sieci trafiły właśnie wyniki finansowe Sony. Wynika z nich, że PlayStation 4 przebija pod względem sprzedaży obu swoich konkurentów — a więc zarówno debiutującego razem z nim Xboksa One od Microsoftu, jak i wprowadzonego do sprzedaży dużo później Nintendo Switcha — i to nawet jeśli zsumować wyniki obu najważniejszych konkurentów PS4.

Wedle nawet tych najbardziej optymistycznych szacunków Microsoft nadal nie sprzedał więcej niż 50 mln egzemplarzy swoich konsol z rodziny Xbox One. Ciut lepszy wynik notuje Nintendo, którego hybrydowa konsola zaliczana do obecnej generacji pojawiła się kilka lat po obu konsolach stacjonarnych, a sprzedaż Switcha to obecnie 55,77 mln sztuk.

Mimo to PlayStation 4 raczej nie pobije rekordu ustanowionego przez… PlayStation 2.

Co prawda 110,4 mln sprzedanych sztuk PS4 pomogło pokonać rywali w obecnej generacji, ale najnowszy sprzęt do grania od Sony wcale nie jest najlepiej sprzedającą się konsolą w historii. Ma wprawdzie znacznie lepszy wynik niż 87 mln osiągnięte przez poprzednika, czyli PS3, ale rekordzistą jest PS2, które sprzedało się w zawrotnej liczbie ponad 158 mln egzemplarzy.

Warto też pamiętać, że tak jak Sony pozostaje liderem w ujęciu historycznym, tak na podium zajmuje tylko jedną lokatę. PlayStation 4 nadal goni zarówno DS-a, gdyż Nintendo dostarczyło do klientów 154,02 mln różnych jego wersji, jak i kultowego już GameBoya. Oba jego warianty, czyli GameBoy i GameBoy Color, sprzedały się w liczbie 118,69 mln sztuk.

PS4 jest też już na końcu swojego cyklu życia, a zaraz pojawi się jego następca w postaci PS5.

Nawet jeśli PlayStation 4 pozostanie przez jakiś czas po premierze swojego następcy w sprzedaży np. na tych mniej zamożnych rynkach i nadal ma szansę trafić na podium najlepiej sprzedających się konsol w historii, tak druga i pierwsza lokata są już raczej poza zasięgiem. W ostatnim roku sprzedaż wyniosła 13,6 mln sztuk, a już od 4 lat obserwujemy tendencję spadkową.

Sony raportuje przy tym, że pomimo świetnych wyników sprzedaży w ostatnich latach — zarówno konsol, jak i gier — łączne przychody w tym segmencie spadły 14 proc. w ujęciu rok do roku. Zapewne to właśnie z tego powodu firma tak bardzo się chce, by PlayStation 5 trafiło do graczy na nadchodzące święta Bożego Narodzenia, bo debiut PS5 zapewniłby jej tak potrzebny zastrzyk gotówki.

Z wyników finansowych Sony można wyłuskać też ciekawą informację na temat sprzedaży samych gier. Co prawda w ostatnim roku fiskalnym sprzedaż oprogramowania nieco wyhamowała (z 257,6 mln sztuk do 245 mln sztuk), ale po raz pierwszy w historii kopie cyfrowe z PlayStation Store zanotowały lepszy wynik (51 proc.) niż gry dystrybuowane na fizycznych nośnikach.

W samym ostatnim kwartale PS Store odpowiadał, zapewne z powodu koronawirusa, za aż 66 proc. sprzedaży oprogramowania. Jeśli zaś spojrzeć szerzej na dane historyczne, to miniony rok, pomimo spadków związanych z końcem cyklu życia konsol, był drugim najlepszym w historii.

Możliwe, że wpływ na to miała sprzedaż abonamentów PlayStation Plus. Obecnie subskrypcję PS Plus opłaca już 41,5 mln graczy, czyli więcej niż rok temu, gdy ta liczba wynosiła 36,4 mln osób.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst